Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niezapomnialam

Desperacki krok ?!

Polecane posty

Gość niezapomnialam

Witajcie, Chciałam spytać o poradę, jakieś spojrzenie na mnie i moją rozterkę. Nigdy nie przypuszczałam, że napiszę na takim forum, bo zawsze sama rozwiązuje swoje problemy, a teraz nie wiem czy powinnam zrobić pewien ruch... A mianowicie chodzi o faceta. Poznaliśmy się pół roku temu, w czasie wakacji. Wtedy przez 2 miesiące widywaliśmy się codziennie, polubiliśmy się, spodobaliśmy się sobie, był flirt, ale nic więcej. Nie chciałam się łudzić, wydawało mi się, że to nierealne aby coś między nami wyszło. Facet bardzo w porządku, odpowiadał mi pod wielu względami do tego przystojny, niesamowicie mnie pociągał. Wiem, że myślał o mnie podobnie. Ale jesteśmy z innych miast, na jesień mieliśmy się rozjechać, więc nie wierzyłam że to się uda. Pod koniec wakacji mnie pocałował, spotkaliśmy się kilka razy w bardziej intymnej komitywie. Bałam się zranienia, ale cały czas mi powtarzał, że jestem dla niego świetną dziewczyną i nie pozwoli na to aby urwał nam się kontakt. I tak było, przyjeżdżał do mnie. Tęsknił, dzwonił, pisał, ale nie mogliśmy już widywać się codziennie. Rozumiałam to, każde z nas wróciło do swoich normalnych obowiązków. Coś mnie tknęło i zapytałam go co dla niego znaczy nasza znajomość. Mój błąd, że zrobiłam to przez sms. Napisał, że to nie rozmowa na telefon, przy okazji wyjaśniając, że zbyt krótko się znamy żeby stwierdzić że to poważny związek i jesteśmy razem, ale że mamy czas żeby lepiej sie poznawać, żebyśmy dali sobie na to wszystko czas bo on był już raz w podobnej sytuacji i się sparzył. Po tym mieliśmy się normalnie spotkać i pogadać, ale niestety już nie doszło do tego spotkania. Próbowałam zainicjować spotkanie, ale nie miał czasu akurat wtedy kiedy ja go miałam. Ok, stanęło na tym, że powiedziałam mu żeby dał znać jak będzie miał czas. To było 4 miesiące temu, do tej pory sie nie odezwał :D Moim problemem jest to, że chciałabym nawiązać z nim znowu kontakt, widziałam wtedy że mu zależy, był szczery. Nie wiem może się czegoś wystraszył... Wiadomo, że w tym momencie nie oczekuje od niego nic poważnego, żadnego związku, chciałabym tak zupełnie 'for fun' z nim pogadać spotkać się, może jakiś flirt. Co o tym myślicie? Warto się odezwać? Nie wyjdę na desperatkę? Nie zostane okrzyknięta mianem skończonej idiotki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każda kobieta, która śmie się odezwać niepytana do faceta to k****, p***a i szmata!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wygląda na to, że albo nie jest Tobą zainteresowany, albo ma kogoś tam u siebie. Albo jedno i drugie. Bez obrazy ale nie pitol tu że chcesz czegoś niezobowiązującego bo sama wiesz że to nieprawda, nie przeżywałabyś wtedy tak. Słabo to wygląda, radzę zapomnieć i rozejrzeć się za kimś innym ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezapomnialam
właściwie to właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×