Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kama2491

cała prawda o mnie :(

Polecane posty

cześć obecnie mam 24 lata :) majac zaledwie 10 lat zostalam zgwalcona oczywiscie sprawa zostala zgloszona na policje winny ukarany , przez reszte mojego dziecinstwa sadzilam ze nigdy nie bede miala chlopaka itp oczywiscie wtedy nie dokaca to rozumialam ale to bylo cos strasznego , zamknelam sie w sobie , popadlam w depresje , leczylam sie i psychologicznie i psychiatrycznie , kilka razy przebywalam w specjalistycznych szpitalach ale sadze ze to nic nie pomoglo , jako nastolatka bylam bardzo zbuntowana , wiekszosc mojego otoczenia zapomniala o calej sprawie a ja nie :( to mnie bardzo bolalo jak mozna myslec ze problem wogole kiedykolwiek zniknie , bardzo czesto uciekalam z domu , nie chodzilam do szkoly , pilam alkohol ,co dziwne wiekszosc moich znajomych to byli faceci , jakos nie potrafie dogadywac sie z kobietami , w wieku 18 lat zostalam sama bez szkoly i bez czegokolwiek , poznalam wtedy swojego bylego bardzo szybko zamieszkalismy razem w wieku 20 lat urodzilam dziecko nadal mieszkalam ze swoim pierwszym chlopakiem ale z czasem jak dziecko roslo nasz zwiazek znikl on zaczol mnie ponizac , ograniczac, bic , ja przez to stawalam sie zupelnie innym czlowiekiem , w czasie gdy on byl w pracy a dziecko w przedszkolu ja bylam drugim czlowiekiem , spotykalam sie z innymi mezczyznami , bylam wesola i usmiechnieta a gdy wracal z pracy najchetniej spala bym , zeby tylko z nim nie przebywac i nie rozmawiac , nienawidzilam tego czlowieka , wykorzystywal fakt ze nie mam dokad isc , nie mam rodziny , czulam sie jak jakas niewolnica ... oczywiscie na sex z nim nie mialam zadnej ochoty dlatego zaczelam sypiac z innymi na boku , bylo to dla mnie takie odprezenie , zapomnienie , poczucie ze ktos mnie pragnie , a on robil to gdy tylko on mial na to ochote a jak mowilam mu ze nie chce to grozil ze wywali mnie z domu ( kilkakrotnie zostalam przez niego wyzucona ) wiec zazwyczaj zmuszalam sie do stosunkow z nim , czulam sie przez to okropnie , robil to nawet podczas mojego snu , bardzo nienawidzialm tego czlowieka a jednoczesnie balam sie odejsc od niego , teraz mam 24 lata okolo 3 miesiecy temu wyprowadzilam sie od niego dostalam mieszkanie z miasta i jakos powoli sobie radze czuje sie wreszcie wolnym czlowiekiem , chce kozystac z zycia i cieszyc sie nim . Problem w tym ze stwierdzilam ze nie zwiaze sie juz tak szybko z nasepnym mam dosc zwiazkow , ale mam wrazenie ze jestem uzalezniona od sexu , wiem ze wiekszosc facetow mnie pragnie ( glownie to zasluga wygladu , zazwyczaj nie maja okazji poznac mojego harakteru ) i przez to ze czuje i widze ich pragnienie nie potrafie sie oprzec , obecnie regularnie spotykam sie z 5 facetami i z nimi sypiam , czasami rowniez zdazy mi sie sex z kims przelotnym raz spotkanym , sadze ze to juz uzaleznienie od sexu , chec czucia ze chocby do tego jestem komus potrzebna , ze ktos zaspakaja mnie , wiem ze to wszystko troche dziwnie brzmi ale ja poprostu nie moge sie oprzec , nie mam pojecia jak zmienic swoje nowe podejscie do zycia i swiatopoglad moze cos doradzicie ?? ps ; dzieki za przeczytanie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem jak ci pomoc mam 24 lata i jestem dziewica i nigdy nie przyszloby mi do glowy pojsc z kims do lozka nie czujac ze to ten jedyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys tak bylo z moim pierwszym i jedynym chlopakiem ale on bardzo mnie skrzywdzil nie wierze juz w uczucia inne niz pozadanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to moze zjedz sobie czekoladke i posmyraj sie ogorkiem zamiast korzystac z obcych cial ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tylko na tyle was stac , sory ale nie ruszaja mnie wasz tekty swiadcza o was ja przynajmniej potrafie sie przyznac a wy jedyne co potraficie to wyzywac , gratuluje inteligencji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko-tylko lekarz Ci da radę pomóc. Idź do swojego i pogadaj z nim. On Cię pokieruje. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kama, jeśli chcesz sobie pomóc, musisz iść do dobrego terapeuty. To jest naprawdę ciężki temat, masz dziecko, pomyśl o nim. Miałaś ciężkie przeżycia, teraz masz takie potrzeby jakie masz, ale każde uzależnienie kwalifikuje się do leczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×