Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak się zachować wobec sprzątaczek

Polecane posty

Gość gość

mnie w domu uczyli ze jak gdzieś się wchodzi to mówi się dzień dobry teraz zaczełam pracować w firmie gdzie wszyscy się pozdrawiają ale sprzątaczką nie mówią dzień dobry ,ja jak powiedziałam to one patrzyły na mnie jak na kosmite i koleżanka z pokoju też jak u was w pracy jest przyjęte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po polsku już w domu nie nauczyli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powinno się mówić buraki nie mówią je/bane chamy. Co to ku/rwa sprzątaczka nie człowiek albo ktoś gorszy? Żenada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja też nie mówiłem i większość pracowników bo tak się przyjęło ale ogólnie rozmawialem z nimi normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No sprzątaczka to przecież jest podczłowiek. Ma sprzątać i trzymac ryj. Morda w kubeł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co osoba sprzątająca to gorszy człowiek? Ja pierdziele w jakim kraju my żyjemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chamstwo, wobec tych sprzątaczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No oczywiscie przechodz obok jak ksiezniczka,jak inne buraki w twojej firmie,bo sprzataczka to przeciez nie czlowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
to dobrze cię nauczyli. Nie patrz na tych buraków.:O Powiesz drugi, trzeci raz i nie będzie to już dla nich dziwne. ;) Sprzątaczka to nie jest gorszy człowiek. Nie ocenia się ludzi p tym gdzie pracują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U nas sprzątaczka jest traktowana jak wszyscy pracownicy.Zapraszana jest na wszystkie imprezy firmowe,imieniny.Obchodzimy też jej imieniny,dostaje od nas kwiaty i prezenty.Czasem od sprzątaczki wiele można się nauczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie sie nie mówi i nie rozmawia bo zaraz by się spoufaliły i nie szorowały by porządnie osranych kibli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawe czy faktycznie jestescie tacy mili dla sprzataczek. Sprzatanie to byla moja 1 praca,zeby przezyc. Na palcach obu rak moglabym policzyc ludzi,ktorzy przez 8 miesiecy powiedzieli mi dzien dobry. Bylam powietrzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak osrasz kibel to posprzątaj śmierdzący buraku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a u nas się rozmawia i faktycznie, zamiast sprzątania sa plotki, siedzenie w socjalnym z kawą czy herbata. Szacunek i kultura osobista jak najbardziej, ale spoufalanie nigdy na dobre naszej firmie nie wychodziło. Najpierw wspólne pogaduszki a później skargi, że jest brudno...i tylko zmieniają się firmy za firmą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
oglądałam kiedyś taki program o rosyjskich oligarchach, biznesmenach, którzy mają wielkie firmy. Ze przyjęli do pracy pewną dziewczyne zaraz po studiach z małego miasta. I ten oligarcha opowiadał jak ona według niego i innych z tego środowiska zachowywała się "dziwnie" bo mówił dzień dobry sprzątaczkom i jeszcze się do nich uśmiechała.:) Uznał że to go wkurzało bo dzień dobry ma mówić jemu i innym pracownikom,a nie sprzątaczkom. A potem już opowiadał jak się w niej zakochał mimo że go wkurzała swoim zachowaniem(nie chodziło też o to) :D więc myśle że po prostu powinnaś być sobą i nie patrzeć się na innych.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja mama ma normalną pracę ale stało sie tak ze musiała wziażć kredyt i zeby to zapłacic bankowi dorabiała w takim jednym biurze jako sprzataczka ,czesto płakala ze jest tam gorzej traktowana niz śmieć dobrze ze juz zapłaciła temu bankowi i nie musi dorabiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś tak byłam. Zawsze mówiłam dzień dobry woznym(to w końcu sprzątaczka). nawet jedna mówiła mi po imieniu i czasem coś zagadywała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś to naprawdę przykre jak niektórzy sie zmieniają pod wpływem swojej pozycji. :O Mój brat też pracuje w dużej firmie, do tego ma swój "biznes" chociaż to na razie coś małego(rozwija się), ale ostatnio gadaliśmy o kimś kto stracił pracę i musiał pracować jako ktoś tam i on powiedział mi żebym pamiętała że wstyd to kraść i dawać d**e za kase. każda uczciwa praca powinna być szanowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W czym jesteście lepsze od sprzątaczki? Tym,że macie studia ona nie ?Co do cholery myślicie ,że ona inaczej czuje,jest gorsza bo sprząta wasze zasmarkane , niechlujne biurka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale sprzątaczki tez czesto nie są w porządku. za bardzo sie spoufalaja, robia wiele hałasu i szumu, wtrącaja sie w nie swoje sprawy. Nie kazdemu się podoba, ze sprzątaczka potrafi podnosić swoją pracę do rangi niemal tej wykonywanej przez dyrekcję. Albo głośno wyrażac sowje uwagi typu "wielkie państwo obsrało kibel" albo "wielkie państwo nie "sprzunta" po sobie Tak że wina lezy po obu stronach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorki,ale sam odpowiedz sobie na pytanie kim jest ktos,go ten kibel obsra i tak go zostawia,bo przeciez ktos po nim posprzata. W domu tacy ludzie tez zostawiaja po sobie obsrane kible,podpaski na podlodze itp? No wiec o czym ty piszesz. Sprzataczka ma sprzatac,a nie czyscic czyjes gowna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 11;17 a wiesz dlaczego te firmy sie zmieniaja , bo im nie zalezy na porzadnych sprzątaczkach na utrzymaniu pracownika przyjmuja byle kogo rotacja jest olbrzymia bo w takich firmach sprzątaczki są wyzyskiwane pracuja czesto tak ze jedna musi obrobić to co jest przeznaczone na 2 ,3 etaty a płacone ma za jeden oszukiwane nagminnie sa na wypłatach odcinki które mają przeznaczone do spratnięcia są nie do obrobieni w czasie pracy np 4 godz 30 pokoji w tym po 5 biurek kosze na śmieciw kazdym 3 duze sale konferencyjne 4 pokoje socjalne z obsługą 4 zmywarek(wstaw wystaw posegreguj naczynia) wyszoruj zlewy ,7 łazienek po 3,kabiny w kazdej umywalki lustra dołożenie papieru ręczników mydła umycie podłóg w pokojach szklanych dzrzwi bo sa slady po łapach odkurzenie korytarzy i pokoi i wszędzie szkło i metal na którym znać każdy odcisk a za taki ślad wyzwiska i poniżenie za każdą plamkę przeoczony spinacz na podłodze papierek itd sprzątaczka musi być perfekcyjna pani z biura moze w dokumentach się pomylic moze w czasie pracy plotkować i popijać kawkę i herbatkę sprzątaczka jako podczłowiek z nosem przy ziemi 4 godz lub wiecej (w mojej firmie nawet w upały zabronili schodzić do socjalnego się pić)babki wode w łazienkach z kranu piły te firmy to są najgorsi pracodawcy na rynku mozna zmieniać firmy ale w kazdej jest tak samo nastawienie na zysk z pracownika i klienta a nie na porządną usługę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do autorki nie "sprzątaczką" tylko "sprzątaczkom"!!!!!! i mi tylko nie pisz, że to literówka!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosc 11.58 To o czym piszesz,to swieta prawda. Niestety. Dlaczego w tych firmach nie ma zadnych kontroli. Zaryp, zakres obowiazkow nie do zrobienia jesli na serio chcesz sie do nich przylozyc i wyzwiska od koordynatora. Za psie pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gość 12;09 mylisz się są kontrole ,tylko z uprzedzeniem firmy zdaje się że na tydz przed kontrolą(takie państwo takie prawo)więc wszystko wtedy gra maja obcykane ze nikt im nic nie zrobi a jak nawet dostaną kare np 5tys to zaraz sobie na pracownikach odbija to są wielkie firmy ludzi zatrudniają masę temu nie doliczą 7 zł drugiemu 20 zł w skali firmy to olbrzymia kasa a ty do sądu nie idziesz o taką sume i tak co 2 miesiące ludzom sie wypłaty nie zgadzają a ze są na śmieciówkach to zaczynają sie lenić a w końcu odchodzą z dzia na dzień i tak wkółko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma kontroli i nie będzie,taki kraj.Ale ludzie pracujący w firmach też potrafią lekceważyć sprzątaczki.Bo przecież pani pracująca za biurkiem jest ważna, ma służącą ,której obowiązkiem jest sprzątnąć podpaskę wrzuconą za kibel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gość 11;44 ja sie nie dziwie że gadają zesrać sie rzucić podpaskę albo brudny papier toaletowy na podłogę a potem udawać damę albo wielkiego pana to normalne dno czasem jak wchodzę po moich koleżankach do wc to zastanawiam się gdzie one się chowały kibla w domu nie miały w lesie pod krzakiem cale życie srały a teraz z przyzwyczajenia dupppe podnosą i idą ,to sprzątaczka ma po każdym wchodzić i sprawdzać jak kto zostawił kibel ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słuchajcie ale komentowanie czyjegoś zachowania i to w wulgarny sposób jest chamstwem. Poza tym skoro sprzątaczka ma w wykazie obowiązków mycie WC to musi to robić, a jak jej się nie podoba to droga wolna. Na jej miejsce znajda się inne. A co do wykorzystywania ludzi w pracy do wykonywania pracy za 2-3 to dotyczy to w Polsce obecnie nie tylko sprzątaczek. Praktycznie wszystkich pracowników, szczególnie w małych prywatnych firmach I to jest wina naszego państwa. Bo raz że koszty pracy są za wysokie, a dwa pracownika nikt praktycznie nie broni, więc musi on zaciskać zęby i zasuwać aby zarobić na chleb i rachunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też mimo dobrego wykształcenia byłam jakiś czas sprzątaczką. Sprzątałam kamienice i ulice. Wiele osób mnie witało. Ale bywały też takie które traktowały z pogardą. Specjalnie robili syf na klatce żebym miała co robić. Albo szukały pretekstu żeby sie doczepić że coś źle zrobiłam itp. A najlepsze że ci co sie najwięcej czepiali mieli w domu większy chlew i brud niż na klatce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×