Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Boję się dać mu szansę

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam 18 lat nigdy nie przeżyłam swojej wielkiej miłości, znaczy była taka ze nie zdążyłam się nią nacieszyć bo mój świeży chłopak zginął w wypadku. Od tego czasu raz chciałem mieć druga połówkę raz nie. Niby mi samej było idealnie ale zawsze brakowało mi tego kogoś :) tydzień temu poznałam można powiedzieć że na nowo kolegę. Taki kolega chodziłam z nim do przeczkola potem do 1-3 potem w gimnazjum a teraz po trzech latach szkoły średniej znów go spotkałam :) problem w tym że on już na naszym pierwszym spotkaniu powiedział mi co do mnie czuje i opowiedział o tych uczuciach, zapytał się czy dam mu jakąś szansę na bycie razem. Ja taka podekscytowana powiedziałam że owszem. Jedno słowo zaczęło zmieniać wszystko :)) zaczęliśmy pisać że sobą itp on plan uje czegoś więcej, a ja się boje :) jestem strasznie porywacza i czasem nie delikatna :) a przez to często ranie inne bliskie mi osoby. Boję się różnych spraw dotyczących być może naszego późniejszego związku (on bardzo chce tego) a mianowicie tego: 1) że ja się w nim rozkocham a on mnie zostawi i wykorzysta 2) zrozumienie to nie to i zostawi 3) boję się że ja go mogę zranić, jest on bardzo wrażliwy i czuły 4) ale chyba najbardziej boję się tego że moje wewnętrzne rozterki spowodują że zanim ja się na niego zdecyduje on znajdzie już inna :)) co mam robić moi rodzice rodzeństwo go znają i mi ciągle powtarzają że to dobry chłopak i nie powinnam się tak uprzedzac tylko spróbować bo mu na prawdę zależy :)) nie wiem boję się :(( boję się być zrobiona i zranić go! Już raz mu napisałam że nie będziemy razem to on później mi powiedział wiesz jak to napisałas to czułem jakby serce mi pękło. Ogólnie jest to chłopak delikatny, kochany, po prostu taki jaki mógłby się mi wymarzyć ale wiem ze jeśli z nim będę to Szczęście nie trawa wiecznie a to jest też mój przyjaciel i nie chce go stracić. POMOCY CO JA MAM ROBIĆ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spróbuj,bo lepiej spóbować niż żałować,że się nie spróbowało,sama napisałaś,że najbardziej się jednak boisz,że uciekniesz a on znajdzie inną nie ma sensu zakładać z góry,że się nie uda :) jeśli jest dobry to Cie nie zrani,a Ty sama masz kontrole nad tym co robisz więc jak się możesz bać,że go zranisz? a jak coś nie wyjdzie to wtedy będziesz się przejmować,na zapas nie ma sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty nie dawaj mu szansy, ty mu daj coś bardziej namacalnego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×