Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kamila384

"Przyjaciółka"

Polecane posty

Cześć, mam problem. Ostatnio odnoszę wrażenie, że tracę ludzi, którzy byli mi bardzo bliscy. Rok temu rozstałam się z chłopakiem, ale wciąż o nim myślę. On już dawno ułożył sobie życie na nowo, a ja... Wtedy bardzo pomogła mi przyjaciółka. Byłyśmy nierozłączne, gadałyśmy godzinami o wszystkim i o niczym. Jednak w tym roku to się zmieniło. Ona poznała nowych znajomych, zaczęła rozwijać swoje muzyczne pasje i po chwili całkowicie o mnie zapomniała. Ja oczywiście, jak idiotka, próbowałam to wszystko naprawić, wydzwaniałam, pisałam. W końcu doszło do tego, że nazwała mnie wariatką .Teraz mówi wprost, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, że zmarnowała te kilka lat na naszą "przyjaźń"... Nie potrafię sobie z tym poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość KEnoBEE
Kamila czesc!to znaczy ze ta twoja "rzyjaciolka" tak naprawde nie byla przyjaciolka,ja sie bardzo duzo rzay zawiodlam na moich "przyjaciolkach" bardzo uwazam na wszystko co mowie,nie zdradzam juz do nikogo zadnych tajemnic,nie mam przyjaciolek,tylko znajome,nikomu juz nie wierze.I sie wcale tym nie musisz przejmowac-bo miec falszywe przyjaciolki to lepiej nie miec wcale.Ja jestem zadowolona ze sie juz z tymi"""?? nie przyjaznie-po prostu nie zasluguja na moja przyjazn..:-) Na przyjazn trzeba sobie zasluzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na co jeszcze trzeba sobie zasluzyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że nie powinnam się tym przejmować, ale jednak... To co innego niż zerwanie z chłopakiem. Faceci przychodzą i odchodzą, ale przyjaciółki. Może rzeczywiście nasza relacja była za silna, za częsta, ale kiedy rozmawiałam z nią ostatni raz nie mogłam uwierzyć. Wszystkie te słowa przelatywały przez nią jak woda. A mówiła, że mam się nie odzywać, że teraz ma normalnych ludzi, że nasza przyjaźń ograniczała się do obgadywania innych... Czuje się fatalnie. Jeszcze widzę jak ona świetnie bawi się z nowymi koleżankami... Co mam zrobić? Boje się, że jak się spotkamy na uczelni, to będe chciała ją namówić, żebyśmy się pogodziły. A ona się nie zgodzi. Wiem to. Stracę tylko resztki godności, ale naprawdę nigdy się na nikim tak nie zawiodłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imienniczka3
Gosc 20.18 zgadza sie z Toba w 100% ja juz nie ufam nikomu mozna sie przywzyczaic do emocjonalnej samotnosci. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy nie wysysałaś z niej energii zasypując swoimi problemami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdaje sobie sprawę z tego, że zajmowałam jej dużo czasu, ale i ona mi. I nagle to wszystko runęło. Wiem, że powinnam zrozumieć, że ona ma teraz inne życie, że nie może poświęcać mi tyle czasu co kiedyś. Na początku było mi ciężko to zrozumieć, bo czułam, że u mnie nic się nie układa, a ona świetnie się bawi, rozwija itp. I w końcu wzięłam winę na siebie, powiedzialam, że jestem egoistką, że ją przepraszam, ale ona się już nie odezwała. Strasznie mnie to zabolało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kamila ja uważam że powinnaś pokazac się nam na golasa abys my mogli ocenić czy zasługujesz na to aby ci pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że powinnaś o niej jak najszybciej zapomnieć. Rób swoje i pokaż, że świetnie radzisz sobie bez niej! Realizuj swoje marzenia, pasje, spełniaj się , szukaj nowych ludzi, odkrywaj, dziel się tym. W końcu pożałuje, że cię straciła! Nie możesz się poddać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mówiła, że mam się nie odzywać, że teraz ma normalnych ludzi, że nasza przyjaźń ograniczała się do obgadywania innych... xxx wcale się dziewczynie nie dziwię, że uciekła od ciebie!!! ile można słuchać jak obrabiasz tyłek innym i wylewasz na nich jad???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20.42- oplułam monitor przez Ciebiee :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie już tacy są wiem mnie też zostawili jak nie miałam kasy a jak miałam to byli cacy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×