Gość gość951 Napisano Listopad 19, 2015 Mój mąż uważa, że jego brat jako jedyny z całej jego rodziny jest w porządku, dobrze nam życzy, nie zazdrości i zawsze można na niego liczyć. Mam co do tego wątpliwości po wczorajszym zdarzeniu...Szwagier zaoferował, że przyjedzie do nas (28 km), żeby zmienić w naszym aucie opony. Jest kawalerem i siedzi teraz na zwolnieniu, więc generalnie ma dużo czasu, a my z kolei prowadzimy działalność i pracujemy po 12 godzin, więc nie mieliśmy do tej pory kiedy tego zrobić. Mąż przyjął więc propozycję, brat zrobił co trzeba, potem poszedł jeszcze połazić po sklepach i na pizzę, a na koniec zaszedł do nas powiedzieć, że już jedzie. Na to mąż wyciągnął 30 zł i dał mu jako zwrot za paliwo, które spalił jadąc do nas i z powrotem. Szwagier wziął kasę bez zająknięcia...Nawet nie próbował udawać, że na nic nie liczył i robił to bezinteresownie. Byłam w szoku, bo za kasę to tak naprawdę każdy może pomóc- nawet obcy z ulicy, ale od brata (szczególnie niby takiego porządnego) oczekiwałoby się raczej innej postawy, a tymczasem szwagier połasił się nawet na 30 zł. Masakra! Następnym razem nie zgodzę się na coś takiego. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach