Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotna w rodzinie

Dzień matki a moje urodziny...

Polecane posty

Gość samotna w rodzinie

Więc tak, moja mama w ogóle się mną nie interesuje. Tzn. usamodzielniłam się i nie mieszkam w domu rodzinnym od 6 lat... Gdy zjawiam się tam nawet słowem się do mnie nie odezwie, ma mnie gdzieś... Jedynie dwie córusie klony ją interesuje. Ważniejsze jest co powie 10 sąsiad niż ja i moje uczucia... Jestem zdana sama na siebie, nie mam z jej strony żadnego wsparcia. Poprostu jestem jej nie potrzebna. Przez te 6 lat nie zadzwoniła do mnie ani jeden raz... A gdy którejś z moich sióstr nie ma w domu choć jeden dzień ona dzwoni 5 razy do nich... Myślę, że jest tak dla tego że radzę sobię najlepiej z rodzeństwa. Zawsze musiałam być najlepsza, średnia powyżej 5, laureat konkursów itd... A po co? Wiadomo, że dla siebie też, ale przede wszystkim by choć raz usłyszeć coś dobrego pod moim adresem. Ale się nie doczekałam. Moje siostry wiecznie miały komisy, wiecznie nie mogą znaleźć pracy i wiecznie są takie biedne i pokrzywdzone. Gdy babcia rozmawiała z kimś na mój temat, o tym, że pracuję, studiuję i że dobrze sobie radzę moja matka zadzwoniła opieprzyć ją, że zamiast takie rzeczy mówić powinna Monisi powiedzieć że i ona pracę znajdzie! No po prostu nie wytrzymam! Do wszystkiego doszłam swoją ciężką pracą! Czy ja zrobiłam coś złego??? Mam wrażenie, że moja matka oczekuje, że będę bić się w pierś i przepraszać, za to, że jej ukochana córunia nie ma pracy i się nie uczy .Czy to, że Monika nie radzi sobie ma oznaczać że mam siąść i nic nie robić żeby jej przykro nie było? Tak się składa, że obchodzę urodziny dzień przed dniem matki. Nigdy! Przenigdy!, moja matka nie złożyła mi życzeń urodzinowych ( w przeciwieństwie do urodzin pozostałych córuni)... Mimo wszystko każdego roku dzwoniłam do niej z życzeniami na dzień matki ( bo tak wypada). I stąd moja prośba/ pytanie... W tym roku nie mam ochoty dzwonić, bo w zasadzie po co, skoro ona nie traktuje mnie jak córkę... Dzwonić czy nie dzwonić? Oto jest pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teraz streść to wszystko w jednym zdaniu dziewico

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gpooo
Nie dzwon do niej, sama Cię traktuje jak byle co więc też ją tak traktuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×