Gość gość Napisano Marzec 13, 2015 Witam... jezeli chodzi o pani wypowiedzi to trochę ostra. Lecz nie powinna pani przepraszać za wyrażenie swoich spostrzeżeń. Mieliśmy z mężem podobną sytuację z tym PLUSZAKIEM... Lecz to m zrezygnowaliśmy z ich usług. Nasze maleństwo było troszkę przygaszone i nienaturalnie grzeczne, skończyły sie odparzenia i suchutkie pieluszki przy odbieraniu małej, a kupujemy teraz więcej do nowego zlobka. Jedzonko takie sobie zawsze w domu była głodna I strasznie chciała pić. ... aale to tylko nasza opinia. Pozdrawiam panie przedszkolaki no i SZEFOWE :-( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach