Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy otyly facet 37 lat z zarobkami 5800 netto ma szanse na ladna mlodsza zone?

Polecane posty

Jak 37 lat to jest stary to wy jestescie mocno p**********i. I odrealnieni. U mnie jeszcze na studiach kolezanki z grupy (ak. Medyczna) uganialy sie za prowadzacymi w wieku ok 40-45 lat. Jedna z grupy nizej juz ma 3 dziecko z takim. Sraly po katach tak im sie ci goscie podobali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>nikt tu nie zna ani Ciebie osobiście<<< x Tu się mylisz. x Miałem przyjemność poznać nieco osób czytujących to forum :). x Serdecznie wszystkie pozdrawiam :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misiek, nie pierwszy raz z Tobą rozmawiam tu. I widzę, że dla Ciebie ogromne znaczenie mają kontakty i znajomości niż prawda przed Stwórcą. To jest moje spostrzeżenie. Nie musisz się zgadzać z moją opinią. Ale to mi się rzuca w oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
>>Taka średnia szycha to tylko ktoś więcej niz proboszcz. No ale zawsze to jakis kontakt;p<<< x Mam też kumpla z dawnych lat, który obecnie jest już prawie biskupem (chyba tak nazywa się ten, co za województwo odpowiada ) i zaprzyjaźnionego wykładowcę KUL-u, z dobrymi znajomymi w Watykanie X Moja przyjaciółka ma wujka ktory odpowiada w Watykanie za te rozwody:p już kilku osobom załatwił. INie licytuj się tak misiek, bo na nikim to wrażenia nie robi, a jest slabe :p a ci za województwo a raczej diecezję, to raczej arcybiskiupi czy kardynalowie (np kardynał Dziwisz)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misiek, dzięki, że Cię bawi rozmowa ze mną tak mnie tu z Tobą. Co nie zmienia faktu, że raczej trudno mi uwierzyć w prawdziwość Twoich słów po tym jak tu lawirujesz w temacie. Znajomości w śród duchownych i koneksje to jedno. A drugie - przed Bogiem prawda. I o to tutaj mi chodzi. X Miałam napisać to samo, ale już nie wiem do kogo to było :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>A drugie - przed Bogiem prawda. I o to tutaj mi chodzi.<<< x Bóg jest miłosierny i rozlicza nas z całości życia, a nie z bezmyślnego trzymania się, przekazanych przez dziesiątą osobę, zaleceń. Nie miałem wpływu na swój rozwód i nie ponoszę za niego zasadniczej winy. Przysięga była dla mnie problemem moralnym i bardzo ucieszyła mnie interpretacja tego księdza :). Nie podam powodu do unieważnienia mojego małżeństwa, bo nie mam prawa pisać o problemach byłej żony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misio jak masz tyle znajomości to dlaczego masz tak nieciekawe życie, że musisz je kompensować na kafe i żadna cię nie che?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bóg stworzył pewne przykazania... I zalecił ich przestrzegania. A nie interpretacji według swojego widzimisię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie czarujmy sie ale ladnych kobiet jest sporo. Ja jak od swieta wyjde na przystanek mpk to na 10 kobiet 3-4 zawsze beda ladne. Za to facetow jezdzacych furami za 200 tys czy zarabiajacych z 7 netto wzwyz jest malo w naszym spoleczenstwie. Zapraszam do zapoznania sie z rozkladem zarobkow gus (wykres na dole strony): http://wynagrodzenia.pl/artykul.php/wpis.3158

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Misiek, nie pierwszy raz z Tobą rozmawiam tu. I widzę, że dla Ciebie ogromne znaczenie mają kontakty i znajomości niż prawda przed Stwórcą.<<< x To są dwie zupełnie niezależne płaszczyzny. x Kontakty i znajomości pozwalają łatwiej rozwiązywać problemy, stwarzane przez biurokrację (jakąkolwiek). x >>>Prawda przed Stwórcą<<< x To prawda Twojego sumienia. Nie rość sobie prawa do oceniania innych z poziomu Stwórcy. Możemy tylko domyślać się jego wartościowania, po jego naukach. Te nauki mówią o miłości, odpowiedzialności i... odpuszczeniu win. Gdyby patrzeć tylko dogmatami, to byłoby lepiej, zamordować swoją żonę, niż zgodzić się na rozwód. Zastanów się nad tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Moja przyjaciółka ma wujka ktory odpowiada w Watykanie za te rozwody już kilku osobom załatwił. INie licytuj się tak misiek, bo na nikim to wrażenia nie robi, a jest slabe a ci za województwo a raczej diecezję, to raczej arcybiskiupi czy kardynalowie (np kardynał Dziwisz)<<< x Nie licytuję się, tylko odpowiadam: jak można przyspieszyć pewne procedury :). x Coś mi się kojarzy, że wspominali o tym koledze przy okazji mianowania jakiegoś biskupa. Dlatego kojarzę go z tym stanowiskiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Misio jak masz tyle znajomości to dlaczego masz tak nieciekawe życie, że musisz je kompensować na kafe i żadna cię nie che?<<< x Kto powiedział, że jest nieciekawe? x Nie twierdziłem też, ze żadna mnie nie chce, tylko, ze żadna nie chce mnie dzisiaj :). x Musiałem położyć się po znacznym wysiłku fizycznym (obciążeniu kręgosłupa) i dlatego piszę teraz tutaj. Wciągnęła mnie rozmowa i jestem trochę zły, bo miałem pół godziny temu wskoczyć do wanny, a teraz szykować się do wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bzdury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Bóg stworzył pewne przykazania... I zalecił ich przestrzegania. A nie interpretacji według swojego widzimisię<<< x Gdzie Ty w dekalogu, masz zapis o nierozerwalności więzów małżeńskich ? x Nie mówiąc już o tym, ze również sam dekalog, znany w Polsce, nie do końca jest zgodny z wczesnymi przekazami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biskupów jest w cholere. Naprawdę :p to że go znasz nie robi wrażenia. Przynajmniej na mnie :p oczywiście zgadzam się że kkontakty wiele ułatwiają, ale szczerze mówiąc to prawie każdy kogoś zna. Jak nie w kościele to w urzedach itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie macie tu gadac o prawwie kanonicznym tylko o tym czy otyly facet majacy 37 lat i zarabiajacy 5800 netto maszanse na zwiazanie sie i slub z mloda kobieta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I dzięki takim znajomościom, można coś prościej i mądrzej załatwić :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>nie macie tu gadac o prawwie kanonicznym tylko o tym czy otyly facet majacy 37 lat i zarabiajacy 5800 netto maszanse na zwiazanie sie i slub z mloda kobieta?<<< x Wybacz, ale Twój temat jest tak głupio nudny, że nie warto nam tracić na niego czasu :P. Zresztą każdy z nas napisał kulturalnie, co o Twoim problemie myśli :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
>>>Bóg stworzył pewne przykazania... I zalecił ich przestrzegania. A nie interpretacji według swojego widzimisię<<< x Gdzie Ty w dekalogu, masz zapis o nierozerwalności więzów małżeńskich ? X Wprawdzie nie jest to w przykazaniach ale w Ewangelii jest napisane mniej więcej: co Bóg złączy człowiek niech nie rozdziela. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W dekalogu nie, ale w Biblii już tak Misio. Poczytaj Biblię, to może cię oświeci. Jak widać nawet znanie podobno urzędników , wykładowców nie przydało ci się praktycznie. Nawet jeśli jesteś ateistą, takie dyskusje byłyby ciekawe. Choć biorąc pod uwagę twoje wielorakie specjalizacje i znajomości, to dziwię się jak jeszcze znajdujesz czas na kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gadanie o biskupach, dekalogu i hostii tez nie jest za ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Wprawdzie nie jest to w przykazaniach ale w Ewangelii jest napisane mniej więcej: co Bóg złączy człowiek niech nie rozdziela.<<< x Dlaczego więc Kościół tych unieważnień udziela ? x Ze swoich dyskusji, z tym, co na KUL-u wykłada, pamiętam tylko jedno: nie można posługiwać się samymi dogmatami, bo robiąc to możemy z jednego dogmatu wyprowadzić logiczny dowód, wykluczający inny. Dlatego oprócz samych dogmatów, ważna jest też sama idea. To jak w prawie karnym. Czym innym jest zabójstwo z premedytacją, a czym innym pozbawienie życia w obronie własnej. I tu, i tu mamy trupa ale to właśnie idea prawa karnego pozwala nam te dwa przypadki rozróżnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo poszedł na rękę ludziom:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym jest jeszcze : co ustanowicie na ziemi będzie ustanowione w Niebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nagle się okazuje ,że misio nawet był na kulu. Sorry ale są granice mitomanii. A takich ludzi się serio nie traktuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie :). Misio nigdy nie był na KUL-u. x Tylko w parafii Misia, był wikary (chyba tak się to nazywa), który godzinami dyskutował z Misiem na te tematy, a po pewnym czasie został wykładowcą KUL-u i zdobył tam uznanie :). x Nie zapomniał o Misiu i przy każdych odwiedzinach, swej pierwszej parafii pytał o niego :). x A jeśli chodzi o (chyba) biskupa, to Misio współpracował z nim przez 2 lata, nad pewnym projektem, z którego jest do dzisiaj dumny i wtedy zdążyli się zaprzyjaźnić :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misio nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego przy tak wielu specjalizacjavh i znajomych jesteś sam. Po drugie każda osoba w wieku podobnym do twojego jest w stanie stwierdzić, gdzie kończy sie granica prawdopodobieństwa w twoich stwierdzeniach. Przykro mi, ale nie jesteś wiarygodny. Kiedyś ci to udowodniłam w dyskusji ,w temacie gdzie teżbyłeś ekspertem. Zwyczajnie wtedy uciekłeś z tematu.lubię cię, ale twoje kłamstwa są już żałosne i śmieszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misiek, akurat mnie się z Tobą tak ciekawie rozmawiało, że też dziś miałam wyjść i jestem zła, że nie poszłam... no ale zły kusi do złego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szukaj miłości prawdziwej a nie laski na pokaz,!!!ogółu cię i zostawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W prawie karnym jest zdaje się rozróżnienie pomiędzy zabojstwem w obronie własnej a z premedytacją czy inne i wszystko jest zapisane. Wyrok nie jest żadnym wymysłem sędziego :) na wszystko ma artykuły czy też paragrafy. Trochę ci się przykład nie udał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×