Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chyba sie jej znudzilem...

Polecane posty

Gość gość

Witam,wiem ze pytanie o takie sprawy to żal i ze to nic nie da,ale...musze się wygadać. Jestem ze swoja dziewczyna od prawie 2 lat. Ona ma 20 lat,ja 25. Oboje nie mieliśmy praktycznie żadnych doświadczeń w temacie związków,jestesmy dla siebie pierwsi. Bylo w tym związku różnie,raz super,raz byly klótnie,ale nic co by wykraczalo poza normę..spedzalismy ze sobą caly wolny czas,można powiedziec ze byliśmy nie tylko parą ale tez przyjaciółmi. Wracając do tematu - poznala kogoś w Internecie. Najpierw pisali niezobowiazujaco,potem troche częściej,w koncu umówili się ze się spotkają,i ze to ona do niego pojedzie. Starałem się być tolerancyjny,uswiadomilem jej tylko ze to może być niebezpieczne,ale nie przejela się tym...Ok,bylem w stanie to znieść,ale to dopiero początek. Potem rozmawialismy o tym czasem i wyskoczyla z takim stwierdzeniem ze seks i milosc to nie to samo,i w sumie może by chciała z nim spróbować...ja przez pól godziny myślałem ze zartuje,a potem uznalem ze jesli chce się dowiedzieć o co jej chodzi i kim tak naprawde jest musze udawać ze mi to pasuje i o niczym innym nie marze...udawalo mi się to przez jakis tydzień,ale w końcu nie wytrzymalem i powiedziałem co o tym mysle.. Byly lzy,zapewnienia o miłości,tłumaczenie ze przeciez zawsze jej mówiłem żeby kogoś poznala i się zabawila i ze myślała ze to właśnie to mialem na myśli (chodzilo mi o wyjście na imprezę ze znajomymi jak ja pracuje np.) Mimo wszystko pojechala,obiecujac ze bedzie go traktowac jako kolege..Odzywa się rzadko,może 2 razy na dzień i z tego co mówi bawi sie świetnie. No i gwóźdź programu - oznajmila mi ze Adam chcial żeby została dluzej,wiec wróci dzień później...na to juz nie mam sily,cos we mnie peklo..jak można tak bardzo mijać się z tym co się mówi,a tym co się robi?po co mnie tak zapewnia o miłości,skoro w momencie kiedy mnie skręca z tęsknoty ona zostaje sobie dzień dluzej bez żalu? Znudzilem sie jej ale jeszcze nie jest pewna czy on będzie chcial z nią być? Awansowalem na spadochorn i kolo zapasowe na wypadek gdyby tam nie wyszlo??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prowo? Laska Cię zlewa dla innego kolesia poznanego w internecie, a Ty jeszcze jej pozwalasz do niego jechać? Żarty sobie robisz?! Powinieneś ją opier. z góry na dół i kazać jej wynosić się do niego. Szanuj siebie chłopie. Po jakimś czasie sama by wróciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:O Masakra i dla mnie też wydaje się, że to prowo jest :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×