Gość jaga777 Napisano Luty 24, 2015 wiatam serdecznie. Mam ogromny problem, chociaz pewnie niktórzy stwierdza ze jest prosty. Jestem po rozwodzie. Mam syna 11-letniego. 3 lata temu spotkalam faceta który byl dla mnie i syna jak ksiaze z bajki. Mam z nim 2-letniego syna. problemy zaczeły sie dokladnie 2 lata temu. stał sie arogancki do mnie i strszego syna, czesto pije. Do tego zaczal po prostu dreczyc go. Czesto go poniza, wyzywa od głupkow, nieukow, uposledzonych itp. nigdy nie powie mu milego slowa, nie przytuli. Mnie traktuje podobnie. Do tego czesto jest agresywny do syna. Klotnie staly sie normalnoscia. Nie chce mu sie pracowac, nie interesuje go np ze nie mam na chleb dla dzieci, po prostu idzie do pracy i musze radzic sobie sama. W domu tez nic nie robi, nawrt swoim synem niechetnie sie zajmuje. Cala ta sytuacja jest chora bo ja nie umiem od niego odejsc. Dzis mi wykrzyczal ze zwolni sie z pracy i bede dostawala alimenty z funduszu i nic wiecej nie da. Syn mi sie zaczyna zamykac w sobie, stal sie placzliwy i bardzo nerwowy. Mowi wprost, że ma doasc takiego życia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach