Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chcę odejść od narzeczonego.

Polecane posty

Gość gość

Nie chcę już z nim być ale jestem w ciąży. Mama mi powiedziała że dziecko powinno mieć normalną rodzinę i myślę że ma trochę racji. Czy myślicie że warto w tym tkwić mimo tego że go nie kocham dla dobra dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widok niekochających się rodziców to dla dziecka duży ból. Więc pisanie że to dla jego dobra jest idiotyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego chcesz odejsc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popsuło się między nami. Kiedyś czułam się kochana, a przez kilka ostatnich miesięcy tylko było gorzej powolny rozkład związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak macie być na siłę to odejdź. na prawdę skrzywdzisz to dziecko, jeśli będziesz z ojcem z przymusu a nie miłości.... :O znam to z doświadczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale z drugiej strony jak od niego odejdę zostanę sama w ciąży, potem z dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chcę żeby jemu było potem ciężko, że nie ma taty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćona21
autorko ja uważam że powinnaś z nim wziąć ślub ze względu na dziecko. ludzie są okrutni potem będą się pytać i wytykać palcami twoje dziecko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwierz mi że gdy odejdziesz będzie lepiej sla Ciebie i dziecka,mi mama też tak mówiła,że dziecko musi mieć ojca i tak się mecze20 lat i nie mogę się go pozbyć z mojego życia,syn też stwierdził że lepiej byłoby mu bez ojca niż z takim jak on.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo rybki albo pani prezesowa. gość 20:20 ma 200% racji. Męczenie się "dla dobra dziecka" nie będzie żadnym dobrem dla niego. Możesz z nim tkwić a i tak będziesz sama w takim związku i nieszczęśliwa. Kiedy moja mama opowiedziała jak moją kuzynkę tydzień przed ślubem facet zdzielił. Ona była w ciąży i tak wyszła za niego właśnie "dla dobra dziecka". Spytała się mnie czy też bym ze względu na dziecko po takim czymś albo czy gdybym nie kochała swojego partnera i była nieszczęśliwa to czy bym wyszła za niego. Moja odp była jedna, że nigdy w życiu i dałabym sobie radę a przynajmniej starałabym się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak facetowi zależy na dziecku to i nie będąc z tobą będzie o nie dbał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona pisze o odejściu a zatem coś nie gra...-brakuje uczucia, szacunku być może jest nienawiść i agrasja a ty jej ślub doradzasz. Żenująca wypowiedź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie najbardziej przykre w całej tej sytuacji jest to, że obcy ludzie na internetowym forum wykazali więcej zrozumienia dla Ciebie, niż Twoja własna matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję wam za odpowiedzi. Boję się całej tej sytuacji bo teraz nie jestem sama tylko wkrótce będę mieć dziecko i chcę dla niego jak najlepiej. Bardzo kochałam mojego narzeczonego ale nasz związek się rozpadł. Może to też moja wina że nie walczyłam, nie zareagowałam? Cały czas się oszukiwalam że nadal jest sens, zwłaszcza kiedy dowiedziałam się o ciąży. Kiedyś myślałam że on też mnie kocha ale wiem że tak od dawna już nie jest, cały czas robi mi pretensje i awantury, straciłam wszelkie złudzenia kiedy mnie uderzył po pijanemu. Mimo ciąży. Odejście od niego nie jest łatwą decyzją i kiedy powiedziałam mamie to mnie nie poparła. Ja też chciałabym żeby moje dziecko miało ojca - ja chcę dla niego jak najlepiej. Myślę że jeśli dziecko miałoby dorastac w pełnym domu to jestem gotowa się poświęcić. Ono jest dla mnie teraz najważniejsze. Nie wiem co mam myśleć i zrobić. Nie wiem czy dam radę utrzymać się z dzieckiem, bo chyba nie mogę liczyć na mamy pomoc jeśli bym odeszła. Czuję że cokolwiek zrobię będzie źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćona21
no nie jest to proste ale ja uważam że dziecko potrzebuje i ojca i matki. tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×