Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marekzd123

i o co jej chodzi

Polecane posty

Gość marekzd123

Mam pewną koleżankę... mieszka ode mnie daleko, ale często ze sobą piszemy. Ona wie, że mi się podoba i lubię ją coraz bardziej. Ostatnio miała rozmowę o pracę do instytucji publicznej - opowiedziała mi o tym... trzymałem kciuki za nią. Wiedziałem, że niedługo będzie oficjalne info komu się udało, sprawdziłem to. Nie udało jej się. Napisałem, aby nie była smutna, że jakos to będzie, że przytulam. A ona do mnie: przestań mnie kontrolować :/ (sama mi pisała o tej rozmowie, miejscu rozmowy etc.) Napisała wiadomość: jakbym chciala to sama bym o tym Ci napisala. Odczytałem, nie odpisałem. Nie odzywam się do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze ktos cos podpowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ogarnij się, nie dość że miała doła bo nie dostała pracy to jeszcze jej uświadomiłeś że jej porażka jest publiczna i już wszyscy wiedzą. Pewnie wolałaby o tym nie myśleć no i powiedziała to pod wpływem chwili a nie bo tak naprawdę myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie z nią spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za mądrą wypowiedź... tak, ale ja chciałem ją pocieszyć. Wiem, że mogłem poczekać, ale chciałem aby wiedziała, że jestem jak jest wkurzona... Mogłem poczekać - racja. A co ona o mnie myśli to ja już sam nie wiem... Do kolejnej wypowiedzi: może masz rację, może dam sobie z Nią spokój...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
milutki jesteś,no niestety porażki bolą, i człowiek najchętniej schowałby się wtedy przed wszystkimi,rozdrażniłeś zranione zwierzę ,ale jej pewnie przejdzie jak emocje opadną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziękuję :) mam taką nadzieje... chciałem dobrze i miałem dobre intencje (być, pocieszyć ją i dać świadomość, że nie jest sama...) a wyszło jakbym we wszystko się wtrącał. No trudno i tak bywa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×