Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kawiarnia w miałym miasteczku

Polecane posty

Gość gość

Hej, mam nadzieję, że pomożecie, moja mama ma od lat (kilkudziesięciu) kawiarnię-lodziarnię w małej miejscowość, która świetnie prosperuje latem (lody), jednak zimą zawsze jest zamykana, ponieważ nie ma zbyt wielu klientów. W tym roku po wakacjach chciałabym jednak namówić mamę, na prowadzenie kawiarni również zimą (mogę jej pomagać, lub sama zająć się tym tematem), wiem, że samo siedzenie i czekanie na ludzi nic nie da i tu pytanie do was: jak zainteresować mieszkańców takim miejscem? Myślałam o organizowaniu różnych spotkań tematycznych np. poniedziałek dzień dla mam i dzieci (można stworzyć miejsce do zabawy) do tego specjalne menu, lub klub książki, albo lekcja ozdabiania ciasteczek kolorowym lukrem. Mam wrażenie, że tu nie ma zbyt wielu atrakcji i ludzie jesienią i zimą siedzą z nudów w domach, lub jadą na szoping do dużego miasta. A ja chciałabym stworzyć miejsce spotkań i szeroko pojętej rozrywki. Czekam na wasze pomysły:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajne pomysły! Zrealizuj je, powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W lecie ludzie przychodzą tam na lody :). x Może zimą zaproponuj gorącą czekoladę itp. niepopularne w Polsce smaki :) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gorąca czekolada jest pycha, może pierniczkowa, albo z chilli, plus szarlotka na gorąco z bitą śmietaną i gałką lodów waniliowych!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy ktoś jeszcze dopomoże?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedyś były koktajlbary. Zawsze z mamą skręcaliśmy na jakiś deser w trakcie zakupów lub w niedzielę po kościele. Takie miejsce dla rodzin z dziećmi to dobry pomysł. Kawa, czekolada, gofry, leguminy i galaretki, torciki jakieś, owocowe sałatki i świeżo wyciskane soki dla mam dbających o linię. Brakuje takich miejsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pomysły ciekawe ale...powinnaś dołączyć do zajęć minimalną kwotę żeby chociaż na prąd wystarczyło (na początek zanim się wszystko rozrusza) i określić godziny zajęć i tego się trzymać. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem wam, że jestem podekscytowana, ale też właśnie się boję, że jak nie wypali i nawet na ZUS nie wystarczy to bardzo zawiodę mamę, wiadomo, odłożę sobie 1200zł żeby móc w razie "kryzysu" opłacić z własnej kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×