Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nienawidze mojej matki

Polecane posty

Gość gość

Jedyne co od niej dostałam w zyciu to kasa, poza tym nic. Przez nia tylko musze walczyc cale zycie ze swoimi kompleksami bo chociaz nie jestem brzydka dziewczyna to caly czas mi to wmawiala, naszczescie ludzie wyprowadzili mnie z bledu. Cale zycie podkopywanie mojej pewnosci siebie, oczernianie przy ludziach, robienie mi na zlosc, a ona czula sie usprawiedliwiona jak mi dala jakas kase, reszta sie nie interesowała ,a wrecz utrudniala mi zycie...Teraz mam 25 lat i chce sie od niej prawie calkowicie odciac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co cie w niej wkurza? Jakie konkretne sytuacje? Może jednak trochę przesadzasz? Moze za bardzo to brałaś do siebie. Ja jestem w twoim wieku, id 5 lat nie mieszkam w domu, ale jak mieszkałam to mialam tam istne piekło.... Wiecznie sie na mnie darla o wszystko. Jak się wyprowadziłam to jest o niebo lepiej, nasze stosunki sa dobre. A ty mieszkasz z nią? Jaka jest twoja sytuacja? Pracujesz? Jak chcesz tak bardzo sie odciąć id niej to tak zrób noze wtedy bedzue lepiej i nawet za nią zatesknisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracuje i koncze studia. Chce sie od niej odciac zupelnie, jak za rok skoncze studia, moze wyjade za granice , jeszcze nie wiem I nie przesadzam, jedyne co od niej w zyciu dostalam to kasa , ale to troszke za malo, do wszystkiego musialam dojsc sama Nigdy, ale to nigdy w dziecinstwie mnie nie chwalila tylko krytykowała , ponizala itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jakie konkretne sytuacje? Byłoby duzo pisania wiec moze opisze dwie ostatnie ( choc i tak sa łagodniejsze). Np rozgadała po pijaku wujkowi co to ona niby ze mną ma , jakie problemy itd choc tak naprawde żadnych nie ma... Albo jak przyjade do domu i romawiam przez tel to ma do mnie pretensje ,ze zamykam drzwi zeby nie slyszala co mowie itd Poprostu jest nienormalna od zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedyne wyjście dla ciebie to chyba wyprowadzenie sie od niej. Ale nie trać zupełnie z nią kontaktu, moze jak się wyprowadzisz, to nabierzecie do siebie dystansu i wasze stosunki się polepsza. Moze będziecie za sobą tęsknić, a takie cos się przydaje. Ze mną tak bylo, w klasie maturalnej ciągle na mnie krzyczała, ze mam zle oceny, ze za dużo czasu poświęcam chłopakowi, a nie warto bo nauka najważniejsza i przez chłopaka moge zawalić wszystko nie dostać sie na studia (studia skonczylam a za tego chłopaka wyszłam i to dzieki niemu dużo osiagnelam). A z mama caly czas mam kontakt. Może to jest inna sytuacja niz u ciebie, ale na tym przykładzie chce ci pokazać, ze wspólne mieszkanie czasami potrafi psyc stosunki między ludźmi. Matki nie zawsze wiedza co dla nas dobre, a niektóre chcą tylko zeby dzieci tak zyly zeby mogly sie nimi pochwalić znajomym, a nie tak zeby byly szczęśliwe. Wyprowadź sie a zobaczysz, ze po pewnym czasie bedzie dobrze się miedzy wami ukladalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stara zazdrosna prukwa podkopująca poczucie wartości śmiertelnego wroga - córki. Piękny obrazek minimum polowy polskich zakompleksionych mamuńci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×