Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Malwina312

drogie mamusie po sn

Polecane posty

Gość Malwina312

Witam gorąco wszystkie mamusie również te po strasznym porodzie sn. Bardzo mnie denerwuje jak mamy po sn jeżdżą po kobietach, które urodziły przez cc. Takie to niby jesteście z******te tak to was mężowie wspierają przy porodzie, ale pozniej zdziwienie ze was zdradzają i zostawiają. Ja jakbym się napatrzyla na takie wyprawisko, a potem jeszcze musiała współżyć z kobieta która ma doniczke między nogami to tez bym poszła w cholerę!!!! wy pomeczycie sie chwilę przy porodzie, kobiety po cc męczą się dwa tygodnie, ale nikogo to nie obchodzi tylko wy sn jestescie z******te matki Polki. Żal mi tych wszystkich mam, które sądzą, że cc nie jest porodem. Nie.wiem czy was w ogóle można nazwać matkami bo tak to wygląda, że chcecie się pokazać " o to ja urodziłam sn ". Podsumowując, ja rodząc przez cc nie mam krocza paskudnego zszytego i dziurawego i nikt nie musiał słuchać moich wrzaskow i wynosić gówien podczas parć. Milego dnia dla normalnych mam!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale piszesz ze złością i wulgaryzmami. Sugerujesz, że jeśli mąż towarzyszył rodzącej przy porodzie, to będzie ją zdradzał. Nie różnisz się zbytnio od tych, które obrzucają wyzwiskami osoby po cc. Niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja miałam dwa razy sn i nie wyobrażam sobie rodzić inaczej. Nie było wrzasków, g**** i dziury w kroczu... chyba autorko nie masz pojęcia o porodzie sn i korzyściach takiego porodu. Niestety, Polki są w większości wszechwiedzące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popieram wpis pierwszy-rzuć na luz! Co Cie interesują jakieś komentarze kobiet ktorych nie znasz? Czy jakos do Ciebe to trafia co wypisuja i w jakis sposob rani? Przeciez to zwyczajne internetowe napinaczki, ktore na starość swoim wnuczętom (urodzonym jedynie przez SN) bedą opowiadały jak to bitwy w sieci wygrywały dowalając tym cesarkowym. Miałam cc na zyczenie ale czuje sie pełnowartościowa matka. Moje dziecko tez jest człowiekiem wcale nie innym niz te SN. Nie bluzgam matek rodzących "naturalnie" (dla mnie prod SN to w tych czasach raczej porod indukowany, watpię ze natura wymyśliła nacinanie krocza, oxytocyne, masaże szyjki itd) i nie pisze ze maja wiadro (uwazam ze maja luźniej bo to jest fizycznie niemożliwe nie miec, nawet lekarze mówią o takim zjawisku z winy porodu a nie samej ciazy jak sie tu zwykło mawiać) albo ze paskudna blizna czy ze załatwiały sie pod siebie w bólu i męczarni-ich sprawa. Uwazam ze dość przeszły przez porod i nie należy im dokładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko sama pokazalas, ze nie jestes lepsza od tych, które opisalas. Powiem Ci, ze ja rodzilam 2 razy sn, z wyboru choć moglam przez cc. Ale nie uważam siebie za lepsza z tego powodu, ani zadnego innego. Jestem tak samo matka jak kobieta po cc. Aha i nie mam dziurawego krocza, wiadra itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćpocc2
Wyluzuj i nie generalizuj. Ja miałam dwie cesarki, krocze jak ta lala a gdy młodsze dziecko skończyło pół roku to mąż mnie zostawił dla innej dzieciatej, dwa lata ode mnie starszej. Jak facet porządny i naprawdę kocha to ani wrzaski na porodówce ani obwisły biust go nie przestraszy. A jak szuja z natury (albo jak kobieta w stosunku do niego wredna, bo czasem wina po stronie kobiety leży) albo jak po prostu w małżeństwie brak miłości to nawet bezdzietna młoda źonka o wymiarach 90 60 90 go do wierności nie zmusi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko wyjaśnię Ci że bardziej żenująca jest sytuacja kobiet po cc. Dlaczego? Bo po cc muszą leżeć plackiem 1 dobę, a czasem 2 doby i wtedy to wszystkie odchody poporodowe (tak, tak - tak to się nazywa) wypływające z pochwy usuwane są przez pielęgniarki kilka razy dziennie na sali na której leżą inne kobiety - to dopiero jest żenujące. Nie zdawałam sobie z tego sprawy do czasu jak leżałam na położnictwie z 2 kobietami po cc. Ja po SN normalnie mogłam kożystać z toalety, a one biedne wszystko wydalały pod siebie. Przed porodem SN miałam lewatywę więc wszystko załatwiłam do toalety i przy samym porodzie nie było niespodzianek. Widać masz jakiś problem ze sobą że ziejesz taką nienawiścią do kobiet po SN.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja rodzilam sn. I zdziwio mnie ze kazdy po pytal jak rodzilam. Do glowy mi nie przyszlo uwazac cc ze to nie porod albo wychwalac te co mialy sn. Wogole w pl kest dziwny zwyczaj pytania jak rodzilas? A peklas? Nacieli cie? Ile szwow? No to chyba prywatna sprawa kazdej kobiety nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja rodzilam 2razy sn, nie mam zadnej doniczki miedzy nogami, szwow, czy innych dziur, nie obchodzi mnie tez jak kto rodzil czy karmil, chyba zreszta jak wiekszosc z mam wiec droga autorko, wyluzuj, chyba z Toba cos nie tak, ze tak przezywasz kto jak rodzi i wyzywasz matki po porodach sn, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś najwyraźniej chce dać upust swojej frustracji. Po pierwsze poród naturalny, jest rozwiązaniem biologicznie optymalnym, i nic tego nie zmieni, tak jak pierwszeństwa mleka kobiecego nad Bebiko. Poród poprzez cesarskie cięcie, z założenia, ma uzasadnienie w przypadku konkretnych wskazań medycznych, lub jako procedura ratująca życie. ale w tej kwestii chyba nikogo oświecać nie trzeba. Po drugie, autorka ma jakieś wypaczone wyobrażenie o porodzie siłami natury. Wiadomo, każdy przypadek jest inny, podobnie rzecz się ma z cesarką. Ale nie demonizujmy z tymi wrzaskami, fekaliami i wiadrem w miejscu pochwy. I biednym mężczyzną, który wbrew swej woli przygląda się tym potwornościom. Jest ból - jest krzyk. To ludzkie. Można wybrać ZZO. Istnieją lewatywy. Nie każda kobieta jest nacinana, poza tym mówimy o mięśniach, które z natury rozciągają się i kurczą. I ostatnia sprawa - przyszli tatusiowie zwykle sami chcą uczestniczyć w narodzinach potomka, poza tym nikt im nie każe stać przodem do krocza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja mysle ze dzieci z cc powinny miec w dowodzie date wydobycia a nie urodzenia. tak, urodzilam sn i jestem z tego dumna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mi grozi cc ale bronię się jak tylko mogę!Wolę kilka godzin pocierpieć i szybciej dojść do siebie a nie dać się pociąć jeśli nie ma takiej konieczności .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do autorki - gratuluję faceta. Do czego się jeszcze posuniesz, by mu "dogodzić"? Wybrać sobie cesarkę na zyczenie, narazac siebie i dziecko, bo twój facet jak nie będzie miec ciasnej dziurki, to będzie sie za 18tkami uganiał ? A blizna na brzuchu go nie brzydzi czasem? Może dla ciebie rozwiązaniem jest surogatka, by figury sobie nie zniszczyć, bo jeszcze facet od ciebie odejdzie jak przytyjesz, obwisna c****ersi, pojawią sie rozstępy itd... Jak jesteś chora to tez myślisz tylko o wygladzie ? Z 39 stopniami goraczki robisz pelny makijaź i fryzurę, zeby faceta nie narazac na "brzydki" widok, bo jeszcze odejdzie? Co za żenada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:17,a w jaki sposób ona narażą dziecko decydując się na cc?A sn nie naraża dziecka?Policz ile jest przypadków "dzieci-roślinek" przez sn,a ile przez cc.Leczcie się wszystkie na łby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Większość cc robi się dla zdrowia dziecka, by uchronić go przed kalectwem. A to,że niektóre załatwiają sobie cc to już inna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wole na c***e żeby mnie potnieli niż brzuch :/ to jest chore!! CC to operacja nie zabieg!!ile może być po tym komplikacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przestań.A ty myślisz,że po sn nie ma komplikacji?Jak myślisz o,którą ranę łatwiej zadbać?Na kroczu czy na brzuchu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odchody poporodowe jak to nazwałaś to akurat w moim przypadku prawie nic! Leżałam 24h i zmieniała mi raz-moja mama ale praktycznie krwi nie było i cały połóg taki był-cały pobyt w szpitalu mówili "jeszcze sie rozkręci" i do tej pory czyli 2 lata sie nie rozkręcił :P 2 tyg lekkich plamien i po sprawie. Cewnik miałam założony a wczesniej lewatywę wiec nic nie musieli robić koło mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chce poznać kobiety z komplikacjami po cc. Póki co znam takie ktore po SN maja wiadro, blizna sie paprala bardzo długo, pęknely do o***tu i trzeba było na chirurgię, nie trzymają moczu, maja traumę i wiecej dzieci tylko przez cc jak juz, wypada jednej tylna ściana pochwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd wiesz czy mają wiadro? Patrzałaś im między nogi? Pochwa ma mięśnie rozciąga się i kurczy. Kobieta na początku jest obolała, bo jakimś czasie wszystko wraca do normy. Skóra na rzuchu zaraz po porodzie tez jest rozciagnięta i się kurczy po czasie. Z pochwą jest tak samo. To się nazywawa połóg i trwa 6 tygodni, gdy ciało kobiety wraca do siebie po porodzie. Nie słyszałaś nigdy o tym? To kup sobie ksiązkę do biologii dla 4 klasy podstawowki. No chyba, ze twój partner oczekuje sexu od razu po wyjsciu ze szpitala i ty musisz mieć ciasno natychmiast, bo inaczej na d***** pójdzie, haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 19:38 Popatrz ja po 2 porodach sn ani nie byłam nacinana, ani nie peklam, pochwa mi nie wypada, nie mam miedzy nogami wiadra, nie cierpie na nietrzymanie moczu, moja ginekolog twierdzi, ze wcale nie jest tak, ze po porodzie pochwa jest szersza, bo to miesien, który, przy pomocy cwiczen, kurczy się. A moja siostra po cc pół roku się po lekarzach i szpitalach bujała, bo najpierw rana nie chciala się goić, a później okazalo się, ze cos zle zszyli, jelito uwiezlo w bliznie i musieli ciąć na nowo zeby je uwolnic aby nie doszlo do martwicy i kolejne gojenie się rany. Jej brzuch wyglada okropnie, zwisa skora, bo nie może nic zrobic, ma bardzo slabe miesnie brzucha. Więc faktycznie cud miód jej cesraka byla, a mój poród sn straszny i taka traume zostawil, ze 3 miesiace temu urodzilam drugie dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bardzo chcialam miec cc, ale na szczescie nie udalo mi sie zalatwic. porod owszem bardzo bolal, nigdy wczesniej nie doswiadczylam az takiego bolu... ale po 2 godzinach po porodzie na sale poszlam o wlasnych nogach i w ten sam dzien opiekowalam sie swoim dzieciatkiem, spedzilam z nim pierwsza noc. na drugi dzien bylam zmeczona, bolalo mnie troche krocze i nic poza tym. wiem, ze uwielbiacie to okrelenie wiec to powiem bo tak bylo - na trzeci dzien juz smigalam :D babki z mojej sali po cesarce chodzily zgiete w pol. ale najwiekszym szokiem bylo dla mnie co sie dzialo z dziecmi po cc... matki pierwsza dobe nie mogly wstawac wiec dzieci noc spedzaly "pod opieka" poloznych. dzieci lezaly w swoich wozeczkach cala noc same na sali na przeciwko dyzurki i sie darly. NIKT do nich nie podchodzil. krzyczaly calutka noc. jak to zobaczylam to dziekowalam opatrznoci ze nie udalo mi sie zalatwic tego co glupia chcialam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwne jesteście wszystkie. Jedna twierdzi że bardziej żenująca jest cesarka bo pielęgniarki myją w koncu od tego są, mimo wszystko i tak wolę żeby mnie pielęgniarka umyla przy okazji cos pogadala niż położna miałaby słuchać moich krzyków i wynosić odchody które cały czas.sie. Zdarzają sama bylam tego swiadkiem na porodowce. O jednak wolę bliznę mieć na brzuchu która jest mała i niewidoczna niz w.kroczu którą mój partner za każdym razem widzi. Źle bym sie czuła z tą blizna w.kroczu. Odrazilo mnie na porodowce brak higieny i zadbanie o siebie Kobiet. W ogóle nie wydepilowane zarośnięte "tam" jak gąszcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie "patrzalam" im miedzy nogi, tak jak Ty nigdy na słownik. Skąd wiem, ze maja wiadro- a no stad, ze MÓWIŁY o tym i jedna zrobiła plastykę. Ja wstałam z łóżka, o własnych siłach po cc. Nie chodziłam zgięta w pol. Nic mnie nie bolało. Blizna niewidoczna. Żadnych komplikacji. Dziecko było ze mna ciagle a jak sie budziła na karmienie, wtedy kiedy musiałam leżeć, uzywalam przycisku przywołania/kazde łóżko ma i pielęgniarka przychodziła. Dzieci były na sali razem z pielęgniarkami, nosiły je i tuliły. Nawet od matek rodzących silami natury sobie wyobraźcie, bo niektóre były tak podniete po porodzie i obolałe, ze głowy podnieść nie potrafiły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A z moja pochwa to sprawa wyglada tak/nie dla partnera potrzebuje ciasnej, ale DLA SIEBIE, bo ja tez chce przyjemności z seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×