Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

nie daje rady psychicznie

Polecane posty

Gość gość

Nie długo się ubieram i idę do pracy a więc chciałbym powiedzieć co mnie boli. Jakieś 3 miesiące temu w połowie wakacji znajomy okradł mnie w lesie zaczełem uciekać ,on miał rower ja w jakąś słome się rzuciłem z myślą że tam zniweluje ten jego rower ale zaczą świecić latarką ja się przewracałem wyszedłem stamtąd on mi mówił że tam z tyłu jest dziki(nie wiem w zasadzie po co nie znałem terenu dopiero co wyszedłem ze słomy nie wiem myślałem ze mnie nie zabije i gdzie ja miałem uciekać ... jak labirynt... ) rzuciłem ten telefon on powiedział żebym się nie ruszał bo mnie pokaleczy ,poszedłem na policje złapali go w tym miejscu (przed wejściem do tego lasu) teraz sie boje czy mnie nie wsadzą że fałszywie zeznałem bo raz zmieniłem je (gdy pomyślę że on pójdzie siedziec cały się trzęsę ,gdy umożyli a się odwołałem to się wk***iłem,boje sie tez o siebie) wgl mam psychoze podobno jak bym był nawiedzony słysze drażniące ,bolące mnie głosy ...już nie wytrzymuje tego wszystkiego wgl mam depresje chyba plus patrze się na siebie negatywnie bo jak się mam patrzeć ide szykować się do pracy chociaż w przyszłości nie będę jej miał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie daj się i zrób wszystko, żeby mimo tych objawów nie trafić do psychiatryka, bo tam robią z ludzi warzywa i się znika na lata. Mówili o tym niedawno w jakiejs audycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Będziesz miał pracę, trzeba zawsze mówić pozytywnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O wszystkim zresztą, nie tylko o pracy. Będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Norek 😠 Nie bądź wredny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie chce do psychiatryka wolał bym umrzeć ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłem w psychiatryku. :D Wawa brudno. Polecam. :D Leki 3 razy dziennie, obiady, fajni ludzie. A jak zaczniesz szaleć szpryca. :D Miło wspominam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź teraz do pracy a później napisz znowu co słychać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Norkowi sie włączył Mr Hyde, nie zwracaj na niego uwagi 😠 😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam na 10 o 9 wychodzę może za 10 dziewiata tez byłem na odwiedzinach brodno .. ee tam mi psychiatra nie pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×