Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zdrada i moralniak

Polecane posty

Gość gość

Impreza firmowa, alkohol, super przystojny men, adoracja i... lądujemy w łóżku. Ja 18 lat stażu, mąż pierwszy mój partner, żadnych skoków w bok, rodzina super, żadnych problemów, dzieci nastolatki. Minęło już miesiące, mąż niczego nie podejrzewa a mnie dręczy moralniak. Powiedzieć, czy męczyć się dalej ?. Mąż piekielnie zazdrosny i pewnie będą problemy. Co wy byście zrobiły ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mow, zniszczysz zycie niewinnym dzieciom I mężowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mów. Zdradziłaś to teraz męcz się z tym sama. Dzielenie się taką informacją to egoistyczne przynoszenie sobie ulgi i zwalanie odpowiedzialności na partnera- bo to on wtedy będzie musiał stwierdzić co zrobić. Oby się to nie powtórzyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz wypłaci ci solidnego liścia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zwykła szmata z ciebie powiedz mężowi niech się z tobą dłużej nie męczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz. Nawarzyłaś pia to go wypij. Ale nie licz na miłe przyjecie ze strony męża. Oni rzadko wybaczają i słusznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A te oszołomy co piszą byś nie mówiła pytam się was czy wy chcielibyście żyć z osobą, która was zdradziła i to zataja? Ja wole poznać najgorsza prawdę ale prawdę niż usłyszeć piękne kłamstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami lepiej jest żyć w niewiedzy, zwłaszcza że mòwisz że nie macie innych problemòw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nie masz przyzwoitości to się sk***iłaś a jak nie masz odwagi to się nie przyznasz. Nie ty jedna miałaś okazję i nie do ciebie jednej ktoś podbijał. Chciałaś dać tyłka to dałaś i jak teraz możesz mężowi w oczy spojrzeć? Teraz genialne lalunie będą pisać żebyś nic nie mówiła, była cicho bo dzieci itp bzdury. Ty sama bez pytania powinnaś powiedzieć człowiekowi, który ci ufa ile jesteś warta. Mam nadzieję że się wyda w ten czy inny sposób i że dostaniesz kopa na do widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kto jest bez grzechu, niech pierwszy... Czy wy wszyscy piętnujący jesteście siebie aż tak pewni, na pewno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja gość dziś jestem siebie pewien, b o niby kogo miałbym być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie piętnuje. Tylko piszę, że nie mówienie prawdy, zatajanie czegoś takiego jak zdrada jest bardzo złe. Odrobinę przyzwoitości trzeba mieć. I tak jestem siebie pewna jakoś nie mogę być pewna niczego innego jak tylko siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz powiedzieć. Zeszmaciłaś się już raz. A teraz kombinujesz jak zeszmacić się drugi raz oszukując go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sisi
provo#!.alo szmata kompletna i debilka.!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez jestem męzatką,i nie chciałam bym być na autorki miejscu:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pyskata90
Nie potrafisz trzymać nóg razem i miałaś odwagę wleźć obcemu facetowi do wyra to teraz miej odwagę przyznać się mężowi. Właśnie takie słodkie idiotki z przeciągiem między nogami psują opinię porządnym kobietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sylwia
Dokładnie!pyskata ma rację!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Ja nie piętnuje. Tylko piszę, że nie mówienie prawdy, zatajanie czegoś takiego jak zdrada jest bardzo złe. Odrobinę przyzwoitości trzeba mieć. I tak jestem siebie pewna jakoś nie mogę być pewna niczego innego jak tylko siebie. " >> Nie ma kobiety nie do uwiedzenia, tak samo jak faceta. Potrzeba tylko odpowiedniej osoby, czasu, atmosfery, miejsca no i alkohol jest dużym sprzymierzeńcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"A te oszołomy co piszą byś nie mówiła pytam się was czy wy chcielibyście żyć z osobą, która was zdradziła i to zataja? Ja wole poznać najgorsza prawdę ale prawdę niż usłyszeć piękne kłamstwo. " >> Nie mówienie prawdy nie jest kłamstwem, jest zatajeniem. Teraz wyobraź sobie, że masz rodzinę, dom, wszystko układa się dobrze lub nawet bardzo dobrze i nagle otrzymujesz wiadomość od współmałżonka "zdradziłem/am" i nagle to jedno słowo działa jak wybuch bomby w domu. Wszytko się sypie w jednej chwili. Czy więc warto ?, nawet patrząc od strony tej osoby zdradzonej ?, tym bardziej, że nie jest to romans, zdrada uczuciowa tylko jednorazowy wybryk na skutek czyjejś adoracji, intrygi, chwili. Warto ?. Pomyślcie logicznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mów. powiedz dopiero gdy zdradzisz go drugi raz. teraz wszystko zniszczysz a przecież tego żałujesz.jeśli nie masz zamiaru zdradzić go ponownie to nie mów. ale jeśli go zdradzisz jeszcze raz to powiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" Pyskata90 wczoraj Nie potrafisz trzymać nóg razem i miałaś odwagę wleźć obcemu facetowi do wyra to teraz miej odwagę przyznać się mężowi. Właśnie takie słodkie idiotki z przeciągiem między nogami psują opinię porządnym kobietą. " >> Nie ma kobiety, której nie da się uwieść. Ileż me oczy widziały takich "porządnych", które nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniały się jak dr Jekyll na mr Hyde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
UP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciekawy temat, ktoś coś jeszcze dorzuci ?, jakieś swoje przeżycia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×