Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dejmana

Nie mogę zajść w ciążę. Czy coś robię nie tak?!

Polecane posty

Gość dejmana

Hej. Mam 23 lata i staram się zajść w ciążę. Z moim facetem jesteśmy razem 5 lat. Współżycie zaczęliśmy po roku, ale wiadomo, byłam za młoda i nie był to czas na dziecko więc się zabezpieczaliśmy. Potem już był tylko stosunek przerywany, ale od pół roku, zero jakiegokolwiek zabezpieczenia. Okres mam regularnie. Kochamy się co kilka dni, zawsze w dni płodne, mniej więcej wiem kiedy jest owulacja, więc niby wszystko powinno być ok. Nie miałam nigdy żadnych problemów z miesiączką...Nie wiem co jest, że nie jestem nadal w ciąży. A co jest najgorsze? Że inne dziewczyny, zachodzą w wieku lat 15 i jest spoko no nie? A u ludzi takich jak ja nic nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pol roku to nie jest tragedia. Po roku zacznij sie martwic. Ja się staram od trzech miesięcy tylko ze mam nieregularne cykle wiec juz zaczelam badania. Ale jak jesteście zdrowi to musicie być cierpliwi :) do roku starań powinno sie udac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie staram 11 cykli. Zbadaj hormony, tarczycę, morfologia, idz 2-3 razy do lekarza żeby potwierdzić czy występuje owulacja, Twój partner niech zbada nasienie. 6 miesiecy to nie jest tak dużo, jednak rozumiem Twoje zmartwienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem w tej samej sytuacji. nasienie partnera jest fatalne, u mnie hormony wiec znamy przyczyne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamamamamamamama
autorko bardzo dobrze cie rozumiem bo przechodziłam przez to samo. i jakbym czytała o sobie tylko z ta różnica ze my jestesmy małżeństwem ponad dwa lata i staralismy sie o dzidzie okragly roczek. miałam takie silne parcie na dziecko ze o niczym innym nie myslalam. wydalam kupe kasy na badania i leki u prywatnego lekarza i nic. juz bylam zalamana i meza chcialam wyslac do lekarza. był okres jesienny i stwierdziłam ze jeszcze do swiat BN sobie odpuszcze i jak sie nie uda to po nowym roku pojdziemy razem do innego lekarza. no i ... w pazdzierniku zaszlam :D kochana jedyna dobra rada - ODPUSC! pozniej moj nowy gin mi wytlumaczyl ze jak sie za bardzo chce to sie tworzy blokada psychiczna i nic nie wychodzi. najlepiej wybierzcie sie gdzies we dwoje zaszalejcie , napijcie sie (alkohol pomaga sie rozluznic) i dajcie sie poniesc emocjom;) zapomnijcie sie , myslcie tylko o sobie i o tej chwili :) wiem ze to trudne ale mi sie udalo choc zrobilam to nieswiadomie:)teraz mamy 4-miesiecznego cudownego synka:) powodzenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość H helix
Przede wszystkim musisz dokładnie wyznaczyć owulację a nie tylko mniej więcej. Pamiętaj, że komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia tylko ok. 24 godz. Najlepiej współżyć na krótko przed np. poprzedniego dnia wieczorem. No i, jak pisze dziewczyna powyżej, nie spinaj się za bardzo. Może po prostu nie trafiacie w dobry dzień, a tak na prawdę wszystko z Wami w porządku. Może wyjedźcie gdzieś na parę dni (oczywiście w czasie owulacji) i wyluzujcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi siostra udzielila rady: dwa dni przed owulacja, w trakcie i dwa dni po. Udalo się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja droga ja staram się już ponad 2 lata i uwierz mi, że już mam dość;/....najlepiej udaj się do lekarza i Ty i Twój partner. Przebadajcie się bo to, że z zewnątrz nie widać problemu nie oznacza że go nie ma:) ale wydaje mi się że pół roku to nie jakiś szmat czasu:))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podobno bardzo dobre są żele ułatwiające zapłodnienie np pre-seed albo conceive plus. moze wypróbujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przede wszystkim nie sugeruj sie dniami plodnymi-powaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ankagość
Niech Twój partner zrobi badanie nasienia, ale w wersji, że odbywa się to przy Tobie, nie w oparciu o gazetkę (możecie zawieść do lab. w 60 min.). http://wyborcza.pl/1,75400,18245050,Panowie_sa_zaprogramowani_do_zdrady_.html?disableRedirects=true Wyniki badania będą realne. Jeśli wszystko będzie ok, zafundujcie sobie wolne kilka dni i cieszcie się sobą. Są także takie badania, że orgazm poprawia wynik, a partner musi być również naprawdę nakręcony (ilość, płynność plemników). Mojej koleżance jej siostra ginekolog powiedziała brutalnie: partner musi cię ...., a nie tylko się z tobą kochać. Prymitywne, ale chyba prawdziwe. Im się w każdym razie po takim szalonym weekendzie udało (a łóżko naprawdę im się wówczas rozpadło :)). Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tym testem to niezły pomysł, ale ... jak mam to zrobić, żeby próbka trafiła do pojemniczka. Wiem, że głupie pytanie, ale dziewczyny, poradźcie coś. Typowo to chyba jest tak, że M sam robi to badanie, ale faktycznie chciałabym mieć prawdziwy wynik, a nie podkręcony przez lalki z gazetki. Pytanie do dziewczyn z długim stażem w związkach: po latach wam też tak trudno zajść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×