Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

relacje rodzinne

Polecane posty

Gość gość

Od dłuższego czasu a nawet więcej mam wrażenie że jestem ignorowany przez moją ciotkę i kuzynostwo. Nigdy nie byłem przez nich lubiany. Zawsze mówili o mnie najgorsze rzeczy, wyśmiewali mnie. Teraz nawet ciotka nie mówi mi zwykłego "dzień dobry", po prostu mnie zbywa. Nie żebym się tym przejmował, ale wkurza mnie takie zachowanie, zwłaszcza że jest to moja poniekąd rodzina. Kuzyni zawsze byli najlepsi zawsze byli chwaleni (także przez moich rodziców) , to oni zawsze świecili uznaniem kiedy np. dostawali się do szkół albo na studia. Tym bardziej boli mnie fakt że nikt mnie wspiera nawet od własnych rodziców nie mam wsparcia. Kiedy miałem najgorszą sytuacje nikt nie podał mi ręki. Ostatnio miałem sytuację kiedy kuzyn przechodził obok mnie z dziewczyną i popatrzył na mnie jak na debila. No po prostu mnie zamurowało . To ja mam odpowiadać wszystkim na około "dzień dobry" za takie traktowanie mnie i poniżanie ..? Nie dziękuje.. Już dawno przestałem się przejmować że rodzina ma mnie gdzieś. Czy taka rodzina jest godna uwagi?? Robienie ze mnie najgorszego w rodzinie.. chyba najgorsze co mogło mi się zdarzyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też miałam takie wrażenie że wszyscy chwalą tylko moją kuzynkę ale kiedyś ona się obraziła na mnie i mi wytknęła że to mnie wszyscy chwalą a ją nie śmiać mi się chciało też zauważyłam podobną sytuacje u moich dwóch innych kuzynek one są siostrami i jedna do drugiej ma pretensje że są bardziej faworyzowane to takie dziwne że dwie osoby mają ze sobą sprzeczne a jednocześnie takie same uczucia :D wydaje mi się że to jest jednak problem naszych czasów ludzie mają często problemy z samooceną i wymyślają różne niestworzone rzeczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zlewaj to, czym się przejmujesz, nie musisz z nimi utrzymywać z debilami kontaktu. Zajmij się sobą i tylko sobą. Po*bani ludzie. Następnym razem mijając tego pacana popatrz na niego tak samo i omiń. Rodzina to ogólnie tamat rzeka, ja mam takie siostry które pomogą wszystkim na około, pożyczą kasę, załatwią pracę, wchodzą w dupę komu się da, ale na siebie na wzajem napie*rzają jak się da. grosza nie pożyczą, obcym na siebie gadają, śmieją się do znajomych. Co więcej siostra załatwiła pracę koleżance -k*rwie mimo, że ja ją o to prosiłam. Teraz siedzi z nią i się do siebie nie odzywają. Nie dziwi mnie nic. Olewaj tych pajaców, ja nie wiem czym się przejmujesz. Karma wraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oni zawsze uważają się za najlepszych . Jak im coś ktoś powie to się obrażają .. zawsze mnie krytykowali.. wyśmiewali mnie .... na imieninach zawsze patrzą jak na debila zawsze doczepiają się do mojej pracy i kpią z niej... z mojego wykształcenia również... ma tego dość.. kiedyś chciałem już nawet wyjść bo chciałem coś powiedzieć co mi się nie podobało ale ojciec powiedział żebym się uspokoił ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam wrażenie że muszę zacząć powoli się usuwać z rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czego Ty się obawiasz nie potrafisz odpowiedzieć, zajmij się sobą, czy nawet odpiedol się? Ja mam w domu takiego chama jednego, kilka razy mu odpowiedziałam gębę zamknął. Tu nie ma co się pieścic, skoro cham to trzeba go jak chama traktować, inaczej do tępego łba nic nie dotrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wsparcia w czym? Dorosły człowiek jesteś, robisz ze swoim życiem to co chcesz. Może sprawiasz wrażenie takiej sierotki, i sobie pozwalają na krytykę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiele razy już im mówiłem co mi się nie podoba ... wiesz zbywam tą rodzinę mam ją gdzieś.. ale potem przychodzą i mi się wp*****lają że ":nie życzą sobie takiego traktowania" oczekują ode mnie szacunku jak sami mi go nie okazują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc stań na wprost nich i powiedz : i ja również. Odwróć się na piecie i odejdź. Ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak mam zamiar właśnie zrobić. ta chora sytuacja trwa już zbyt długo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za bardzo się przejmujesz. Ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21 lat ale nie pozwolę sobie na takie traktowanie i poniżanie mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz nawet jakbyś miał 15 nie powinieneś na to pozwalać. Postaw jasne granice. Powiedz otwarcie, że nie życzysz sobie takiego traktowania. Przyjrzyj się tez na to z boku, czy może nie jesteś dla nich za bardzo niemiły, może wyolbrzymiasz problem, może gdybyś wpadł do ciotki coś tam zanieść i porozmawiał z nią przy herbacie, miło sympatycznie, zmieniłaby podejście do ciebie. Pomyśl nad tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ona nie chce na oczy mnie widzieć. A zawsze jestem miły. Ostatnio nawet chciałem wpaść pogadać . Powiedziała żebym spierdalał ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×