Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

chciałam go przeprosić a on

Polecane posty

Gość gość

Pokłóciłam się z facetem,obydwoje mamy po 30 lat, zachowałam się strasznie, zwyzywałam go od najgorszych itp. Chciałam go przeprosić, nie odzywał się do mnie przez tydzień, w końcu napisał : nie chce Cie znać, nie chce z Tobą być, nie kocham Cie, idź do tych z którymi się spotykasz i piszesz na fb. Dosłownie. I na każde moje kolejne pytanie dlaczego tak się zachowuje, odpisywał : nie chce cie znać, nie kocham cie!!!! nie spotkam się z tobą!!! nienawidzę cie wiem, że mnie zdradzałaś!! Nigdy nie spotkałam się z takim zachowaniem ze strony faceta. Kocham go, ale nawet nie daje się przeprosić. I te słowa jak 15letni zasmarkany dzieciak. Pisać coś czy odpuścić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I to nie pierwszy raz gdy się zachowuje w taki sposób, gdy już mu przechodzi, spotykamy się to ciągle mówi: bo ty mnie nie kochasz. tylko te nasze kłótnie zdarzają się co chwilę, a on obraża się na co raz dłuższy okres czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15 lat to Ty musisz miec że z takim temstem na forum lecisz. Zrozum że facet zobaczył jska jestes tępa i już cię nie chce. Więc daj mu spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zasługujesz na niego szloro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tępa. Może ktoś dorosły się wypowie. Pisze o tym na forum, bo co raz częściej ma takie zachowania, co chwilę się na mnie obraża, serwuje mi takie słowa, a później przychodzi i pyta czy ja go kocham, bo on czuje że nie. To chyba nie jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tym bardziej, że go nie zdradzam, zwyzywałam go bo mnie okłamał w bardzo poważnej sprawie. A on jakby starał się manipulować mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dorosnij albo idz do psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak tu pisać coś na forum. Same dzieci tu chyba siedzą.Nie potrzebuję psychologa, ale dziękuję za propozycję. Obraża się na mnie często za nic i milczy, mieszkamy razem, a on wychodzi, nie mówi gdzie. I tak jest za każdym razem jak się pokłócimy. Zdaję sobie sprawę że to może dziwnie brzmieć, ale zachowuje się dosłownie jak rozkapryszony nastolatek. Jesteśmy razem, 4 miesiące. Ja się denerwuję piszę, a on cisza. A później serwuje mi takie słowa, a następnie przychodzi i mówi, to przez to że ty mnie nie kochasz. Czy to możliwe, ze mój partner ma kompleksy? Jak dotrzeć do tak obrażalskiego faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanów się- ile razy można przepraszać za nic- widocznie nie dorósł emocjonalnie albo świat mu się przewartościował. Uciekaj od takiej toksycznej miłości , jak masz gdzie- wyprowadź się i to szybko, unieś się ambicją i nie poniżaj się bo wpadniesz w spiralę ciągłych przepraszań. Z czasem sama dojdziesz do tego , że Twoje kochanie było źle ulokowane--- ( tego kwiatu to pół światu ).......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×