Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bezradna1023

Ciągła matczyna kontrola

Polecane posty

Gość Bezradna1023

Witam:) Borykam się z trudnym i myślę nie bardzo popularnym problemem- z toksyczną matczyną miłością. Sytuacja wygląda tak,że brakują mi zaledwie 4 miesiące do pełnoletności, natomiast moj brat jest w tzw "ćwierć wieku ".Wcześniej nie spostrzegliśmy tego, ponieważ jak wiadomo, ja dopiero na papierku ( ale i psychicznie przez moją rodzicielkę) staje się dorosła, a bratu zazwyczaj odpowiadała taka pasywna postawa względem matki przez długi czas. Jednak sytuacja uległa pogorszeniu. "Mamusia" stała się tyranem, terrorystką i kontrolerką. Jak wiadomo czujemy sie z bratem na tyle dorośli, aby móc odpowiadac samemu... za nasze związki i życie osobiste, typu znajomi/ przyjaciele. Ponadto mama przegląda nam rzeczy, grzebie w nich, w telefonach również, wypytuje wszystkim ludzi o nas, dzwoni po rodzinie- kto co wie, roznosi nasze problemy dookoła. Dokłada sobie swoje wersje do historyjek, ktore nie mają miejsca. Jest strasznie zaborcza, nie pozna człowieka, a wystawi krzywdzącą opinie. Poza tym jej brat założyl sobie fb do grania w te tysiące itd, przeglądają obydwoje notorycznie nasze profile, wszystko komentują, zastrzegliśmy z bratem wszystko co się dało. Poza tym ma do mnie pretensje jak mam koleżanki, którym bywa,że się wyplacze. jest wściekla, robi mi wyrzuty,że im mówię a nie jej. Podsłuchuje pod drzwami bezczelnie. Usłyszy jedno słowo, jakies nieznaczące i robi z tego historię. Wygaduje różne rzeczy na mój temat, jak czegoś (prywatnego) nie chcę jej powiedzieć, szantażuje mnie ojcem ciągle. Dodam,że pale. Ona myśli,że już nie robię tego, ponieważ przegląda mi moje prywatne rzeczy typu torebki czy szafy, a wiadomo- mam swoje lata i chce prywatnosci. Jestem wyczulona strasznie na grzebanie, sama tego nie robię. Robi scenki, teatrzyki przed innymi osobami, robi z nas dzieci bez serca, które NIBY tak źle ją traktują, próbuje nam wmawiać,że coś powiedzieliśmy, co nie ejst prawda. Mój ojciec ma jeszcze córkę, matka zakazuje mu z nią kontaktów, sprawdza czy rozmawiają ze sobą. Mysli,że jest taką panią z wyzych sfer, a tak naprawdę to tylko jej wymysl. Myślę o przeprowadzce po ostatniej klasie do chłopaka, jesli nie wytrzymam po 8nastce. Dodam iż mam zamiar skonczyć pełnoletność, założyc konto w banku, przelać pieniądze MOJE które ona ma i wówczas postawić ja przed faktem dokonanym. Poradzicie mi co w tej sytuacji zrobic? Rozmowy nic nie dają, zaczynają sie szantaże, ojciec nie mowi nic z wiadomych względow, a przed reszta ludzi zakłada maskę 'kochajacej mamusi' Poza tym zapomniałam napisać- teraz juz nie zwracam na to uwagi, ale kilka miesiący temu kazała mi o 19 najpoźniej wracać do domu! Przecież to jest CHORE! dziś wracam jak chce ( w h rozsądku oczywiście czyli około 22) a do brata wydzwania gdzie on jest np. 1 w nocy. -.- tak się nie da żyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna1023
AD. do palenia- jak jej powiedziałam,że po 8nastce moje już legalnie palić i to będzie moja sprawa, to zrobiła mi awanturę i zaczęła odgrażać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co zrobić ? Dopóki nie znajdziesz środków aby móc się wyprowadzić i pójść na swoje, to musisz sobie z nią jakoś radzić. Ewentualnie możesz pójść na Policję i założyć jej sprawę o psychiczne znęcanie się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×