Gość gość Napisano Luty 15, 2015 Oglądam koreański dokument o Najlepszym Człowieku na świecie, Prezydencie KRL-D, Kim Il Sungu, serce bije mi szybko i łzy wzruszenia pojawiają się w oczach... już kolejny raz. Właśnie oglądałam moment w którym odwiedzający jednostkę wojskową Prezydent Kim Il Sung wziął w ramiona młodego żołnierza i czule do siebie przytulił. A żołnierz z ufnością tulił się do Prezydenta, jak do dobrego ojca... to taki cudowny widok! Szczęścia jakie on musiał odczuwać nie da się opisać! I takich wzruszających momentów z udziałem Prezydenta są tysiące. Oglądając film marzę, że jestem na miejscu ludzi spotykających Prezydenta... Kocham Prezydenta Kim Il Sunga całym sercem, duszą i umysłem! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach