Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chyba się lekko skompromitowałam

Polecane posty

Gość gość
olac dziada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś ZależaŁO! usmiech.gif zależało, ale to na tyle swięża znajmość ze wole sie szybko wycofać niż angażować w coś tak niepewnego. Nigdy nie zroumiem takich facetów, jest super na spotkaniach, jest iskra, podobamy sie sobie więc o co komon?usmiech.gif xx No o to co ja ci wczesniej pisałam. Chciał cię trochę przetrzymać, żebys się stęskniła i mu z reki jadła. Seks dla niego później jest lepszy, bo sama nalegasz, zrobisz wszystko aby go zadowolić. Taki wiesz ukryty *****cz. Zaliczy i zostawia, ze to jednak nie to, a kobieta nie może mieć pretensji o seks, bo to nie on wychodził z inicjatywą, przynajmniej nie na początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przetrzymać żebym zatęskniła i z reki mu jadłam?:-D No nie doczekanie, na mnie coś takiego działa wręcz przeciwnie, nie wiem na jaką dziewczynę działają takie gierki tak jak ty to opisujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety bardzo sobie nagrabił i wcale nie czekam na jego ruch stęskniona. Jak widzisz nawet nie odpisuję mu na jego głupie tłumaczenia. Byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tej znajmosci no ale on takim zachowaniem wszytsko zmaścił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A juz seks po czyms takim? niedoczekanie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze teraz cie doceni jak poczuł ze cie moze stracic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie stresuj się to nie jest ciąża. Okres się opóźnia ze stresu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdzieś czytałam właśnie o takim sposobie na panienki. Jak sama wiesz, zauroczona kobieta daje z siebie trochę więcej w łóżku, niż taka niezauroczona, a chcąca się zabawić. Ta druga jest nastawiona bardziej na swoją przyjemność. Poza tym nie każda wskakuje facetowi do łóżka po drugiej randce, więc dla niego lepiej się pomęczyć z półtora miesiąca, lekko rozkochać i mieć seks, niż dostać od razu po pysku i mieć opinię męskiej szmaty. W ten sposób można obrabiać nawet 3 kobiety jednocześnie. On się odezwał od razu po tym 3 twoim smsie, bo mu pojechałaś, że się tobą bawi. No to trzeba ratować honor plus zainwestowany w ciebie czas i stąd przeprosiny. W du/pi/e go miej. gość 13:08

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak można uprawiac seks z kims kto bawi sie w jakieś gierki i olewa? Chyba trzeba byc jakaś zdesperowaną debilką, szanująca się kobieta odpuści sobie takiego faceta. Na seks trzeba u takiej zapracować🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie odezwał się od ostatniego smsa, na którego ja nie odpowiedziałam. Niestety ale jednak intuicja mnie nie myliła, ten facet zwyczajnie sobie pogrywał ze mną, umawiał się chyba z nudy lub żeby się dowartościować. Wiadomo że jakby mu choć troszkę zależało na naszej znajmości to próbowałaby to jakoś tam wyjaśnić, on olał i jest jasność:-) I dobrze bo mnie to ciągle meczyło, ten dystans, to że nigdy nie zadzwonił tylko wymianiliśmy się smsami, to że nigdy nie podziękował po spotkaniu, nie powiedział komplemantu a na kolejne spotkania tez mu się nie spieszyło. Nie tak zachowuje się facet zaintetesowany kobietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko nigdy nie zrozumiem dlaczego taki facet nie przyzna się do tego tylko owija w bawełnę i mowi ze przecież wszytsko jest jak dawniej i nic się nie zmieniło? Byłam pewna że po moim wczorajszym smsie on mi napisze że przeprasza ale faktycznie coś go tam blokuje lub że wrócił do byłej a tu nie- on pisze że był zajęty i że przeprasza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy nie wiadomo o co chodzi takiemu kolesiowi, tylko on wie w co gra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko post gość dziś Czemu sms, a nie telefon? Bo pewnie oprócz ciebie urabia jeszcze ze 3 inne panie. Poza tym, dlaczego ty nie mogłaś do niego zadzwonić? Nie życzył sobie tego? No to chyba jest tak jak pisałam. Twój telefon zakłóciłby spotkanie z inną:?) Nie odezwał się... No to masz jasność. Zrozumiał, ze nie jestes naiwna i odpuścił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czemu to ja miałam dzwonić do niego? Skoro on wolał pisac smski jak małe dzieci to nie wychylałam się. Ale to było po czasie męczące, ze dorośli ludzie a piszą sobie smsem jak minął dzień:-/ Nigdy w zyciu nie przypuszczałabym że to taki cwaniak, nie wyglądał na takiego. Ani jakis rpzystojny, niski ale sympatyczny i tym mnie w sumie ujął. I jak się okazało, facet kompletnie nie miał jaj bo gdyby tak było to by przeprosił i przyznał że coś się zmieniło u niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest ciąża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby mu choć trochę zależało to wziąłby telefon i zadzwonił i to wyjaśnił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, ale juz chyba sama doszlas do wniosku, ze mu NIE zalezalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No jasne że juz to wiem, tylko zastanawia mnie tylko jedno- PO CO TO WSZYSTKO? Jak można tak robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
można sie kochac i nie odzywac pare dni, ale szczerze mowiac na poczatku znajomosci czas zeby napisac smsa czy zadzwonic na piec minut no znajdzie sie chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy facetowi zależy to kobieta to czuje i nie musi się nad tym zastanawiać. A jesli czujesz ze coś jest nie tak to tak własnie jest i tego trzeba się trzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu już nie ma już żadnych wątpliwości że pogrywał sobie ze mną, a przeciez dobrze wiedział że nie szukam przygód więc i tak by to do niczego nie doprowadziło. Nieznosze takich ludzi, którzy nie liczą się z konsekwencją działania i którzy w d***e mają uczucia drugiego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pierdziele, nie wiem jakim cudem ja poznałem moją żonę w czasach gdy jeszcze nie było komórek i smsów. Nie było posyłania sygnałów, tysiąca smsów dziennie i oczekiwania pełnej dyspozycji 24 na dobę. Co gorsza, jak komuś coś wypadło to nawet nie miał o tym jak uprzedzić bo na stacjonarny telefon czekało się 15 lat. I jakoś nikt nie płakał a ludzie się kochali i nie rozwodzili dwa lata po ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10:26- były inne czasy, dzis sa inne i wiadomo że wtedy oczekiwania inne wobec zainteresowanego faceta. Gdybyś dziś podrywał swoją zonę to tez byś to robił tak nieudolnie jak ten z którym ja miałam do czynienia? Dorosły facet a pisał smsy o tym jak minął dzien, zero telefonów, spotkania proponował raz na tydzien, po spotkaniu ani nie podziekował ani nie napisał niczego miłego, a ostatnio zaproponował kolejne spotkanie po czym odwołał je i nie odzywał się kilka dni. Czy według ciebie to jest normalne?:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, to ciągłe wiszenie na telefonie jest dla mnie trochę nienormalne. A jak akurat nie ma telefonu przy tyłku to wisimy na swoich fejsbukach a każdy brak kontaktu na dłużej niż 5 minut powoduje histerię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu nikt nie mówi o 5 minutach. On nie odzywał się 3 dni a dodatkowo nie odpisał mi na 2 smsy, zwyczajnie olał. Nie jestem jakąs histeryczką i nie oczekuję smsów co godzinę, ale facet zaproponował spotkanie po czym je odwołał i jeszcze 3 dni milczał więc o czym my tu mówimy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorry, to nie jest jakiś przytyk w Twoją stronę, tak ogólnie mnie naszła taka refleksja że kiedyś tworzenie się związku wyglądało inaczej. I te związki jakoś wytrzymują 30 lat. Dziś dzięki technice każdy ma życie swoje życie wywleczone na zewnątrz i "udostępnienione" każdemu "znajomemu" (jeśli rozumiecie o co mi chodzi) a mimo to nie potrafią dobrać się w trwałe pary. Przecież dzięki takiemu fejsbukowi dajemy się światu praktycznie na tacy. Każdy kto tam wlezie wie o nas wszystko w przeciągu 5 minut. A mimo to wszystko się sypie. Smutne to czasy w których przyszło dorastać moim dzieciom, naprawdę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Smutne to jest to że zdarzają się tak bezczelne typy które udają zainteresowanych a tak naprawdę uprawiają jakieś chore gierki czyimś kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to po to masz ten telefon żeby zadzwonić i wyjaśnić sobie co cie gryzie. Sto esemesików dziennie o pierdołach ale jak trzeba coś wyjaśnić to nawet zadzwonić nie ma komu. Tylko się czeka w frustracji nie wiadomo na co. Inna sprawa że to chyba przez ten permanentny kontakt, 24 na dobę, ludzie nudzą się sobą już na etapie "chodzenia". Kiedyś kontaktu nie było cały tydzień a ludzie na randce umawiali się na kolejną w przyszłą sobotę czy niedzielę i człowiek czekał z niecierpliwością bo między randkami kontaktu nie było :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ale czemu to ja miałam dzwonić do niego? Skoro on wolał pisac smski jak małe dzieci to nie wychylałam się. xxx O to mi chodziło. On wolał. Czyli jakoś zaznaczył, abyś nie dzwoniła i ty się do tego dostosowałaś. Na sms mozna odpisać po jakims czasie i pościemniać, że się sygnału nie słyszało. Nie odebranym telefonem już ciężej się wytłumaczyć. No nic, dziada olałaś i masz jedno doświadczenie więcej. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×