Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Byłam utrzymanką.

Polecane posty

Gość gość

Przed prawie rok. Mimo stałej pracy i dorywczej potrzebne były pieniądze (na co to tutaj nie istotne, chodziło o chorobę). Znalazłam na jednym z portali żonatego faceta który płacił za seks i dyskrecję. Czyli tak, to prostytucja. Był bogaty, potrzebował dyskrecji a ja kasy, rozmawialismy o tym długo. Wszystko było jasne i klarowne. Potem problemy moje się skończyły i układ też. Więcej do tego w życiu nie wrócę, nigdy. Przez prawie rok byłam prostytutką (bo uważam, że d***** to bardziej stan mentalny) i nie mam z tego powodu zbytnich wyrzutów sumienia. Mialam na początku jak musiałam wziąć pieniądze, to było straszne, nieopisany wstyd, facet sam powiedział, że dla niego jest dobrze bo dyskrecja najważniejsza. Dlaczego nie czuję poczucia winy jak powinnam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj spokoj. Zycie powinno sie przezyc tak zeby wstyd bylo o nim opowiadac:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sa rozne sytuacje w zyciu , zamknij ten rozdzial i zyj dalej chyba ,ze nie mozesz sie z tym uporac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a na co byłaś chora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tutaj autorka: Uporałam, właśnie uporałam. Wszak nikt nikomu krzywdy nie robił, nie kłamał. Tylko przeczytałam gdzieś jakiś temat, że prostytutka pozostanie nią na zawsze i zaczęłam się zastanawiać czy powinnam czuć jakieś piętno na sobie. Nie czuję, przecież już tego nie zmienię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tutaj autorka: Na nic zakaźnego :P Potrzebowałam na operację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to skoro uporalas sie to miej gleboko co mysla inni - za Ciebie zycia nie przezyja !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E tam, znam byłą prostytutkę i super babka. ;) A potrzebowała na życie... Moim zdaniem prostytutki to są takie kobiety, które robią to z chęci, a nie, bo muszą i mają do tego charakter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×