Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Stracilam prace przez kolezanke

Polecane posty

Gość gość

ludzie co byscie w takiej sytuacji zrobili? Pracowalam w restauracji do dzisiaj , bo wlasnie dzisiaj mnie zwolnili przez nieuczciwych pracownikow. Bylam nowa i zauwazylam ze cos nie tak jest, zapytalam bo byla taka sytuacja ze jeden z kelnerow chcial mi ukrasc piniadze, ublizyl mi i powiedzial ze albo robje to co oni albo pozegnam sie z praca no i tak sie stalo jestem zalamana i nie wiem co mam zrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak to, co - jest taka sytuacja to mowisz szefostwu, sytuacja sie powtarza i koles leci z pracy. albo od razu leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo moze mowisz pozostalym najpierw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a tak to widocznie doniesli na niewinna. ;) wydaje sie byc za pozno. chyba ze chcialabys to wyjasnic. ale po co sie pchac do roboty gdzie jest taki syf (pomijajac, ze o barach czesto mowi sie, ze jest syf, bo obroty duze a wyplaty zwykle. tylko ciekawe, jak sie szefostwo czuje patrzac na wlasna obsluge ;) ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpuść, nie warto. I tak nic nie wskórasz, a tylko będziesz traciła niepotrzebnie nerwy. Sama świata nie zbawisz, skoro oni wszyscy tam tak postępują. Rozejrzyj się za nową pracą, restauracji jest pełno. Znajdziesz coś innego, gdzie nie będziesz musiała się martwić o takie rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×