Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ciężki przypadek

Polecane posty

Gość gość

Od paru miesiecy prace z dziewczyna ktora nie ma swojego zycia i zyje zyciem innych. Dorosla kobieta 35 lat. Mieszka z rodzicami. Kiedys bardzo dobrze sie dogadywalismy natomiast chcac zaimponowac innych zaczela sie czepiac drobiazgow jak brak dlugopisa, ekierki itp rzeczy. Za kazdym razem szedlem jej na reke. Chesz wyjsc wczesniej ?ok chcesz przyjsc pozniej? ok, nie bedzie cie dzisiaj w pracy? ok...kompletnie nie potrafie sie z nia dogadac. Niedawno zwiazalem sie z dziewczyna ktora pracuje obok, nie byłoby w tym nic dziwnego jakby nie fakt ze Kinga zna sie z Monika o ktorej pisalem wyzej. Monika zaczela jej opowiadac na moj temat straszliwe bzdury ktore nie maja zadnego odzwierciedlenia w rzeczywistosci aby zniechecic ja do mnie. Kinga nic sobie z tego nie robila, poniewaz przez ostatni miesiac wiecej czasu spedzalem z nia i poznala mnie bardzo dobrze. Z Monika widze sie moze przez 5 min w pracy, nie mamy o czym rozmawiac poniewaz to zaklamana dziewczyna a Kinga poznala sie na niej w sposob dobitny. Mowi Kindzie ze jak odejde z pracy z koncem lipca to miedzy nami sie wszystko rozpadnie. Cieszy mnie fakt ze piątek jest ostatnim dniem w ktorym bede widzial Monike. Nie wiem co w tym wypadku robic. Czy mimo wszystko porozmawiac z nia? choc to jest trudne poniewaz z nia bardzo ciezko sie rozmawia czy po prostu zostawic to i miec to gdzies? To dla mnie wazne poniewaz nie chce aby mieszala sie w nasz zwiazek, sama nie ma wlasnego zycia wiec zyje innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprobuj moze porozmawiac o co jej chodzi,czemu to robi,zazdrosna pewnie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×