Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

musze sie komuś wyżalić

Polecane posty

Gość gość

Moj problem polega ba tym że nie moge zdać prawka:( Wszoraj oblałam 5 raz i to na takiej glupocie ze wstyd sie przyznać 1 podejscie-wymuszenie na mieście 2 -górka 3-piesi 4-zgasł mi 5-i wczoraj dowalułm na luku,przy pierwszej prubie miałam wrarzenie że o czymś zapomniałam i dopiero przy cofaniu zorientowałam sie że nie ustawiłam lusterek,zatrzymałam samochód i poprosiłam o 2 próbe,ustawiłam lusterka i idealnie wyszłam z łuku ale przy wjeżdżaniu na koperte lekko zachamowałam(nie wiedzialam ze nie można)i wjechalam na koperte a egzaminator do mnie że nie zdałam:\ Serio jestem już załamana,tym bardziej że dzień przed egzaminem miałam jazde i instruktor powiedział ze bardzo dobrze jeżdze i ze bedzie trzymał kciuki ale napewno bedzie dobrze i nawet żartował ze mam zdać bo mnie znajdzie,byl zdziwiony jak mu powiedziałam o wyniku Serio nie wiem co robić czuje że dobrze jeżdze ale jak przychodzi egzamin dopada mnie straszny stres i oblewam na głupotach,myśle zeby wziąsc jakies tabletki na nerwy,wypić melise albo cokolwiek,braliście coś przed egzaminem?trace powoli nadzieje ale musze mieć prawko bo mnie nie przyjmą do pracy a pozatym mieszkam na takim zadupiu że jeżdza 2 autobusy na dzueń wiec byłabym odcieta od świata,mieliscie coś podobnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty tracisz nadzieje? ja znam taka jedna co jedzila 40 razy az jej sie udalo... Nie wyglupiaj sie tylko sie wez za to.zycze ci szczecia:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za wsparcie ale jestem tak zła na siebie że to taka głupota była a naprawde czuje że moglam to zdać jakbym wyjechała na miasto,tym bardziej że presja ze strony rodziny,znajomych itd... I jeszcze płaci za to mój tata i ,ówi żebym jechała z kimś innym na nastepny egzamin bo on sie już nie chce denerwować u nawet sie mu nie dziwie,nie wiem jak zapanować nad tym strachem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogóle jak ktoś mówi że zdał za 1 czy 2 podejsciem to sie zastanawiam jak to możliwe jak wczoraj ze wszystkich odób zapisanych na tą godzine tylko jedna osoba wyjechała z placu:( Nosz kur..przecież umie zrobić ten z****** łuk...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak sie ubralas na egzaminy? pytam bo...to jest wazne. Egzamina na prawo jazdy jest tak samo wazny jak matura-wniosek? To egzamin panstwowy i trzeba zachowac zasady dobrze dobranego performensu. Swoja droga...uwalilas przez siebie z wykatkiem swietych krow czyli pieszych. zapamietaj jak Cie widza tak Cie pisza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jezdzij autem na co dzien to duzo pomaga masz wieksza pewnosc siebie za kierownica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem w tym że mam w domu auto z automatyczna skrzynia biegów i potem mi sie myli...wiec jeżdże tylko w elce A co do stroju to wątpie czy na to zwracaja uwage,aczkolwiek miałam ciemne dzinsy,sweterek i botki wiec chyba nienajgorzej,i widziałam tam chlopaków w dresach wiec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dzinsy ciasno opinaja twoja pupcię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
automatem to nie jezdzij w ogóle bo jeszzce bardziej sie uwstecznisz w jakim WORD-zie zdajesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Krosno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zla na siebie nie badz -To ci nic nie da,mowie ci ze ta baba probowala az 40 razy.Wyoraz sobie jaka ona musiala byc zla.po 10 -razie jej powiedzieli ze ona wcale nie ma szans!Ale byla tak uparta i sie zalamala tym co jej powiedzieli.jezdzic nie umiala chyba wcale albo byla glabem.Postanowila sie nie dawac i tak raz za razem jezdzila i myslal ze zda,pomysl sobie 40 razy nie wiem ile to trwalo moze 2 lata. Ja dopiero za trzecim razem zdalam. Pierwszy raz pojechalam sobie na czerwonym swietle(napewno z nerw) drugi taz nie dalam pierwszenstwa.Ale ja jestem uparta i nigdy bym sie nie dala.Jak musisz to proboj nawet i 10 tazy,Kiedys zdasz napewno.powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W końcu musze to zdać bo nie mam wyjscia,ta baba to jakis ewenement chyba i jeszcze jak jej powiedzieli że szans nie ma to już w ogóle Ale w moim przypadku tak jak muwie instruktor był pewny ze dam a ja jak zwykle zmaściłam przez te cholerne nerwy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam wrażenie że wszyscy oprócz mnie mają już to prawko każdy potrafi opanować nerwy oprucz mnie:\i spiąć d**e i to zdać,czuje sie taka beznadziejna Ciągle mówie tylko o tym,rodzina mówi że to już obsesja i zwariuje jak sie nie przestane zamartwiać Ale nic nie poradze że tak strasznie mi zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Halo?nikt nie miał podobnych doswiadczeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie masz do kogo nastepna prosze :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba miec pewnosc siebie jak sie zdaje.isc i sie obawiac ze sie nie zda nic tu nie pomoze. poszukam tej kobiety co zdawala 40 razy .to juz bylo kupe lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieta 68 lat (koreanka) Cha 771 razy pisala teorie I NIE ZDALA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli ktos nie zdaje do 5 razy to znaczy ze nie nadaje sie na kierowce, nie kazdy musi miec prawo jazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
09:37 czytaj co pisze ona do jazdy to ma jeszcze daleko.TU CHODZI TYLKO O TEORIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znajoma z pracy -za 15 razem zdala a to ze powinna jezdzic traktorm na polu to jest druga strona medalu.ani prosto zaparkowac nie umie,najchetniej by zaparkowala gdzies za miastem ,ZADUZO SAMOCHODOW W MIESCIE.(i chyba wziela autobus do miasta)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Mysle, ze to faktycznie nerwy. Pamietam jak zdawalam prawko na luku mi sie noga telepala. Udalo mi sie zdac a popelnilam dwa bledy. Niedostosowanie peedkosci do warunkow jazdy, jecmhalam za wolno :D oraz nie wlaczylam kierunkowskazu, kiedy mijalam auta na osiedlu. Mimo to zdalam za pierwszym razem, bo mozna polenic 3 bledy, a auto moglo zgasnac 3 (2009r) czy teraz to sie zmienilo ? Uwazam,ze zdac prawko jest co raz gorzej i ciesze sie ze mam to za sobą:) kolezanko moze faktycznie zazyj jakas melise tabletki ziolowe i idz na egzamin z kims zeby nie myslec i nie denerwowac sie gdy czekasz. Tak samo nie powinnas sie tak tym przejmować i zamartwiac ze nie zdasz bo takmi myslami wlasnie to przyciagasz i nie zdajesz. Denrrwujesz sie co raz bardziej. Olej to to tylko zwykły karton. Zdasz na pewno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co do parkowania to wychodzi mi dobrze,insteuktor mnie chwalił ze parkuje jak stary kierowca. Ogólnie nie mam żadnych problemów z jazdą,tu chodzi o te paraliżujące nerwy i oczywiście o kase,za każdym razem sie obawiam że nie zdam,nie jestem zbyt pewna siebie. A do tej laski co uważa że sie nie nadaje to sprubuj sama nie mieć prawka,być zależna na czyjąś łaske cale życie i wykluczoma z rynku pracy bo to jest ważne w CV,a wyobrażasz sobie że masz chore dzievko i niema go kto zawieść na pogotowie?nie da sie dziś bez tego funkcjonować szczególnie na wsi. W ogóle nie biore pod uwage rezygnacji,gdybym nie umiała jeżdzic to co innego a ja to nawet lubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiec dlatego najlepsze rozwiązania dla ciebie to to olac i sie nie przejmować. Wszystko przez nerwy jak dalej tak nedzie ciezko ci bedzie zdac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak wy radzicie sobie ze stresem? Chodzi mi o nazwy tabletek i itp?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samotny Romantyk -ty napewno tam chodziles tylko ze wzgledu na ladne dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
radzimy sobie ze stresem -2 lampki wina!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj autorko mylisz sie! myslisz ze tak przypadkowo wspomnialam o stroju? sama zdalam za pierwszym razem mimo ze egzaminator byl wredny i arogancki. Pierwsze co zrobil jak wyszedl zeby mnie wyczytac to STROJ-a nie przypadkiem dowiedzialam sie o takim uniformie bo moja instruktorka to tez juz egzaminatorka i w chwili moich nauk ona juz miala egzamin na egzaminatora. Newry nerwami ale za kierownica musisz byc opanowana. Dawanie rady zeby jezdzila jest kiepskie bo kazdy stary kierowca" ma juz swoje nawyki a oni nie lubia jak ktos jest madrzejszy niz ustawa przewiduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×