Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój narzeczony codziennie pije.

Polecane posty

Gość gość

Mój narzeczony pomimo młodego wieku codziennie spożywa alkohol. Niby kilka drinków,w weekendy juz niestety w większych ilościach. Poza tym spala paczkę papierosów dziennie. Z narkotykami tez niestety miał do czynienia. Mowi ze to nic takiego,ze przesadzam zabraniając mu. Kłócimy sie i zaczynam miec wątpliwości. Ślub zbliża sie wielkimi krokami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostaw go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lol. Jak można się z takim padalcem związać. Najpierw się upije a później po pijaku zabije ciebie albo członka rodziny przez swoją upita nieodpowiedzialnosc!!! Znam takiego gostka. Jego pies wylądował pod kołami auta, bo nie potrafił pojąć kilku prostych rzeczy jak np pilnowanie psa!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz koniecznie złamać sobie życie? No to wal śmiało. On ci pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rób to co on i będzie dobrze. Nie martw sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zima idzie i na wsi nie ma teraz co robić, to pije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dwa słowa. Rzuć go dziewczyno . Nie marnuj sobie życia. Też byłam w związku z facetem co sobie codziennie piwo wypił. Jakoś nie przeszkadzało mi to wtedy bo co tam jedno czy dwa piwa. Jakże się myliłam jak na świat przyszło nasze dziecko a on się nie zmienił wręcz przeciwnie i to na gorsze. Nie chce mi się opisywać całej tej histori ale powiem jedno nie popełnij mojego błędu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma 22 lata. Z używkami do czynienia od 15 roku zycia. Jego rodzice sa wspaniałymi ludźmi,kocham ich jak rodzicow,znamy sie od lat,wiem ze jestem dla nich wymarzona synowa.Ale mimo dobrej pozycji materialnej nie stronią od imprez i alkoholu. Jego brat niestety spadł na dno,wyrzekli sie go a nie raz byłam świadkiem popijawy jego brata i kumpli przy jego 2letnim dziecku.mój ma to widocznie w genach.jak narazie tez uczy sie ale jest na utrzymaniu rodzicow. Ja studiuje prawo,wyprowadziłam sie od rodzicow w wieku 18 lat i od tego czasu pracuje i ucze sie. Jestem niezależna ale kocham tego gnojka. Jednak boje sie ze zmarnuje sobie zycie,teraz jest niepozornie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Narzeszony autorki
no ii bo ztego sze sobije wypijam a wy to cacy cwięci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeszcze narzeczony
I mije tu nie obgaduj bo sama lubisz wypijac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×