Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Fundriver

Co zrobić z psem

Polecane posty

Witam, mam taki problem, gdyż nie mam co zrobić z psem :( Za życia zajmowała się nim moja Babcia, jednak zmarła prawie 4 lata temu. Od tamtego czasu Ciocia co mniej więcej 2 tygodnie jeździ do tego domu i karmi psa (pod jej nieobecność karmi sąsiadka) jednak możliwość jego przebywania tam się kończy. Ani ja ani Ciocia (do innej rodziny nie ma szans) nie ma możliwość wzięcia go do siebie. Co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Schronisko, albo dać ogłoszenia Nie zal ci psiaka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
polecam psiak w pięciu smakach albo kotleciki psie w sosie słodko kwaśnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daj ogłoszenie w necie,może znajdzie się jakaś dobra dusza.Albo zostaje oddanie do schroniska,tylko nie przywiązanie go do jego bramy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość H helix
I przez 4 lata nie przyszło Wam do głowy, żeby znaleźć mu nowy dom, skoro nie miał się kto nim zająć? To skandal! Po spadek po babci to pewnie cała rodzina wyciągała łapska, a jej przyjaciela po jej śmierci traktujecie jak rzecz. To smutne, że każdy się wypiął. Wracając do tematu, to trzeba było działać, póki był młody. Czym starszy pies, tym trudniej o dom dla niego. Zróbcie ogłoszenia na różnych portalach ogłoszeniowych typu gumtree, olx, morusek (typowo dla zwierząt), itp. Niech ktoś z Was zarejestruje się na portalu Dogomania i tam napisze na forum. Z tego forum korzysta wiele osób, które zajmują się ratowaniem i adopcjami psów. Może ktoś z okolicy, będzie w stanie pomóc. Skontaktujcie się z lokalną organizacją prozwierzęcą. Rozwieście ogłoszenia, że jest pies do oddania w lecznicach i sklepach zoologicznych. Jeśli nic z tych opcji nie wypali, to zorientujcie się, czy lokalne schronisko jest rzeczywiście schroniskiem, czy umieralnią. To ostateczność, bo 95% schronisk w Polsce działa tylko po to, żeby brać kasę z budżetu miasta czy gminy. W takich miejscach nie leczy się zwierząt i czeka aż jak najszybciej padną i zrobią miejsce innym, za którymi przyjdzie kasa. Czasem celowo się je usypiają. Do takiego miejsca nie życzyłabym trafić nawet największemu wrogowi. Prawdziwe schroniska, gdzie psy mają opiekę i dobre warunki, to rzadkość. Lepszą opcją jest już hotelik, ale tam trzeba co miesiąc płacić. Może zdarzy się cud, może tu się ktoś zainteresuje. Opisz psa. Jak wygląda, jaki jest duży, jaki ma temperament i specjalne potrzeby, jaki jest jego wiek i stan zdrowia, czy jest czegoś nauczony, czy dogaduje się z innymi psami/kotami/dziećmi. Daj zdjęcia lub linki do zdjęć. Wszystkie te informacje daj do ogłoszeń i dużo ogłaszaj. Nie tylko na swoje województwo, ale też na inne. Transport to chyba nie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Serce mi sie kraje,ze biedny pies pewnie na lancuchu przy budzie spedzil 4 lata w samotnosci :( co za s*******nstwo pomysl jak bys sie czula gdybys byla sama i tylko ktos by ci z laski zarcie dawal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No przecież można sprzedać lub oddać. Co za problem dać ogłoszenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość H helix
I tak tylko na wszelki wypadek przypomnę, że porzucenie zwierzęcia podlega pod kodeks karny i coraz więcej już jest wyroków dotyczących niewłaściwej opieki, znęcania się lub porzucania zwierząt. Mam nadzieje, że piszę to niepotrzebnie, ale wiem, do czego ludzie są zdolni, bo byłam przez pewien czas wolontariuszką w schronisku i się naoglądałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mieszkam niedaleko schroniska i uratowałam już niejednego psa,tylko,że potem nikt tych psów nie chciał.Straż miejska też stale im zwozi psy porzucone.To jest plaga,jakiś koszmar,boję się już chodzić z moim psem po okolicy,bo zawsze jest jakiś pies wyrzucony,stary i chory albo szczeniaki.Mało jest adopcji.Starszy pies to zachoruje,a szczeniak to nie wiadomo jaki duży urośnie i takie mają argumenty żeby nie brać psa:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×