Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jestem s****wem :'(

Polecane posty

Gość gość

Wlasnie wrocilam z pracy , w sumie ponad 12 godzin na nogach. Przygotowanie do inwentaryzacji mielismy,oczywiscie spieprzylam. Mialam dopelniac do pelnego i tak robilam tylko chcialam byc zbyt dokladna i liczylam tak jak na kartonie bylo napisane czyli np 108marsow,60 snickersow i 66 milkiway. I przez to sie nie wyrobilam bo za dlugo mi to szlo. Na koniec pretensje byly,ze tak wolno ale ja chcialam dokladnie a sziewczyny mi powiedzialy,ze mialam wszystko razm liczyc :'( Nienawidze siebie, nigdy do noczego sie nie nadawalam. Jestem s****wem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś perfekcjonistką po prostu. Niestety tacy jak my mamy przerąbane. Nie pasuje dla nas praca w grupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czy to zle,ze chcialam aby bylo dobrze poukladane,tak jak na kartonie bylo napisane? Teraz beda miec pretensje,ze spieprzylam prace :'( jestem zwyklym s****wem. Zawsze staram sie byc mila dla dziewczyn z pracy ale coraz bardziej odczuwam ich niechec do mnie. Wzbudzam obrzydzenie w ludziach,tak jakbym smierdziala :'( boze jak ja nienawidze siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mów tak o sobie, jesteś wartościowa. Po prostu myślisz tak jak mniejszość ludzi, dlatego nie akceptują Cie. dobrze by było, abyś miała pracę w której nie gonisz na czas a na jakość. tam byś się spełniła. A teraz uśmiechnij się i powiedź sobie, że jesteś wyjątkowa i mądra :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyjatkowi i madrzy ludzie,nie pozwalaja sobie aby nimi pomiatano, maja pasje,czasami z tej pasji potrafia zrobic swoja prace. A jezeli nie, to potrafia nawet z tej niechcianej pracy uczynic cos pozytywnego. A ja nie potrafie tak. Tak wiem inni maja gorzej,sa ludzie ktorzy nie maja pracy albo pracuja za psie grosze,ja to wszystko wiem, tylko nie mam z kim pogadac,ajak bede to dusic w sobie to nie wytrzymam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tyle nerwów za g*******e grosze a zyski dla fiutka który daje ci załosną pensje jak niewolnikowi ,zmien punkt odniesienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A myslisz,ze tak latwo zmienic prace, mam pozyczke wzieta u mnie w miescie jest bezrobocie i to duze,wiec z praca ciezko. Czlowiek bierze co popadnie. Szukam nowej pracy ale rozne wagania maja. Jeden chce prawa jazdy a ja nir mam. Kurcze spalam moze z 1,5 h glowa zaraz mi peknie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhh. jak czaegoś było 66 to 6 bierzesz idzielisz sie tym z resztą. zostaje ci równiutkie 60. szybciej liczyc a i motywacaj do pracy jest. jepany cwel, który cie zatrudnia tez wiecej zarobi niz straci a tak dostaniesz opiertul bo i tak ktos musi go dostać. taka taktyka. sypnąc cie nikt nie sypnie bo tez wział w razie czego. poza tym jepac piertolonego cwela. jak ty go nie wydpcysz zanim cie zwolni dla przykładu to sie bedziesz czuła jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepszą obrona jest atak a kariery sie nie robi profesjonalizmem tylko dawaniedm doopy i strzelaniem z ucha. i tak jest wszędzie i od zawsze. więc albo zacznij myśleć albo dawać doopy i i zbierać informacje niekoniecznie prawdziwe dla szefostwa. ważne żeby widział zaangażowanie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zamist na ten przykład dodawać pod kreska mogłas podzrucic komuś jakiś asortyment a nastepnie go podjepac skoro tak ci zalezy na karierze. szef jako że sam jest pierwszej wody cwaniaczkiem i tak zakłada, ze kradniecie bo sam piertolony kradnie. zatem dla niego nie dośc że kradniesz to jeszcze sie nie wyrabiasz z robotą. dlatego jak nie kradniesz to jestes z góry na przegranej pozycji:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czy napisalam,ze chce ksriery? Ja chce tylko spokojnie pracowac, ciagly nacisk,szybko,szybko,szybko. Pot po tylkach nam sie leje,etaty poobcinali. Jest nas lacznir 13 na zmiane od 3 ludzi z kierownikiem do 4 czasami 5. Lubie prace w handlu bo lubie kontakt z klient ale nacisk na szybkosc potrafi wykonczyc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie masz wyjscia. inaczej ktoś sie wyłamie i tobie podłoży świnie. szefu ze swoją paranoją i megalomania łyknie to jak pelikan a ty nie dośc ze stracisz prace to jeszcze dostaniesz wyrok:) tak to sie kończy. dżungla w supermarkecie. znam to ale niebawem kończe z tą robotą zanim kogoś uszkodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też kiedyś wierzyłem w etos pracy i inne bzdury. niestety to nie tak funkcjonuje. takich jak ty wykorzystają, przeżują, wyplują i dadzą kopa w doope na odchodnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ponadto dalsza praca w warunkach takiego stresu zakończy się dla ciebie syndromem sztokholmskim:D ciągle to widze. tych zombie z ukrzyzowaną duszą i wolą. niektórzy nawet całkowicie identyfikują się z oprawcą. najczęściej ci najbardziej rypani w dooope.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
innym dadzą funkcje kapo plus pare groszy premi i jakies przywileje typu możliwośc wysikania się kiedy sie chce siku i już są w siódmym niebie jakby pana boga z nogi złapali. ogólnie żałosne to wszystko. zal patrzec co sie robi z ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najśmieszniejsze, ze taki "system" nie jest najbardziej wydajny co prowadzi mnie do wniosku, że korzyści z niego płynące są innego rodzaju. on sam natomiast nie wynika z ludzkiej natury ani z ,jak już pisałem wyżej, chęci zysku. pewna częśc osób go stosująca po prostu uważa, że jest najlepszy bo tak ich nauczono ich samych czeka niebawem koniec, przeciwko któremu nie będą w dodatku nic mieli jako, że nastąpi własnie za sprawą idei wyzysku, która za systemem stoi a której sami hołdowali. ci którzy wiedzą po co tak naprawdę został stworzony i łożą szczodrze na katedry zarządzania aby go utrwalic będa natomiast ostatecznymi beneficjentami systemowego niewolnictwa opartego o przemoc ekonomiczna, psychiczna i zajadłą konkurencje każdego z każdym w pracy na każdym poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz chodze jak zombie, gdyby nie raty to bym zakonczyla tam prace. Wiem,ze sie nie nadaje do pracy zespolowej. Nigdy nie potrafilam sie wtopic w grupe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×