Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marcinx88

Chciałbym się zabić

Polecane posty

Gość marcinx88

Bardzo chciałbym się zabić, myślę o tym już od dłuższego czasu. Ostatnio tylko patrze gdzie mógłbym się powiesić żeby później mieli jak najmniej problemu z zabraniem ciała. Najgorsze jest to, że boje się tego zrobić, boje się że może coś pójść przy tym nie tak, ale z drugiej strony nie widzę rozwiązania moich narastających problemów. Najgorsze jest to, że jakiej bym nie podjął decyzji będzie ona dla jednej ze stron krzywdząca. Kocham pewną osobę, która znam już kilka lat, kocham to chyba mało powiedziane, ponieważ oddał bym jej wszystko co mam, oddał bym życie za zdrowie tej osoby, niestety wyszło że musiała przeprowadzić się do stolicy, a ja? ja zostałem w domu pilnując interesu razem z rodzicami. Chciałbym to wszystko rzucić i być z ukochaną mi osobą, na przeszkodzie stanęli rodzice twierdząc, że chce ich ze wszystkimi problemami zostawić samych. Codzienny płacz matki, żadne dziecko które nie doznało przemocy od rodziców, nie powie że go to nie ruszy. Codzienne udawanie, że wszystko jest ok. Problemy w firmie. Przerasta mnie to. Myślę jaka będzie reakcja, może źle napisałem, myślę czy po mojej śmierci jakoś sobie poradzą. Nie chciałbym żeby ktoś płakał po mnie, po co. Najgorsze jest to, że nie umiem nic przewidzieć chodź trochę żeby wybrać właściwą drogę. Nawet nie wiem jaki najlepszy sposób śmierci mogę wybrać aby był jak najbardziej skuteczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam tak samo, aż w końcu zaczęłam leczyć się na depresję. Teraz biorę leki antydepresyjne i wracam do życia :) U Ciebie będzie tak samo, życie jest zbyt piękne, by je sobie odbierać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, kiedyś czytałam artykuł, w którym wypowiadali się ludzie, którzy przeżyli skok z tower bridge w Londynie. Każdy z nich powiedział, że gdy spadał, pierwszą ich myślą było to, że mogli znaleźć wyjście ze swoich sytuacji i żałują, że to robią. Naprawdę chcesz być jedną z tych osób? Potrzeba wiele odwagi by targnąc się na swoje życie i nigdy nie wiesz, czy tego nie schrzanisz i będzieć cierpieć godzinami zanim wreszcie wszystko się skończy. Poszukaj profesjonalnej pomocy i zacznij powoli wychodzić z bagna w którym jesteś. Ludzie z gorszymi kłopotami sobie radzą, więc nie jest źle. Poszukaj pomocy, życie jest tylko jedne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie łudź się,że rodzice nie będą po Tobie płakać bo dla nich będzie to cios nie do przejścia. Równie dobrze możesz ich najpierw zabić,wcale to nie będzie bardziej brutalne niż twoja śmierć dla nich. trudno wyobrazic sobie matce gorszą tragedie niż strata dziecka jeśli jesteś zdrowy,młody to już masz dużo i możesz to wykorzystać wybacz ale twoje problemy nie kwalfikują sie do samobojstwa,może i są powazne,ale nie nie rozwiązywalne a na pewno nie takie,żeby sie zabijać. Dziewczyna którą kochasz wyjechała..to jedź za nią! albo pogódź sie z losem a z czasem Ci przejdzie i pokochasz inną praca ci nie pasuje to szukaj innej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogarnij się człowieku, dasz radę tylko weź się w garść! i mówię ci to ja osoba która 9 lat borykała się z myślami samobójczymi, 4 poważne ataki na swoje życie i żyje!! i chcę żyć,jest ciężko są problemy ale mamy tylko życie! Jedno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuje Wam za wsparcie, nie spodziewałem się że takie dostane. Ale nie mam wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EjdżTiSiŁanEmEjt
88 rok? Masz 27 lat baranie :/ Pomęcz się jeszcze z 10-20 i wtedy wróć do tego pomysłu. To nie fer, że ty se tak wcześnie pójdziesz z tego piekła na własne życzenie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×