Gość Chema Napisano Grudzień 10, 2015 Hej! Mam pewien problem z którym nie umiem sobie sama poradzić.. Mam 17 lat, a mój chłopak 22 na początku wszystko nam się super układało, nie widywalismy się często bo mieszkamy dość daleko od siebie ale godzinami rozmawialismy przez telefon i było naprawdę dobrze.. Wszstko zmieniło się po 2 miesiącach kiedy zaczęły się jego " problemy" nie mógł powiedzieć o co chodzi bo to sprawy rodzinne ale widziałam że inaczej do mnie pisze, nie ma czasu na rozmowę itp. Ostatnio po 3 tygodniach dowiedziałam się o co chodziło z jego problemami i w sumie faktycznie nie dziwię mu się że przez tą sytuację miał gorsze dni, ale czego to wszystko odbijało się na mnie? Myślałam że skoro już wszystko się wyjaśniło to teraz będzie po staremu ale nie.. Rozumiem że pracuje i nie ma czasu ale nie pisze do mnie nawet po pracy.. A dzisiaj jak napisałam co o tym myślę to odpowiedział " nie mam czasu na rozmowy i smsy zrozum.. I nie chce mi się słuchać bzdur o Twoich znajomych itp" zrobiło mi się naprawdę przykro bo uważam że prawdziwy związek polega właśnie na rozmowach o wszystkim i o niczym ważne że z tą drugą osobą.Powoli zastanawiam się czy to ma sens skoro jego nie interesuje moje życie...próbowałam szczerej rozmowy ale kończy się na tym że go nie rozumiem.. A Wy co byście zrobiły w takiej sytuacji? Jest dla mnie naprawdę ważny ale w takich momentach czuję że coraz bardziej się od niego oddalam.. Na mojego ostatniego smsa o tym że dla mnie w związku są ważne nawet bzdury nie raczył nawet odpisać... Potrzebuję kogoś komu mogę się wygadać, pożartować itp! :( Jakieś rady? Z góry dziękuję :* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach