Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość po 35 latach

Chce zmienić przyszłość

Polecane posty

Gość gość
Autorko caly czas trzymasz sie tego utartego schematu - "tak sie nie robi, ja dla nich tyle a oni mi nic" itd. Cokolwiek by cie nie doradzic Ty dalej idziesz w zaparte i powtarzasz ten schemat. Nie ma zadnych uniwersalnych regul ktore mozna przypasowac do wszystkich. I ty jestes tego zywym przykladem - pomagasz innym myslac ze to ci sie odwdzieczy ale tak nie jest a nastepnie zaprzeczasz samej sobie twierdzac ze w ludziach dostrzegasz boze stworzenia i stad twoja chec niesienia pomocy a nastepnie ubolewasz rozgoryczona bo tobie dostaje sie figa z makiem. Wiec skad sie bierze to rozgoryczenie jesli nie z oczekiwan? Z oczekiwan nieuswiadomionych (zeby byc bardziej precyzyjnym w slowach). Bezinteresowosc to rzadko spotykana cecha i wyroznia sie calkowitym brakiem pragnien wobec tego czy dostaniemy cos w zamian czy nie. Wszyscy mamy jakies braki i usterki i bardzo rzadko robimy cos calkowicie bezinteresownie. Nie ma w tym nic zlego, ot ludzka cecha. Chcemy byc dzieki temu bardziej kochani, poczuc sie lepsi, potrzebni itd. Sa to jednak pragnienia tak abstrakcyjne ze nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia i wydaje nam sie ze rzeczywiscie robimy cos dla innych z "czystej dobroci serca" a tu plask! Pustka! Rozczarowanie! I znow zostajemy bez niczego! A wiesz ze to wlasnie te osoby ktore NAPRAWDE postepuja bezinteresownie - nie oczekujac i nie biorac nic w zamian - sa szczesliwe i.. dostaja od zycia cos w podziece. O tak! Dziwne prawda? Niczego nie chca a otrzymuja;-) A dlaczego nie chca nic w zamian? Bo juz maja to cos - wewnetrzna radosc i wdziecznosc. I sa szczesliwi ze mogli cos dac komus z pozycji nieskazonej pretensjami. I wszechswiat jakos tak dziala ze otrzymuja jeszcze wiecej. Patrza na wszystko bez tego przeszkadzajacego utozsamienia z brakiem i poczuciem straty. A gdy jestes w takim spokojnym stanie akceptacji wtedy w twoim zyciu nastepuja pozytywne zmiany bo zmienia sie twoje myslenie. Negatywne mysli przywoluja negatywne doswiadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak uwielbiam samotność i kocham życie ,przyciągam ludzi ale ich nie potrzebuje choć czasem lubię ich towarzystwo,co innego bratnie dusze ale to inny temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Neurotycy mają wahania nastrojów. Czują się niezrozumiali przez innych, samotni. Mają problemy w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi. Cechuje je niska samoocena i lęk przed odrzuceniem. Dużo oczekują od innych, a sami nic od siebie nie potrafią dać. Więcej o tym masz na necie. Maja tendencje do zapadania na depresje, stany lękowe, nerwice itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś "Autorko caly czas trzymasz sie tego utartego schematu - "tak sie nie robi, ja dla nich tyle a oni mi nic" itd. Cokolwiek by cie nie doradzic Ty dalej idziesz w zaparte i powtarzasz ten schemat. " Chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Nie oczekuje-a jedynie nie chce poświęcać życia dla innych tylko im pomagać. Podam przykład. Idziesz ulica i widzisz golasa -ja podejdę zdejmę kurtkę a nawet buty by go okryć a on rzuca się na mnie by ściągnąć ze mnie cale ubranie-widzisz różnice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niepotrzebnie tyle analizujesz swoich znajomych, rodzine itd. Pamietaj ze to tylko ludzie. Tak samo ograniczeni jak my wszyscy dookola. Nie ma zadnego odgornego, uniwersalnego wyjasnienia z kosmosu dlaczego ludzie przyjmuja takie a nie inne postawy. Tak sie po prostu dzieje i juz. Nie mu sensu zeby to oceniac czy sprzeciwiac sie temu. Krzywde robisz tylko sobie. Napisalas ze maz alkoholik zmarnowal Ci mlodosc wiec juz rozumiem skad twoje rozgoryczenie. W wielu plaszczyznach czujesz sie niespelniona, zraniona, osamotniona i chcialabys dac temu ujscie, doznac "pelni" i poczuc ze zyjesz. To ludzkie i zrozumiale. Tylko ze nie tedy droga. Nie szukaj spelnienia tam gdzie sama zreszta widzisz ze sa wybrakowania. Piszesz ze ludzie sa wciaz dla siebie zrodlem rozczarowan a mimo to wciaz spogladasz w ich strone i szukasz spelnienia w swiecie zewnetrznym. A tyle razy juz sie sparzylas, wiec po co z uporem maniaka odtwarzasz te sama plyte? Chyba odebralas juz swoja lekcje czyz nie? Efekt jest taki ze jestes i bedziesz coraz bardziej sfrustrowana i zgorzkniala bo marnujesz energie na cos co nie da ci zadnych korzysci. Pracuj nad soba, zmien myslenie, przestan kirowac sie umyslem i wyuczonymi schematami. Zobaczysz ze twoje zycie moze zmienic sie na lepsze a i relacje z ludzmi nabiora nowego wymiaru. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
brak Ci wiedzy ,każdy rozwija się w swoim tempie, od Ciebie zależy kogo przyciągniesz.od stanu umysłu,nie ma sensu oceniać kto na jakim jest etapie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×