Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

pati1995

Nienawidzę Ojca .

Polecane posty

Witam wszystkich ! Jestem tu nowa . Chciałabym opowiedzieć Wam ,, historię " swojego życia . Urodziłam się jako wcześniak z problemami ze stawem biodrowym cudem wogóle chodzę .Dzieciństwo moja było wporządku. . Od kilku lat mam problemy z ojcem który ma na czarno firme tzn pracuje na czarno ale uważa się za nie wiadomo kogo . Nigdy nie miałam z ojcem super relacji . Moje problemy zaczeły się kiedy poszłam do gimnazjum trochę się buntowałam jako nastolatka . W gimnazjum zmieniłam podejście do ojca znienawidziłam go on tylko potrafi pokazywać , że co on może . On umnie tylko Bić i Pić . Słowa typu uważaj j bo zaraz dostaniesz zaraz dostaniesz po gębie itp.Nie raz od niego dostałam . od niego można dostać za byle co . Nigdy nie rozmawiał ze mną czy z moimi braćmi ale do bicia i do krzyczenia to on był pierwszy . Dla niego jestem tylko dorosła gdy chce żebym poszła mu po piwo czy coś załatwiła . A tak normalnie to traktuje mnie jak małolatę chodz mam prawie 20lat. Są dni że jest spoko ale to trwa max 3dni . ojciec jest sknero nie daje kasy żałuję każdego grosza tak na prawdę to mama utrzymuje dom płaci rachunki bo on ma swoją wypłate dla siebie raz na jakiś czas kupi jedzenie czy da na jakiś rachunek . Jest strasznym nieudacznikiem dom wyudował z 19lat temu a nic w tym domu nie zrobił mamy tylko piętrą wyszykowane czyli na 5 osób kuchnia 3 pokoje lazienka . ja mam swój pokój od jakiś 4lat ale dziecinnie urządzony bo nie stać nas na meble wszystko bierzemy na raty . Oczywiście 2 piętro czyli góra jest już zaczęta ale jemu się nie chce jej wyszykować kasa na materiały by się znalazła ale on woli po pracy wypić piwo pooglądać tv . ogólnie dom jest z każdej strony zaczęty wstydzę się bo przez te 18 lat powinni wyszykowac ten dom . ale jemu nie zależy . Wstydze się przyprowadzac kogoś do domu bo wszyscy mają ładne domy i wogóle wyszykowane .Ojciec nic nie potrfi zrobić nic wszystko załatwia mama on nigdzie nie pójdzie nic nie umie załatwić na niczym się nie zna nie można na nim polegać . po co laptop po co internet jemu nic nie jest potrzebne . przez ojca nie mam chłopaka bo się boje , Mam zniszczoną psychikę . wiele razy przez ojca płakałam , ja już nie wiem co mam robić godzimy się na 2,3 dni a potem znów mamy ciche dni . ja już nie wiem co mam robić jak sobie pomódz . Proszę o wasze odpwiedzi i przepraszam za ak długą wypowiedz i błędy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam ojca bezrobotnego na utrzymaniu matki więc coś o tym wiem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znajdź forum DDA,są też świadectwa itd.Potrzebna Ci pomoc psychologiczna.Szukaj i ratuj swoje życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a myślisz że co ja mam . Dno i rozpacz? Ojciec który siedzi na utrzymaniu matki, - zresztą matka też nie lepsza. Obydwaj od dawna robili ze mnie chorego psychicznie. Wszędzie wszystkim udowadniali jaki ja jestem umysłowo p*****lniętym nieudacznikiem .. zawsze tak jest. Mam tego dość. nie dość ze ciągłą awantura w domu bo ojciec nie pracuje, bo w domu brudno. bo młodsza siostra ma w d***e naukę. Tak jest.. i to się tak ciągnie od jakiś 2-5 lat . Odkąd ojciec stracił pracę (a nie wiem kiedy to nastąpiło - chyba za czasów PRL-u) wszytsko w domu jest źle, matka narzeka na ojca bo on tylko żeruje za jej kasę . Ogólnie obydwaj niszczą mi życie. Ogólnie chora sytuacja. Dobrze że teraz pracuję , zarobię i spadam z tego cyrku raz na zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oni mnie ciągle za wszystko krytykują. Mam już 22 lata. Chcę zarobić wyprowadzić się i wynająć/kupić mieszkanie. Jednak nadal jestem w tej chorej sytuacji bo jeszcze kończę szkołę policealną. Oni się kłócą ze sobą a ja na tym cierpię odkąd pamiętam . Nigdy nie było dobrze raz byliśmy na wakacjach ale to za ciężko zarobione pieniądze mamy. Ojciec pracował chwilę w sprzątaniu ale po niecałym roku pracy i 3 miesiącach rzucił pracę , ale jedynie dobrze co zrobił za zarobione pieniądze kupił nam węgiel na zimie - myślałem że się popłacze (naprawdę to był jedyny gest ze strony ojca (ja wiem że on jest zagubiony i to głęboko) ) . Ja sam pracuję od poniedziałku do soboty łącznie , ciężka praca , haruję jak wół ale chcę dla siebie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Choć ojciec jaki by nie był będzie dla mnie jedynym ojcem . Chciałbym mu jakoś pomóc , ale teraz sam siebie muszę ratować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a bez pomocy psychologa się nie da jakoś tego ogarnąć nie wiem jak mam już na niego wpłynąć nic do niego nie czuje tylko wstręt i nienawiść jego rodzeństwo jest normalne bracia siostry tylko on jest taki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja w********ilem ojca z domu i jest bezdomny, znecal sie nad rodzina psychicznie glownie, czasami molestowal. niestety ja tez jestem nieudacznikiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak mam podbudować swoją psychikę ? czuję się gorsza od innych , mam małe poczucie własnej wartości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już myślałam że tylko ja mam poje.... ojca ale jak czytam wasze wypowiedzi to nie wiem czemu ale jest mi jakoś lżej poczucie że nie jestem z tym wszystkim sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem,czy się da.Póki co zapoznaj się z tematem poczytaj co zrobili ludzie w takiej samej sytuacji a potem podejmiesz decyzje co Tobie jest potrzebne.Są ludzie tacy jak Ty i dają radę.Chętnie też dzielą się swoim doświadczeniem.DDA czyli dorosłe dzieci alkoholików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jestes sama. Ja tez myslalem ze tylko u mnie w domu patologia, zaden sasiad nigdy sie nie interesowal i nie chcial pomoc, policja czesto byla na interwencjach. stary nie placil alimentow, mial tysiace dlugow za wytrzezwialki, alimenty, nigdy nie sciagniety, bo "niezdolny do pracy" a pracowal na czarno. Na dodatek moj sasiad z innej klatki siedzial za morderstwo, inny tez bije swoja mloda laske, jeszcze inny poniewiera swoja. Wszedzie jest patologia, gdzie bys nie spojrzala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Postaw sobie za cel wyprowadzic sie z domu, znajdz prace, wyjedz na drugi koniec polski, moze poznasz kogos i z nim zamieszkasz. Mozliwosci jest wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie w domu nie jest jakaś patologia ojciec pije ale z umiarem i jak jest pijany to jest spoko wesoły fajnie sie z nim gada . wkurza mnie to że ludziom pokzauje jakim to on jest ojcem i wogóle jest fajnym ojcem na pokaz ale w domu to tylko tv piwko i kanapa . Udaje się za nie wiadomo kogo a nikim jest oprócz tego że nas spłodził nie robi nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mowisz ze nie ma patologii, a jednak wspominasz, ze wygraza ci sie, bije "po mordzie", normalny ojciec tak nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chce zrywać kontaktu z mamą braćmi bo ich Kocham chcę tylko jednego żeby ojciec traktował ł mnie jak dorosłego człowieka żeby mnie nie poniżał nie mówił do mnie takich słów . zazdroszczę innym bo mają fajnych ojców .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale dziewczyno, ty masz juz 20 lat, jestes dorosla, zajmij sie teraz swoim zyciem, nie patrz na ojca nieudacznika bo pojdziesz w jego slady. Rob cos, doksztalcaj sie, wyjedz za granice. Juz jestes dorosla, mozesz opuscic "gniazdo"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gada do mnie słowa typu : zaraz dostaniesz jeszcze słowo zaraz ci ten język skrócę , albo podchodzi i podnosi ręke chodz nie zawsze uderzy ale ręke podniesie , mysli że wszystko można załątwić biciem mama mu już nie raz mówiła żeby nas tak nie traktówał bo to jest karalne ale jest spokój tydzień a potem znowu mama mnie nie bije jest spoko ale on boje się go porostu i jeszcze ostatnią się dziwi że nie mam faceta jak mam mieć jak się boje , boję się facetów czuje się inna i gorsza od wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli jesteś wierząca wyjedź na jakieś rekolekcje tam poznasz wartościowych facetów. pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie jest problem z tym usamodzielnieniem bo ja wszystkiego się boje stresuje się i martwię wszystkim mój brat ma 14 lat ale już się stawia ojcu nie pozwala sobie a ojciec to widzi i daje mu spokój już od roku go nie bije bo mój brat mu odda bo jest dobrze zbudowany a ja nie jestem silna nie umiem się postwic ojcu bo się boje jak drze się to nic nie mówię bo się boję boję się cokolwiek powiedzieć bo boje się że dostanę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mama 20 lat a ojciec traktuje mnie jak małolatę , umnie tylko rozkazywać nie pyskuj nie przeklinaj jak jestem z mamą i braćmi w domu to jest fajnie luz ale jak on wraca to boję się nie czuję się przy nim bezpiecznie , jak go nie ma w domu to jest z***biśćie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gadałam z mamą już kilka razy a ona z nim ale to nic nie daje jak mam z ni pogadac tak bardzo bym chciała powiedzieć mu co mi leży na sercu ale on napewno mnie po jednym słowie uderzy za to że zle o nim mówię i sie wkurzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zacznij szukać pracy idź do niej nie mów nikomu że pracujesz . Spróbuj wynająć jakieś mieszkanie :) odetnij się od ojca i nie bój się usamodzielnić się po prostu odważ się i wyjdź . Masz dwa wyjścia : albo zniszczyć sobie życie z rodziną i ojcem albo zacząć życ na własną rękę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proszę o wasze odpowiedzi chcę tylko żeby ojciec się trochę zmienił żeby zaczął traktowac mnie jak człowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś trzeba było go oddać na leczenie na jakąś terapię . Nie masz za kszty szacunku do ojca. Ojca należy szanować nawet jakby był nie wiadomo jaki . Będziesz miał to do końca życia na sumieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dałem ci jasną odpowiedź co masz zrobić albo zmądrzejesz, zaczniesz szukać pomocy i odetniesz się od tej sytuacji albo nadal się wszystkiego bój / to twoje życie nikt za ciebie go nie przeżyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorsze jest to że ja się wzystkiego boje i nie umiem się przełamać martwię się wszystkim jak powiem komuś co ojciec robi jak się zachowuje to nikt mi nie uwierzy bo wszyscy myślą że jest spoko bo on przy ludziach córcia to córcia tamto tylko w domu cham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łatwo powiedzieć ogarnij się nie bój się ale ja się cholernie boję i nie wiem jak przełamać ten strach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"wszyscy myślą że jest spoko" twojego ojca nie zna cała ludzkość spokojnie możesz wyjść do psychologa po pomoc .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ojca nie szanuje ? włąsnie że go szanuje tylko że jak on się do mnie zle odnosi i wogóle ja nic mu nie powiem tylko się nie odzywam do niego i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×