Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Majka01

Pomóżcie, proszę...

Polecane posty

Hej Wszystkim :D Dodaję ten wątek ponieważ już od dłuższego czasu mam problem ze swoją klasą...w sensie nie wiem co się stało... A więc tak...ma 16 lat, prawie 17, W 2014 we wrześniu poszłam do 1 kl Lo :) Byłam bardzo pozytywnie nastawiona, bo trafiłam do mojego wymarzonego liceum na wymarzony profil, no wgl wszystko z***biście, chciałam poznać nowych ludzi no wgl zmienić trochę dotychczasowe towarzystwo...myślałam, że trafię na klasę z którą będę jak jedna wielka rodzina...a tu taka zwała wyszła. Pamiętam 1 dnia w szkole poznałam dziewczynę o imieniu Ania. Od razu się skumplowałyśmy, wiecie podobne charaktery, podejście do różnych spraw, poczucie humoru itp...i tak jakoś wyszło, że odechciało mi się, no wiecie starać skumplowac sie z kimś jeszcze...ogólnie to z natury jestem mega leniwa, no ale żeby aż tak..we 2 wytrwałyśmy do końcówki listopada i dopiero wtedy zaczęłam się kapować , że cos jest nie tak, że wszyscy sie już skumplowali i wgl...no i z Anią doszłyśmy do wnisku że cos z nami musi być NIE TAK, że nie pasujemy tutaj, że wszycy nas obgadują i wgl...no i tym sposobem zerwałyśmy się na tydz ze sql xd Niestety nasza wych się skapnęła zadzw do naszych rodziców, no i był niezły przypał, rozpłakałam się przed mamą, pow jej prawdę co i jak, ona się zdziwiła bo nigdy takich problemów "społecznych" nie miałam...zawsze miałam kolezanki i wgl, może nie byłam "gwiazdą" ale się z nimi kumplowałam...no i byłam przede wszystkim akceptowana i lubiana. Potem musiałam przeprosić moją wych, za to że ją okłamałam bo pow jej że byłam w tym czasie chora :P a więc ona tez się dowiedziała prawdy...i takim o to sposobem prawie 7 miechów kumplowałam się tylko z 1 osobą, liczac że w kl jest aż 35 osób z czego 5 to chłopaki. Totalnie sie załamałm gdzies tak w styczniu po tym wszystkim...było mi tak wstyd ze moja wych o tym wie i mama...no że wgl mam taki problem i nie mg normalnie podejść do grupki i zagadać...tak się zblokowałam że wstydze sie nawet zgłaszac na lekcji..to jest strasszne naprawde, tak mi sie nie chce chodzic do sql...myślałam nad zmianą, ale to jest profil jezykowy gdzie na począktu uczysz sie tylko jezyka i masz praktycznie 2 godz pol i matmy w tyg :/ więc jestem do tyłu z materiałem i pewnie nigdzie by mnie nie przyjeli :( jednak nadal wierzę że uda mi się skumplować z resztą klasy...tak bardzo tego chcę, boże to moje marzenie...chciałabym życ jak prawdziwa 17 latka chodzić na imprezy i wgl a nie ciągle siedziec w domu, żreć parówki i oglądać "Ukrytą Prawdę". Mam już tego powoli dość. Przychodzę do domu i płaczę, dosłownie...nw dlczg nie potrafię do nich podejsc ani zagadaac...nie dokuczają mi ani nic, nie są nie mili, wręcz przeciwnie, tylko może widza że kumpluję się tylko z Anią i nie chcą sie mieszać czy coś...Ale najogrsze jest to że na początku maja wyjeżdzam na 2 tyg na wycieczkę z niektórymi osobami z mojej kl i sql, Ale jadę SAMA bez Ani...i strasznie się boję...nw może się z niej wypiszę...nienawidzę jak nikt ze mną nie gada. Ehh jeden jedyny plus z tej sytuacji to taki że trochę lepiej poznałam siebie...może to i puste, ale chyba jestem osobą dla której najwazniejsze jest aby być akcpetowanym i lubianym...boże wolałabym być taką "gwiazda" klasową która może ma dopuszczające zach, ale przynajmniej jest lubiana i może korzystać z życia... Może wy m powiecie co zrobiłam źle, lub co powinnam teraz zrobić żeby miec fajny kontakt z klasą...nw, staram się być miła i wgl, ubieram się normalnie tak jak większośc nastolatek,twarzą chyba też aż tak nie straszę xdd Może to przez to, że juz na początku odpuściłam sobie integrację i dałam na luz, no ael myślałam że jakoś później się z nimi zintegruje a tu dupa. Prośba do tych którym będzie się chciało to przeczytać xd Błagam poradzcie mi coś bo jestem w mega poje*anej sytuacji :( I sory za błędy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurde jakie dlugie, napisz w jednym zdaniu bo kto to przeczyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
😘 lubie to twoje "Mega" ja nie mam nic ciekawego do napisania,szkoda ze tak sie stalo,postaraj sie zaczac odnowa,mysl pozytywnie,zycze ci powodzenia,musi byc lepiej niz bylo nie mysl za duzo o tym co bylo,mysl o tym jak ty chcesz zeby bylo.🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę że nie ma problemu żebyś nawiązała jakieś relacje. Bądź podobna , jak obgadują nauczycieli i siebie nawzajem to bądź podobna i szukaj dziwnych tematów. Ja wolę być sobą i nie zależy mi na kimś kto krzywo na mnie patrzy. Możesz pomagać innym , uczyć się z innymi. Jeśli będą chcieć coś od Ciebie to jakiś kontakt będzie. Radze Ci ale sama nie umiem nawiązać kontaktu. Najłatwiej jest mi z tymi właśnie którzy mnie niewłaściwie traktują bo przecież nie mam nic do straceni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×