Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wspólokatorkawspółlokatorki

Współlokatorka

Polecane posty

Gość Wspólokatorkawspółlokatorki

Razem z chłopakiem wynajmujemy pokój. W drugim pokoju zaraz za ścianą mieszka dziewczyna. Mieszkamy razem dopiero od miesiąca. Razem z chłopakiem ciężko pracujemy, żeby opłacic mieszkanie a do tego jeszcze się uczymy, jednym słowem wychodzimy o 6 rano wracamy o 22. Wspólokatorka wydawała się bardzo miła jednak nie pytając nas o zdanie zaczęła zapraszać na noc chłopaka (nawet nam go nie przedstawiając). Ma swój pokój także nie powinno nam to przeszkadzać, a jednak, są głośno i nawet ich długie kąpiele po 23:00 nam przeszkadzają. Ostatnio mój chłopak się bardzo zdenerwował i wymusił na mnie żebym zakazała przychodzić jej chłopakowi w tygodniu na noc (poza weekendami). Teraz ja się trochę źle z tym czuje. Głupio mi, że wspólokatorka nie moze widzieć się z chłopakiem tymbardziej, że mi to nie przeszkadzało. Mój chłopak bardzo się denerwował przez ten hałas. Czy słusznie postąpiłam? Wydaje mi się, że mój chłopak przesadza i o to prawie się pokłóciliśmy. Dodam, że wcześniej jej chłopak nocował cały czas (tak jakby mieszkał) z wyjątkiem pojedyńczych nocy kiedy to ona szła do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wspólokatorkawspółlokatorki
Czy mógłby ktoś wygłosić swoją opinię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdyby mi jakiś koleś ZAKAZAŁ przyjmowania gości w ciągu tygodnia, to bym go wyśmiała i powiedział, żeby wynajął sobie mieszkanie na wyłączność, choć z drugiej strony starałaby się nie być uciążliwa dla innych, ale widać, że ten twój to czepliwa menda i przeszkadzałoby mu wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jeżeli dziewczyna ma swój pokój, to nie ma obowiązku pytać was o zdanie, zapraszając swojego chłopaka, a tym bardziej nie musi go wam przedstawiać, sorry, ale wy tylko pomieszkujecie razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspólokatorkawspółlokatorki
ale nie chodzi w ciągu dnia tylko od godziny 23 do 6 rano kiedy śpimy. Resztę dnia może być sobie do woli. Mi tam by to nie przeszkadzało ale chłopak mówi, że to dla mojego dobra bo ja mam sie "wysypiać porządnie" jak to on tłumaczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Generalnie teoretycznie nie macie prawa jej niczego zabronić - z drugiej jesli rozliczacie się za media to facet Wam nabija rachunki i za niego placicie :/ no chyba, ze macie stalą oplate i właściciel nie ciągnie osobno za media. Jesli tak jest to Twój facet sam powinien z dziewczyna pogadać a nie wysyłać jelenia (Ciebie...) i powiedziec, żeby zachowywali sie ciszej po 22 czy 23. Zabronić nic jej nie możecie, nie jesteście właścicielami mieszkania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty masz ci/pę drapaną ,a jej żałujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspólokatorkawspólokatorki
A poza tym, nie powinna pytać o zdanie? Akurat mi się wydaje, że powinna ponieważ mieszkamy razem wolałabym, żeby mnie uprzedziła, że jej chłopak będzie w samych gaciach paradował po korytarzu w momencie gdy byłam przygotowana na mieszkanie jedynie z kobietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rób z siebie cnotki, bo twój facet tam mieszka i ona to musi akceptować, a z tym że frajer wysyła ciebie, to już totalna przeginka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współlokatorkawspółlokatorki
No i kolejnym argumentem jest to, że decydując się na wynajem pokoju byłam zapewniana, że bedzie tam jedynie jedna dziewczyna. Nie mogę jej zabronić owszem, ale umowę podpisywała taką samą jak ja. 5 lat wynajmuje mieszkanie z różnymi ludzmi i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby ktoś 6 dni w tygodniu miał na noc gościa :/ Tylko z drugiej strony rozumiem, że chcą się spotykać bo są młodzi itd... ale dlaczego mój chłopak ma się źle czuć w miejscu za które płaci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Współlokatorkawspółlokatorki
nie rób z siebie cnotki, bo twój facet tam mieszka i ona to musi akceptować, a z tym że frajer wysyła ciebie, to już totalna przeginka ---> nic nie MUSI. Zaakceptowała to w momencie podpisania umowy, w której są zawarte 2 osoby. W jej jest jedna. Umowa mówi jasno i wyraźnie kto MA prawo korzystać z mieszkania, kuchni lazienki itp. Ja nie zaakceptowałam chłopaka współlokatorki podpisując umowę, bo mnie nie uprzedziła, że zamieszkają mieszkać tam razem. Nie chciałabym, żeby mój chłopak mieszkał ze mną bez umowy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nie lepiej Wam wynająć kawalerkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Współlokatorkawspółlokatorki
Oraz to nie jest tak, że mi to nie przeszkadzało, bo owszem nie mogłam zasnąć a w stoperach nie usłyszałabym budzika... Tylko, że ja chyba nie zwróciłabym im uwagi sama z siebie, musiał mnie chłopak do tego przekonać bo jemu to o wiele bardziej przeszkadzało. Mamy większy pokój i dodatkowe łóżko, gdybym zaprosiła kolegę który by nocował 6 dni w tygodniu pewnie też by wojnę zrobiła nam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Współlokatorkawspółlokatorki
A nie lepiej Wam wynająć kawalerkę? - Tak właśnie mamy zamiar, tyle, że umowę mamy do września. To jest dla mnie ważny okres bo za miesiąc bronię pracy magisterskiej i na prawdę potrzebuje chociaż kilku godzin spokojnego snu. Tylko, że troszkę widzę, że ona taka smutna teraz jest a dopiero 1 noc nie przyszedł do nas spać... Dla mnie to ulga bo mamy junkers, który bardzo hałasuje a oni się kąpią po 23 i to każdy osobno co daje jakąś godzinę patrzenia w sufit dla mnie :P Kurde ale się też czuję źle, że ona chyba tęskni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Współlokatorkawspółlokatorki
Czyli źle zrobiliśmy zakazując jej noclegów od pn-czwartku..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A płacicie za media wg liczników? Czy macie stalą kwotę i rachunki Was nie obchodzą? Bo jeśli stalą kwota to moim zdaniem wystarczyło ich upomnieć żeby byli cicho od 23, ale jesli płacicie rachunki to sorry ale nie chciałabym utrzymywać czyjegoś faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak zobaczysz rachunek za wode i jej ogrzanie to ci wyrzuty sumienia przejda. A ona bedzie wdzieczna, ze nie placi za kapiele swojego faceta, co na krzywy ryj pomieszkuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Współlokatorkawspółlokatorki
Rachunki rachunkami ale mnie doprowadza do szału to jak się np kąpią, bo junkers głośny, a z tego co się dowiedziałam to nie jest możliwe żeby wcześniej się umyli.. :/ Poza tym miało nie być faceta a jest ! ja się strasznie krępuje jak on jest a nie mogę nawet topu bez stanika w domu ubrać bo on tam chodzi. Tak samo nie mam ochoty go oglądać w piżamie. Wolałabym, żeby o tej 22 chodził spać do siebie i wracał następnego dnia nawet z rana jak ma taką potrzebę. Noc ma być dla lokatorów. A my zwróciliśmy jej uwagę i teraz zamiast 6 dni w tygodniu to już cały tydzień siedział. Chyba zadzwonię do właściciela, ale z tego co wiem on jest bardzo przeciwny nocowaniom więc mogę jej bardzo zaszkodzić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×