Gość gość Napisano Wrzesień 26, 2015 Czasami wydaje mi się, że mam paranoje jak sobie wymyślam jakieś objawy albo dolegliwości i tak cały zeszły tydzień czułam że mam gorączkę. Wstyd przyznać ale nie miałam termometru żeby to sprawdzić. Wczoraj już się wkurzyłam, poszłam do apteki, kupiłam i wcale nie wydawało mi się. Stan podgoraczkowy i temparatura 37,3 wczoraj. Wzielam polopirynkę, rano wstałam i mialam 36,6 ale teraz znów 37,3. Poza tym nie mam żadnych innych dolegliwości poza nieustającym bólem głowy. Do lekarza przed poniedziałkiem nie ma szans. Co to może być i jak sobie pomóc do tego czasu? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach