Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość paulina___26

jak powiedzieć prawdę..

Polecane posty

Gość paulina___26

Witam... zacznę od tego, że mam 26 lat. Od 13 roku życia wychowywał mnie tata - mama zmarła. W wieku 20 lat poszłam na studia, wyprowadziłam się z domu do innego miasta (regularnie odwiedzam dom rodzinny). Od ponad 2 lat jestem w związku... mój chłopak jest ode mnie 4 lata starszy. Jest prawnikiem. Wszystko miedzy nami bardzo dobrze się układa, wreszcie jestem szczęśliwa. Jest jednak jeden problem... nigdy nie powiedziałam mu o tym, że mój tata ma problem z alkoholem. Mariusz rzadko jeździ ze mną w odwiedziny- był dwa razy ze mną. Raz była sytuacja, że zastaliśmy tatę pijanego ale wymyśliłam szybko bajkę o imieninach wujka...Nie wiem jak mam powiedziec mu prawdę...boję się, że jak się dowie to mnie zostawi. On ma taką idealna rodzinę.... sama chciałabym mieć taką... nie raz zdarza mi się, że płaczę po nocach...dlaczego to właśnie mnie musiało się przytrafić...;/;/ nie wiem co robić, a prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw...tata uważa, że nie ma problemu a każda próba pomocy z mojej strony kończy się awanturą. A przeciez to nie jest normalne, że potrafi pić 10 dni pod rząd od rana do wieczora. Nie mam z kim o tym porozmawiać. proszę pomóżcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szkoda, ze wstydzisz sie wlasnego ojca. Uwazasz, ze twoj chlopak jest lepszy,bo jest prawnikiem? Bogaci tez popadaja w alkoholizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
To nie jest tak, że się wstydzę...jest mi po prostu ciężko...już raz chłopak mnie zostawił jak się dowiedział o problemach mojego taty;/ nie wiem jak mam to zrobić...jak rozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szkoda, że od samego początku nie byłaś szczera. Nie byłoby problemu, a chlopak jak jest normalny to zrozumie. Rodziców się nie wybiera i to nie Twoja wina, że tata ma takie problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz otwarcie. Jak kocha cie prawdziwa miloscia to napewno nie zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo kończysz z piciem i idziesz na leczenie, wtedy dalej będziemy trzymać się razem, odwiedzać albo sobie chlej, mozesz sie nawet na śmierć zachlać, ale ja juz z Tobą nie chce mieć nic wspólnego, bo ojca chlejusa mam głęboko w d***e i zostaniesz sam jak palec i zginiesz jak funt szarego mydła. Rodzina? czy chlanie? wybór należy do Ciebie... aha i jeszcze mu napisałam, ze jak nie pójdzie na leczenie to nie ma się po co do mnie odzywac i zeby nie kłamał ze sie leczy bo ja i tak go sprawdze. Po trzech tygodniach zadzwonił, był juz po dwóch spotkaniach w AA, nie wierzyłam, ale faktycznie poszedł bo sprawdziłam go. Teraz od ponad roku jest ok i nie pije, nawet sam z siebie palenie rzucił. Można? można... tylko nie możesz się z nim cackać, trzeba twardo postawić warunki, albo w te albo we wte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha a tamten ci cie zostawil to d**ek. Napewno zrobil by to predzej czy pozniej wiec dobrze ze wtedy sie tak stalo. Ktos kto kocha prawdziwie nie zostawia z takich powodow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
u niego sprawa wygląda tak, że przed wszystkimi udaje że nie ma problemu. Podaje argumenty "gdybym pil to niby z czego mialbym pieniadze" "juz dawno gospodarstwo upadłoby" (ma gospodarstwo) , " inni codziennie pija i jest dobrze, ja leki biore i nie pije". Mówi tak jakbym nie wiedziala ze potrafi pic bez przerwy 10 dni...jak z nim mieszkałam to horror przechodziłam...On potrafi wziąć kluczyki od samochodu i prowadzic pod wpływem...;/ wyzwać mnie od wszystkiego,,,, a później udaje, że wszystko jest w porządku... Do rodziny gada, że to ja jestem zła bo sie wyprowadziłam, a z siebie robi świętego...Mam tylko jego nie chce zerwać kontaktu;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem cie tez mialam takiego ojca, nie widzial problemu a potem sie powiesil :(( Doradze ci tyle, powiedz chlopakowi o ojcu ale odwiedzajcie go tylko kiedy naprawde trzeba i zyjcie swoim zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
boję się, że jak zostanie sam to całkowicie się załamie i zacznie pić jeszcze więcej. On jest strasznie uparty...już kiedyś była sytacja, że 8 miesięcy sie nie oddzywaliśmy i to ja pierwsza wyciagnęłam rękę. To mimo wszystko mój ojciec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
Muszę powiedzieć chłopakowi...on nie raz się pyta czemu jestem smutna...a ja za każdym razem jak tata nie odbiera telefonu któryś dzień pod rząd to wiem co się tam dzieje, że pije;/ jak mam zacząć rozmowe? co powiedzieć...jak zapyta dlaczego nic wcześniej nie mówiłam...;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz mu ze wstydzilas sie, powiedz szczerze to co myslisz jestem pewna ze chlopak cie zrozumie i nie zostawi a tobie bedzie zylo sie lzej. Do ojca podchodz troche z dystansem ale nie odcinaj sie calkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moze powiedz ze twoj tata chyba ma problem z alkoholem, bo jak czasem jestes to wydaje ci sie ze byl pod wplywem alkoholu. Udawaj ze teraz ojciec zaczal pic moze przez samotnosc, strach, szukaj u chlopaka wsparcia. A potem juz samo sie potoczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
dziękuje Wam za pomoc i rady... mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży. Czasami nie potrafię tylko zrozumieć dlaczego to wszystko mnie spotkało, dlaczego nie mogę miec normalnej rodziny jak inni;/ ale nie ma co się użalać nad sobą i trzeba żyć dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A zaczac normalnie. Kochanie wydaje mi sie ze moj tata ma problem z alkoholem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
powiem prawdę...nie chce mówić, że teraz zaczął pić bo to będzie kolejne kłamstwo...;/ Powiem, ze bałam się jak zareaguje, że było mi głupio bo wiem, że on ma zupełnie inna rodzinę i bałam się, że nie zrozumie i mnie zostawi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem powinnaś powiedzieć, że to trwa od niedawna. Chopak moze czuć się urażony że mu nie ufałaś i straci do Ciebie zaufanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak trzymaj Paulinko. Nie mow chlopakowi nastepnych klamstw. Powiedz tak jak napisalam wczesniej ze sie wstydzilas i balas. Nie sluchaj kobiet ktore radza zebys znow klamala. Prawda zawsze wyjdzie na jaw, predzej czy pozniej. Idz prosta droga bez klamstw. Bedzie dobrze zobaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
Muszę wreszcie się odważyć. W środę dopiero się z nim widzę i powiem mu całą prawdę. I tak długo dusiłam to w sobie;/ Trzymajcie za mnie kciuki. I jeszcze raz dziękuje... co ma być to będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bede trzymala kciuki na pewno. I wierze ze bedzie dobrze. Odezwij sie Paulinko jak bedziesz miala z ojcem jakis problem, moze pomoge, moze tylko powiem ci cieple slowo. Nie wiem ale wiem jedno rozumiem cie i calym sercem jestem z Toba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina__26
dziękuję za te słowa. paulina.zapalaa@gmail.com to jest mój adres mailowy. Gdybym mogła prosić o wiadomość, byłybyśmy w kontakcie. Dobrze jest mieć wsparcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może nie kłam, że dopiero zaczął pić ale też nie mów, że się wstydziłaś itp., bo to może źle wpłynąć na Twojego chłopaka. Powiedz, że chyba Twój ojciec ma problem z alkoholem, że tak podejrzewałaś już dawniej i dalej wszystko na to wskazuje. Powiedz, że się martwisz jak nie odbiera telefonu i że się obawiasz, że sięgnął po alkohol. Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×