Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mogłam zarazić czymś chłopaka...

Polecane posty

Gość gość

Choruje na rzeżączkę. Leczę się na nią prawie 2 tyg (dość piorunujące objawy- ropnie w gardle etc.) . Tydzień temu poznałam chłopaka, który pod wpływem alkoholu nalegał na zbliżenie. Poinformowałam go wówczas o chorobie, on stwierdził, że nie obchodzi go to, uprawialiśmy seks nie zabezpieczając się. Dzień później chłopak zaczął mi grozić i straszyć policjom (poczytał na temat choroby na internecie) poniewaz twierdzi, że nie poinformowałam go jak groźna jest ta choroba .Próbowałam mu wtedy wytłumaczyć ale nie chciał słuchać. Twierdzi, że jak będzie chory to ja będę płacić za wszystkie koszty leczenia i odszkodowanie ponieważ prawo jest po jego stronie. Jak to jest w rzeczywistości; przecież nie zataiłam przed nim choroby i nie naraziłam go na zagrożenie celowo???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żałosne prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×