Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdezorietowana

czy on się mnie wstydzi?

Polecane posty

Gość zdezorietowana

jesteśmy ze sobą 5 lat - ja kilkanaście razy chcialam z nim isc do moich znajomych - parapetówki, urodziny itd. - nigdy ze mną nie poszedł tłumacząc się że nie przepada za moimi znajomymi... OK, staram się to zrozumiec i zazwyczaj do moich koleżanek chodzę sama. Ale on do swoich znajomych też nie lubi wychodzić a jak już to SAM. Coraz mi z tym gorzej w szczególnosci ze jestem towarzyska i raczej widzę, że jego znajomi mnie lubią. Nie wiem o co chodzi... Dzisiaj też mieliśmy iść na imprezę z jego znajomymi to już mi wydzwania (siedze do 21 w pracy i mialam do nich dojechac) ze mu sie nie chce i takie tam... to mi sie kur..a po 12h w pracy chce w koncu gdzies wyjsc, normalnie caly dzien tym zyje a jemu znowu cos nie gra... czemu nie lubi wychodzic razem? ogolnie ja jestem bardziej towarzyska od niego, ale to tez nie jest tak ze on nie ma znajomych... po prostu nie lubi wychodzic do nich razem... a mi tego brakuje, spedzania wspólnego czasu takze w towarzystwie a nie tylko w domu przed tv (ewetualnie kino, zakupy we dwoje -szał)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś mu potrzebna wyłącznie do jednego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam podobnie. Nielubie lazic po ludziach i zawracac im glowy. To chyba tylko baby tak lubia łazić i szukać wrazeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie to mega dziwne że jesteście tyle czasu razem i nie chodzicie razem do znajomych. Ja po tylu latach z moim narzeczonym w zasadzie nie mamy podziału "moi" czy "twoi" znajomi. Oczywiście nie raz idziemy gdzies oddzielnie. Ja spotykam sie z koleżankami a on ze swoimi kumplami. Ale w większości na imprezy jednak chodzimy razem. W zasadzie podział na znajomych jego i moich nie istnieje już. Powinnaś chyba z nim po prostu porozmawiać. Szczerze, spokojnie, bez nerwów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosccccccc
nie wiem jak to ugryźć... to jedyna strefa naszego życia w której dochodzi do nieporozumień. Ja chciałabym żeby znał i spotykał się z moimi znajomymi : to on nie chce... ;\ a z kolei jak ja chce wyjść z nim do jego znajomych to on też woli iść sam.... to jest chore ale nie potrafię mu tego przetlumaczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co tu tlumaczyc czy wy naprawde jestescie takie glupie?? mowi sie albo wychodzimy razem albo wychodze sama i nie wracam DECYDUJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepiej to sie ubierac i zachowywac jak ta panienka z fimika a facet nigdy nie zdradzi i kazdy sie zakocha bez pamieci 333 www.youtube.com/watch?v=pKCDtTs0vWg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×