Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jaaaona4444

eks facet chce powrotu

Polecane posty

Gość jaaaona4444

Czesc wszystkim :), wiec tak jak w temacie byly chce powrotu, skroce nasza historie. Bylismy razem ok 2,5 roku, ja zwrwalam gdyz sie nie dogaduwalismy, klotnie, moje niezdecydowanie, jego okropna zazdrosc, postanowilam dosc ! niestety nigdy nie stracilismy kontaku nawet na dzien czy kilka dni..po jakis dwoch mies od rozstania on znowu probowal przekonac mnie bysmy byli razem, ja odmowilam ale dalej kontakt byl..i tak to trwalo trwalo, oboje nikogo nie mielsimy w tym czasie, ttwalo to jeden rok, drugi, teraz kolejne pol roku, miedzy czasie spotykalismy sie czas od czasu, nie moglismy sie od sb powstrzymac przytulania, czulosc pocalunki, dalej staly kontakt, czas od czasu klotnie znowu zazdrosc od siebie az on jakies dwa tyg temu powiedzial ze jest zmeczony ta sytuacja, ze nie moze mnie widywac, rozmawiac bo stwierdzil ze nigdy o mnie w takim przypadku nie zapomni, ze zycia sobie nie ulozy ale jest pewnu ze to ja jestem ta jedyna..wiec stwierdzilam okej nie bd go meczyc wiecej, ani samej siebie bo tez nie jest mi obojetny ale sama nie wiem czego do konca chce, zamilklam po tym co mi napisal, nie odpisalamm juz nic a on juz na kolejny dzien znowu pisal, na kolejny dzien ze tesni za mna, na kolejny ze zyc beze mnje nie potrafi (w koncu 5 lat stalego kontaku) i tak xodziennie az sie odezwalam.po 6 dniach, czyli ostatnio, powoedzial znowu zw jestem ta jedyna, najlepsza, ze on tylko mnie chce a nie zadna inna, dodam ze jest batdzo przystojnym chlopekiem z duzym powodzeniem, poprosil mnie bysmy sprobowali od nowa, od zera.. dodam ze nie jest mi obojetny, uwielbiam na nieho patrzec, potrafi mnie rozbawic jak nikt inny, a jego dotyk mnie po prpstu koi.. jednak mam jakies obawy przed powrotem, co o tym myslicie, dac mu szanse ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do czego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaona4444
Chcialabym sie dowiedziec czy ktos mial podobne obawy przed powrotem, mimo ze w glebi duszy tego chce bo ta osoba jest niesamowicie wazna i nikt nie jest w stanie jej zastapic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powroty są możliwe, ale w twoim przypadku, ten facet nie bierze cie poważnie. jesteś mu potrzebna do seksu. nic więcej dać ci nie potrafi, zresztą ty jemu też. mówienie komuś :ta jedyna" jest starą jak świat śpiewką i nic w końcu wam nie daje bo raz jesteście ze sobą raz nie i tak przez kilka lat. zastanów się, czy gdybyś rzeczywiście była dla niego tą "JEDYNĄ", to on dalej bawiłby się w ten sposób? kłócicie się, jesteście o siebie zazdrośni, i nie ma żadnego porozumienia, to jak chcesz z nim " od początku" wszystko zacząć? ty tak naprawdę oczekujesz, żeby ci napisać - daj mu szansę, ale czy to danie mu szansy was zmieni? czy będziecie umieli się porozumiewać, przestać się szarpać, być o siebie zazdrośni? wątpliwe. was wiąże seks. nic więcej. tam gdzie jest uczucie, jest poza chęcią przebywania we dwoje, chęć i zgoda na porozumienie, na rozmowy, na uzgodnienie co znaczy dla nas miłość, jakie wartości chcecie wnieść do związku i jak to rokuje. seks jest dodatkiem, ale tak naprawdę jeśli brak zaufania, to i miłości nie ma za grosz. ja nie widzę tu sensu na ten związek i jego pomyślność bo oboje macie inne priorytety i co innego was nęci w tym UKŁADZIE, gdzie seks zajmuje najważniejsze miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×