Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Żona i kochanka czyli problem

Polecane posty

Gość gość

Jestem 25 lat w małżeństwie. Od 15 lat moje małżeństwo wygląda tak, że żyjemy obok siebie, często się kłócimy i chyba już się nie kochamy. Nie ma bliskości seksualnej- nie pociągamy się. Nie współżylismy od 10 lat ze sobą, żona nie chce, odpycha mnie. Od kilku miesięcy spotykam się z pewna kobietą, niesamowicie mnie pociaga, czuję coś do niej. Ona bardzo chce poważnego związku ze mną, gdyz powiedziałem, że mojego małzęństwa dawno nie ma. Ale mam problem, bo jakby nie było tworzymy rodzinę- mamy 24 letniego syna. mam 49 lat i zastanawiam się, czy jest sens rozwalania rodziny w tym wieku i tworzenia nowych związków. Z tego, co wiem, zona tez ma przyjaciela. mamy poukładane życie, choć pełne różnych emocji, bo kłócimy się bardzo. W dodatku problemem jest też wiara, bo jesteśmy zadeklarowanymi katolikami, bardzo wierząca rodzinę mamy. Mógłbym być w takim układzie w jakim jestem, ale ta kobieta, która mi tak w głowie zawróciła mówi, ze ona nie ma zamiaru być moja kochanką, że do łóżka nie pójdzie z zonatym, a chce mieć normalne życie i skoro mówię, że mam od kilkunastu lat takie relacje z zoną to powinienem podjąć jakieś kroki a nie pozostawać w tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie daj się w c***a zrobić kochance. Cwana dupa, sex po rozwodzie. Niech sama czeka, kota w worku chyba nie weźmiesz. Zostawisz rodzinę, a kochanka pójdzie do następnego. Nie masz 30 lat, żeby dać się wodzić za nos kochance. One wszystkie co do jednej mówią, że mają poważne zamiary, ale najpierw zostaw wszystko, znana śpiewka. Nigdy na to nie idź. Tylko ty sprawdź ją. Jeśli ma poważne zamiary to poczeka. Jeśli zacznie ci odstawiać cyrki, naciskać, tłumaczyć. Spokojnie możesz ją pogonić. Jeśli poczeka, zrozumie twoją sytuację to jest się nad czym zastanawiać. Może warto. Ale długo ją przetrzymaj to poznasz prawdziwy jej charakter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona odmawia seksu dlatego, ze nie jestem wolny, ona powiedziała, ze nie chce romansu z zonatym, ze jak będę rozwiedziony, to wtedy pójdzie do łóżka, a z żonatymi nie sypia i zebym jej na to naie namawiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Narzzie się przyjaźnimy, ona chciała związku, ale powiedziała, ze romans w grę nie wchodzi, bo ona się szanuje, ze jeżeli chce czegoś więcej to muszę być wolny, bo dla niej bycie kochanką byłoby poniżające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona nie rozumie, ze moje małżeństwo intymnie jest fikcją, dla niej ważne jest , ze w świetle prawa jestem żonaty i z żoną mieszkam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, rozwód to grzech, ale kochankę byś bzyknął, gdyby się zgodziła... Skoroś taki wierzący, to czemu nie wystąpicie o unieważnienie małżeństwa? Naprawdę uważasz, że takie jałowe życie komukolwiek służy? zmarnowaliście sobie nawzajem życie, i dzieciakowi przy okazji też - jaki on miał wzór rodziny patrząc na te chore układy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo mamy dzieci i nikt by małżeństwa nie unieważnił, bo pożycie było, ustało tylko kilkanascie lat temu. jetseśmy katolikami i po prostu bardzo cięzko byłoby się nam rozwód wziąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
k****arzu,nie p*****l i nie zaslaniaj się wiarą,chodzi ci o pieprzenie się skoro jestes katolikiem ,to dlaczego nie przestrzegasz IV przykazania? wolałabym byc w sierocińcu ,a nie patrzeć na rodziców zboczeńców czego nauczylibyście mnie? niczego dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a twojej dziwce przeszkadza,że jestes żonaty,tylko dlaczego utrzymuje z takim kontakt,kolejna obłudnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kopnij ją w dupę bo jest beznadziejna. Znajdź sobie inną bez takich dennych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest moją przyjaciółką i zaproponowałem jej, byśmy byli razem, ale w układzie, ze ja od rodziny nie odejdę. Dobrze się rozumiemy, kocham ją. Ale ona nie zgodziła się, powiedziała, ze z żonatym nie będzie i jeżeli chcę poważnego związku to muszę być rozwiedziony, bo ona nie upadła tak nisko, by być kochanką żonatego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może zacznij od terapii z żoną ...ratujcie swoje małżeństwo. Zacznijcie myśleć o swoich dzieciach,nie depczcie im psychiki. Ty od rodziny nie odejdziesz,ale partnerka na boku-czemu nie? Słyszysz się hipokryto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj dobrze,że takiej rozwiązłej jak ty nie spotkał są jeszcze ludzie,którzy mają jakieś zahamowania,ty ich nie masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby ta twoja dziunia była porządna, toby na żonatego nawet nie spojrzała, ale to musi być kawał szmaty, skoro namawia cię do rozwodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochanka jasno ci się określiła to daj jej spokój. To nawet nie jest twoja kochanka. Głupie prowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chce żebyś się rozwiodl żebyś kasę na nią wydawał a i zpodzialu majątku też by jej się dostało. Ta kochanica nieźle kombinuje. Wyssie z ciebie kasę a potem baj. Otwórz oczy a nie wacka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tia,jeszcze nie kochanka,bo ma jakies tam zahamowania moralne jest bardzo be,ale facet,ktory ja na to gluszy jest ok wg was?hipokryzja to u Was,nie tej kobiety. A zony tez mysla,ze maja meza na wlasnosc.Sam autor pisze,ze zonka ma kogos.ladne mi wydanie gleboko wierzacych katolikow !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prowo 10/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie to nie jest kochanka, tylko jakas znajoma w której autor się zakochał i adoruje ją nachalnie pewnie a ona na odczepnego mu powiedziała, że z żonatymi nie sypia , by dał jej spokój :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś strasznym hipokrytą... Rozwód nie po katolicku, ale kochanka na boku już tak? Nienormalny jesteś, czy udajesz? Skoro Wasz syn jest dorosły (24 lata) to pewnie ma już swoje życie. Ty masz przyjaciółkę, żona przyjaciela, po co wam to małżeństwo, te pozory? Rozwód to najlepsze wyjście w tej sytuacji. Przynajmniej kochankę masz mądrą, tylko pamiętaj, że z kochanką będzie super tylko na początku, później rutyna, tak jak z żoną. Takie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś już się odezwała zdesperowana kochanica. :D Pewnie sama to prowo załozyłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kumam po cholerę jesteście z żoną razem. Nie kochacie się, kłócicie, nic was nie łączy. Jaka z was rodzina? Syn dorosły więc dzieckiem nie ma co się zasłaniać. Jesteście małżeństwem wyłącznie na papierku. A argument z wiarą jest z d... wzięty.Nie rozwiedziecie się bo to grzech ale cudzołóstwo już grzechem nie jest? Mi się wydaje autorze że tobie po prostu jest wygodnie. boisz się gruntownych zmian w swoim życiu, nie chce ci się zaczynać wszystkiego od nowa. A myślę że warto. Chcesz resztę życia spędzić z kobietą do której nic nie czujesz? Moim zdaniem powinieneś szczerze pogadać z żoną i rozważyć rozwód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie znasz kochanki, nie wiesz jak wyglądałoby codzienne życie z nią. To loteria. Jesli odpowiada Ci taki układ jak jest teraz, to go nie zmieniaj. A jak chcesz zyć w normalnym związku to ryzykuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochanka nie mądra tylko cwana. Juz założyła sidła, a facet głupieje. Ona tylko liczy na to czy coś jej skapnie, przy minimum wysiłku. Nie uda się to wyjdzie czysta. Stary numer jak świat. Nie raz już tak robiła. Zakochana kobieta nie oprze się facetowi uczucie jest zawsze silniejsze. Wtedy facet sam wie co ma robić, a nie działać pod presją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma to jak prawdziwi katolicy- siedzacy w pierwszej lawce w koscie tacy wierzacy a robiacy swoje w zyciu prywantym. Ta Twoja kochanka moze to zimna klodo skoro nie chce z Toba sexu. Sidla rzucial na Ciebie bo pewnie jest kasiasty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz to skorzystaj z wróżby mojej tarocistki. Ona Ci powie czy jest sens zakonczenia malzenstwa. Czy macie jakąs przyszłosc? Podaje Ci namiary tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10 lat żyłeś w celibacie i ci to nie przeszkadzało a teraz w wieku 50 lat nagle zaczęło? dziwne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i bardzo dobrze, że ta twoja przyjaciółka nie chce dac doopy - chociaż jedna mądra :D Chce poważnego związku, a nie być "odskocznią" dla znudzonego mężusia, który się nią zabawi, a potem zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×