Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak być bardziej pewnym siebie ?

Polecane posty

Gość gość

Witam. Mam 23 lata.Zacznę może od tego że jestem osobą , która po prostu nie radzi sobie w życiu. Przybiera sobie do siebie słowa które są fałszywe, kłamliwe mówią nieprawdę o mnie. Moje problemy są zawiłe i tak skomplikowane że trudno mi to jest zebrać do kupy. Ale może po kolei. Od dzieciństwa byłem wychowywany aby nie mieć prawa do głosu prawa do wypowiedzenia własnego zdania. Ba. Miewałem i do tej pory mam ciężkie problemy ze zwykłą rozmową z ludźmi . Nie potrafię zjednoczyć sobie ludzi. Mam duże ograniczenia i zaległości życiowe. Ciągle myślę że nie stawię czoła problemom , że nie osiągnę nic , i zupełnie tracę ochotę na dążenie do wyznaczonego celu, strach mnie niszczy. Sprawia że wszystko staję się niczym wielka góra nie do osiągnięcia. Ograniczenia i strach tłumią we mnie odwagę. Czasami gdy jestem już o krok od celu , miewam załamanie , i często się poddaję , tracąc na to ochotę. Gubię się w stertach spraw, czasami zaczynam coś i nie kończę, a potem wracam do tego ale zwykle okazuję się że jest już za późno. Boję iść w "głąb" , stawić czoła problemom. Każdy dzień jest dla mnie wyznaniem, ale jednocześnie jest też zastojem . Boję się że nie stanę już na zawsze w miejscu, i nie ruszę się , nie zrobię tego i tamtego, nie zdam prawa jazdy, nie ukończę studium, nie przeczytam książki , nie wyjdę z przyjaciółmi, ani na koncert.. to wszystko sprawia że gdzieś w głębi mojej egzystencji wyrasta taki mur który z każdym dzień się powiększa, każdego dnia dodaję cegiełkę niepewności która mnie ogranicza i powiększa ten "mur". Chciałbym się zmienić ale jestem tam zdominowany przez strach i ograniczenia że nie potrafię wyjść z rzeczy które zacząłem nie potrafię ukończyć zadania które sobie wyznaczam. To jest zdać egzamin i ukończyć studium. Nie dąże do tego żeby coś polepszyć w tym celu ale przez ten strach każdego dnia się cofam , odkładam naukę odkładam znalezienie pracy. Jedyne co osiągnąłem w zyciu do zdobyłem dziewczynę, ale boję się że przez moje ograniczenia i mój wewnętrzny strach, wewnętrzny "mur" ją stracę.Z jej rodzicami mam kiepski kontakt, bo nie potrafię z nimi pogadać, bo nie znajduję tematu więc pomilczę , albo po prostu coś powiem parę zdań i tyle zwykle te parę zdań to : "dzień dobry " i "do widzenia". Nawet wychodzę na niekulturalnego faceta , bo zwyczajnie nie potrafię podziękować za obiad. Boję się ze jej rodzicami nie znajdę wspólnego języka . I tak jest z wieloma innymi rzeczami... chciałbym być pewniejszy siebie, przełamywać swe wewnętrzne bariery ale każdego dnia się cofam :o :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam za błędy . starałem się zwracać na to uwagę jednak parę błędów mogło się darzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po prostu nie patrz na innych i rób swojej. Nie możesz się ograniczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz jakieś zainteresowania? zapisz się na jakieś zajęcia z twoich zainteresowań , poznaj tam ludzi . Wszystko się ułoży ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skocz ze samolotu na spadochronie :) gwarantuję ci że ograniczenia miną i przełamiesz strach :) to działa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zacznij robić coś wbrew sobie . nawet jeżeli podświadomość mówi ci żebyś się wycofał :) małymi krokami poszerzaj swoje możliwości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze pisze gosc powyzej, zrob plan i rob go ze tak powiem ,, na siłę,,Bedziesz czuł lęk, ale jeśli się przełamiewsz on nagle zginie. Uzmyslow sobie czego sie boisz i nawet powiedz to głośno sam do siebie. To moj sposob. Mi tez nie pozwalano w dziecinstwie sie odzywac i miec swpojego zdania ( dzieci i ryby glosu nie maja) i tak mi zostalo, ale walcze z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiecie co dzisiaj odpowiedziałem na ogłoszenie i wysłałem CV do pracy:) krok pierwszy za mną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie zawszę będą mówić . To norma. Ja się nie przejmuję .Mówiono mi że skończę na ulicy , że nic ze mnie nie będzie dzisiaj skończyłem studia , robię kurs pilota , mam pracę, i jestem zaręczony :) oni nawet do połowy tego nie doszli ... ... kiedy oni mi wmawiali te farmazony ja w tym czasie działałem i przyznam tez miałem trudności bo byłem zamknięty w sobie ale to przezwyciężyłem ..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×