Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pytanie do wierzących:

Polecane posty

Gość gość

Czy Bóg spełnia Wasze prośby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak a dlaczego pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo mam do niego powazna sprawe i nie chce słuchać :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jezu ufam Tobie Ty się tym zajmij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jasne że im bóg życzenia spełnia. Dokładnie tak samo jak słońce spełniało życzenia inkom. Tak jak rzymianom i egipcjanom życzenia spełniali ich wszyscy niezliczeni bogowie i tak samo jak wszystkim innym ich inni bogowie którzy wszyscy bez wyjątku są jedyni prawdziwi. Allach też jest przecież bogiem niebylejakim i spełnia arabom życzenia dosłownie na klaśnięcie a tym pieprzonym kretynom co się sami zabiją w jakimś tłumie to nawet ******ie w niebie nieruszanych lasek załatwia. A jak chrześcijanin zabije araba to mu jego bóg grzechy wszelkie odpuszcza i chrześcijanin może później mordować palić gwałcić nawet chrześcijan a i tak do nieba bóg go jedyny prawdziwy weźmie. P******e debile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widocznie nie wierzysz, ze spełni twoja prosbe. Nie wierzysz, ze zaslugujesz na cos takiego. Kazdy bog, nie wazne czy katolicki, czy Allah czy Budda.. oni wszyscy spelniaja prosby, pod warunkiem silnej wiary. Jak w cos wierzysz to dostaniesz to predzej czy pozniej. Ale musisz w to 100% uwierzyc i nie miec watpliwosci i negatywnych przekonan. To po prostu potega podswiadomosci i prawo przyciagania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bądź kretynką. Żadnych bogów o nic nie proszę bo nie potrzebuję żeby mi cokolwiek z nieba leciało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mężczyzna_Sam
Bóg nie jest od spełniania ziemskich zachcianek. Bóg spełnia tylko to co nas buduje, co nas przybliża do Nieba, co ma dobry wpływ na stan duszy. Celem Boga jest obdarować nas wiecznym szczęściem. Jedynym ograniczeniem dla Boga jest nasza wolna wola, która wielokrotnie sprzeciwia się Mu. Bóg nie może odebrać nam naszej wolnej woli, ponieważ to dar, który raz przyznany, nie może być już odebrany siłą. Jeżeli człowiek brnie w stronę wiecznego potępienia - to wyłącznie jego decyzja. Jeśli człowiek ma dobre intencje, i dobrą wolę, wtedy Bóg mu błogosławi (uszczęśliwia) i wspomaga niebiańskimi pomocami (łaskami), które ubogacają, upiększają duszę i ta może po śmierci wznieść się na niebiańskie wyżyny w celu zjednoczenia w miłosnej komunii z Ojcem Niebieskim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mężczyzna_Sam dziś Celem Boga jest obdarować nas wiecznym szczęściem. Jedynym ograniczeniem dla Boga jest nasza wolna wola, która wielokrotnie sprzeciwia się Mu. Bóg nie może odebrać nam naszej wolnej woli, ponieważ to dar, który raz przyznany, nie może być już odebrany siłą. x Pieprzony matoł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wszystkie. Jeśli coś w dalszej perspektywie zaszkodziłoby kondycji mojej duszy i oddaliło od Niego, nie spełni. Tak samo, gdy spełnienie życzenia zaszkodziłoby kondycji duchowej drugiej osoby. Niestety modlitwy o uzdrowienie nie zawsze działają, czasami ktoś ma odejść i już. Ale są przypadki i cudownych ozdrowień i nawróceń pod wpływem modlitwy. Nie wiem od czego dokładnie to zależy? Od Bożego planu? Jeśli modli się ktoś słabej wiary uczyni coś, by wierzył a jak ktoś mocno wierzy, to już spełnienie próśb nie jest w Jego planie? Bo tym bardziej chce taką osobę wypróbować? To nie takie proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlugo się ytzeba modlic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Martyna, byłaś wierząca? Czy Bóg Cię tak "złowił"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mężczyzna_Sam
Najpierw trzeba przepraszać, potem dziękować, a dopiero na samym końcu prosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ważne aby to o co sie modlisz było dobre dla Twojej duszy. Ja sie raz pomodliłam w desperacji i J/ezus mi pomógł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mężczyzna_sam Dobrze piszesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:43 o co się modlilas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×