Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Współlokator

Polecane posty

Gość gość

Sprawa wyglada tak. Mieszkam w mieszkaniu ktore wynajmuje 5 msc, chciałam sobie przywieźć psa z domu, bo strasznieza nim tęsknie. Zadzwoniłam do właścicielki - zgadza sie, współlokatorka tez sie zgadza, jednak gorzej jest ze współlokatorem. Powiedział, ze kategorycznie nie i jak przywiozę to mi go wyrzuci kiedy bede na zajęciach. Studiuje weterynaria wiec na cześć zajec mogłabym ja zabierać, ale nie na wszystkie. Nikt na stancji nie ma uczulenia, pies jest mały i czysty. Co myślicie o takim zachowaniu? Kto ma racje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro wlasciciel sie zgadza to wspolokator nie ma nic do gadania jak mu nie pasuje moze sie wyprowadzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie,to właściciel decyduje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz wiedzieć czy ten pies piszczy podczas twojej nieobecności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W domu nie piszczy, a w obcym miejscu - nie dowiem sie póki nie sprawdzę. On mi wlasnie zaproponował żebym zmieniła stancje jak mi nie pasuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo gdy pies piszczy podczas nieobecności właściciela to może to być uciążliwe dla innych mieszkańców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co on ma do gadania daj spokoj wlasciciel sie zgadza na psa to mozesz miec psa a jak mu nie pasuje to wypad niech idzie gdzie indziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szkoda, że to z Wami nie mieszkam ; ) w najgorszym przypadku będę szukać nowego mieszkania. Zależy mi na tym, bo strasznie źle się czuje w miescie w którym studuje. Zostawiłam znajomych, chłopaka, rodzinę, dom no i jeszcze tego nieszczęsnego psa i po prostu strasznie tęsknie na 1 roku ;) Myślicie ze byłby on gotów mi tego psa wyrzucić jak mnie nie będzie? Trochę sie boje zaryzykować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a masz zamykany pokoj? moze zamykaj tam psa jak wychodzisz wstaw mu tam miski z woda i jedzeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albo pogadaj z wlascicielem zeby mu powiedzial ze zgadza sie na psa i on nie ma nic do gadania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie pokój nie jest zamykany na klucz, więc drzwi nie obronią psa przed człowiekiem ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i zamierzasz podczas swojej nieobecności w domu trzymać psa zamkniętego w pokoju??? lecz sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to pogadaj z wlascicielem zeby mu powiedzial ze pies moze byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
własnie nie zamierzam, bo to i tak by nic nie dało. Zresztą pies waży może ze 4 kg więc nie potrzebuje az takiej duzej przestrzeni do zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja się nie dziwię facetowi, sierść w domu, smród. Nie musi się na to godzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu akurat średnio trafiony argument pies nie ma sierści tylko włosy (nie gubi ich), oraz nie śmierdzi (wiele osób to potwierdzi). Naprawdę nie smierdzi - jest to pies małej rasy, a dodatkowo bardzo młody, więc nic od niej nie czuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to się wyprowadź tam gdzie wszyscy będą akceptowali twojego sierściucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeciez wlasciciel sie zgadza a ten wspollokator jak mu nie pasuje to moze sie przeprowadzic nikt go na sile nie trzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie ciężki szlag trafia za każdym razem jak jakiś pies obok mnie szczeknie, więc trochę mu się nie dziwię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a tak w ogóle, nie boisz się zostawić swojego psa w mieszkaniu, w którym przebywa człowiek, który psów nienawidzi? nie wiesz jacy potrafią być niektórzy mężczyźni w domowym zaciszu? może się nad nim znęcać, kopać, bić, straszyć, wylewać wodę z miski, zamykać na balkonie... spokojny pies dostanie przy nim nerwicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"a co on ma do gadania daj spokoj wlasciciel sie zgadza na psa to mozesz miec psa a jak mu nie pasuje to wypad niech idzie gdzie indziej" x To ma do gadania, że również to mieszkanie wynajmuje i może np. nie mieć ochoty na obecność zwierząt. Gdy się tam wprowadzał, to pewnie również dlatego, że zwierząt nie było. A tu nagle ktoś chce ten porządek zburzyć. Jeśli mieszkasz z kimś na stancji, to licz się również z ich zdaniem, a nie tylko z własną dupą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
egoistka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale zauwaz ze wlasciciel sie zgdzil i druga wspolokatorka tez problem ma tylko on nie pasuje mu to juz jego problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie, on się wprowadził tam, bo tego psa nie było. Powinnaś uszanować wolę innych a nie myśleć tylko o sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Acha, czyli prawo większości. No tak, demokrację mamy, a pod jej płaszczykiem kryje się zwykły egoizm. Super :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest jego problem, tylko problem autorki, która ma taką fanaberię. Dobrze, że nie tęskni za rodzicami, bo jeszcze kazałaby im się przeprowadzić do tego mieszkania studenckiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to w takim razie on powinien uszanowac jej chec posiadania psa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idąc tym tokiem myślenia, to ja np. mieszkając na stancji zażyczę sobie trzymać w domu całe stado owiec i jeśli właściciel się zgadza, to reszta współlokatorów nie ma nic do gadania. Niektórzy są śmieszni po prostu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×