Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moja dziewczyna i mój portfel

Polecane posty

Gość gość

Nie wiem jak jest u was, ale u mnie jest tak. Mam dziewczynę jesteśmy razem 3 lata, mieszkamy dwa. W naszym domu to ja załatwiam wszystkie sprawy finansowe. Wydajemy bardzo dużo. Co prawda jej rodzice dają jej kasę na polowe czynszu, oplat i jedzenie. Ale często bywa tak, ze ta kasa idzie na ciuchy i p*****ly. Ja bym chcial teraz trochę zaoszczędzić ponieważ spodziewany się dziecka. Nie chcialem nigdy żeby szla do pracys, chce tylko żeby oszczedzala trochę.. jak jest z tym u was? Może przesadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz ze jestes frajerem? chcesz takiego lenia cale zycie utrzymywac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież napisalem ze nie chce żeby pracowala. Dwa razy poszla do pracy. Kazalem jej się zwolnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż, chyba jej nie zmienisz. Ten typ tak ma i będzie zawsze przepier.t.alać kasę, bo niczego nie zarobiła. Ty ją utrzymujesz, rodzice podrzucą i fajnie jest. Myślisz, że zawsze tak będziesz utrzymywać i ją i dziecko? Dasz radę? Jeśli dasz i nie chcesz by pracowała, to wszystko ok, ale nie zmusisz jej do oszczędzania, chyba, że zacznie pracować a na to się chyba nie zanosi, czarno Was widzę na dłużej, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja dobrze zarabiam, nigdy nam nie brakuje na życie i tak dalej. Na dziecko też nas stać, co nie znaczy że chciałbym zacząć trochę odkładać. Mamy własne mieszkanie kupione pół na pół przeze mnie i jej rodziców. Ona by z chęcią poszła do pracy, ja wolę nie. Moim zdaniem ma się skupić na studiach no i teraz jeszcze na dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile wy macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona 20 ja 31.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro nie pozwalasz jej zarabiac, a przez to i doceniac zarobionych przez siebie samego pieniedzy, to skoml tylko plac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przeszkadza mi to że wydaje kasę od rodziców na inne rzeczy niż dom, ja mogę płacić za utrzymanie, ale to tyle. Skoro kasę od rodziców wydaje na ciuchy i kosmetyki to ode mnie już nie powinna brać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ona jest niepełnosprawna umysłowo że nie decyduje sama o sobie tylo ty każesz jej się zwalniać to się zwalnia???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weterynarię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie mogę ona ma 20 lat i jest ze staruchem no sorry chłopie ale w waszej "rodzinie" to ty dla niej jesteś tatusiem to że ona taka jest niestety wynika z jej niedojrzałości kiedyś zmądrzeje i wydorośleje a teraz jest jeszcze dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona zawsze mnie słucha. Taka już jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, czasami traktuje mnie jak "ojca". W dzieciństwie nie miała z ojcem kontaktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu ty o tym rozprawiasz na kafe zamiast z nią? Przez takie cos się potem związki rozpadają bo ludzie zamiast rozmawiać i wyjaśniać to wpiepszaja w swoje prywatne problemy osoby trzecie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
słaba prowokacja, oj słaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego prowokacja? Kasa to zawsze największy problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po wiem ci jedno jesteś dorosłym facetem ona jest jeszcze młodziutka panny w jej wieku które miały problemy rodzinne niepełne rodziny zazwyczaj szukają starszych i chcą się bawić w dom z bobaskiem zazwyczaj kończy się to rozstaniem bo gdy podrośnie za jakieś pięć lat zacznie się rozglądać za swoim pokoleniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ruchasz to płacisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro zawsze Cię słucha to posłucha chyba tez z tym oszczędzaniem porozmawiaj z nią używając mocnych argumentów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mocnych tzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×