Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

do mezatek, zalujecie ze jestescie po slubie ?

Polecane posty

Gość gość

jw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, ją od wczoraj żałuję:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego zalujecie? to szczera i obiektywna opinia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego żałuję. Hmmmm... Bo nie mam o moim mężu takiego zdania że jest dla mnie wygraną na loterii. A uważam że żona powinna swojego męża postrzegać jako kogoś wyjątkowego. Związałam się z moim mężem dawno temu gdy byłam jeszcze młoda i głupia, gdy nie wiedziałam zupełnie jak szukać, rozpoznawać tą swoją drugą połowe, szukałam na ślepo, tu sie sparzyłam, tam mi nie wyszło i nie wiedziałam już w którymś momencie wg jakich kryteriów szukać. Więc ustaliłam sobie nowe kryteria podyktowane ostatnio poniesioną porażką, a mianowicie szukać kogoś całkiem przeciwnego do osoby z którą nie wypaliło wcześniej (i to był debilny wniosek) no ale generalnie miałam zupełnie inne pokrzywione poglądy na związek niż dziś, zupełnie też inne gusta co do wyglądu fizycznego, a przy tym bardzo potrzebowałam czyjejś bliskości. To ostatnie to jest najgorsze co może być na prostej drodze do spieprzenia sobie życia. No ale generalnie z moim mężem zaprzyjaźniłam się po prostu i uznałam to za większą gwarancję trwałego związku a całą te miłość to sobie dopowiedziałam. Jak ktoś czegoś bardzo chce to to wszędzie zobaczy. A wyszłam za niego bo nazbierało się tego stażu sporo lat i przekształcił się ten ślub w swego rodzaju zobowiązanie. Ale po latach jesteśmy jak brat i siostra i to jest mój największy dramat. Nadal bym chciała rozwikłać te zagadke na czym polega spełnienie, szczęśliwy związek mężczyzny i kobiety czy fascynacja fizyczna a przyjaźń może iść ze sobą w parze ??? Bo u mnie zawsze było jedno albo drugie. Nie wiem jak to jest u innych, jak inni sie dobierają. Ja nie potrafie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nigdy nie żałowałam. Jestem 8 lat po ślubie i nadal jestem bardzo szczęśliwa. Ostatnio nawet moja teściowa stwierdziła, że mój mąż to by za mną w ogień skoczył :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak. Nie ten człowiek, nie to życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tak. Nie ten człowiek, nie to życie. x planujesz rozwod?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20.33 macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Serdecznie zapraszam na profesjonalne Forum ogólno-tematyczne KATHARSIS. Znajdziesz tam doskonałą atmosferę, mnóstwo ciekawych tematów oraz dobrą zabawę w pięknej oprawie! Zapewniam, że WARTO! http://forumdyskusyjne y0 pl/ W miejsce spacji wstaw kropki X Pozdrawiam i czekam na Ciebie! (Jest możliwość zareklamowania swojej strony, Forum, Bloga..etc.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zaluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszę aby mężatki wypowiadające się tutaj podawały swój wiek i ile po ślubie-żonaty 46 latek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a twoja żona żałuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z jednej strony żałuje, z drugiej nie bo gdybym nie wyszła za maz, to nie miałabym wspaniałych dzieci, ktore mamy. Nic sie nie dzieje bez powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie żałuję i nigdy nie żałowałam, bo wzięliśmy ślub z miłości, która nie wygasła do dnia dzisiejszego - mężatka ponad 20 lat po ślubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też nie. Mamy dzieci i ślub, ale najważniejsze, że MY jesteśmy RAZEM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żałuję tylko tego że nie potrafię go juz kochać. Pojawił sie ktoś inny i pojawiły sie wątpliwości czy mój mąż to moja miłość czy tylko przyjaźń. Ale skoro ślubowałam to teraz tego nie cofnę i nie zepsuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie żałuję, 8 lat po ślubie, 11 lat razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×