Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

syn boi sie ojca biologicznego...

Polecane posty

Gość gość

Mój synek ma 4,5 roku i panicznie boi sie swojego biologicznego ojca. Ojciec stosował wobec nas przemoc natomiast udaje cudownego. Nie widział małego prawie rok a wczesniej widywal go raz na kilka tygodni. Dziecko widziało go w niedzielę bo pozwoliłam na spotkanie przy mnie. Maly nic do niego nie mowil. Chodzę z nim do psychologa w związku z tym ze nie mówi do nikogo tylko do najbliższych. W przedszkolu zamnal sie jeszcze bardziej w sobie. Mowil do Pan na ucho a teraz wcale. Uwielbiam zajęcia ruchowe a teraz siedzi smutny na pufie. Codziennie rano placze i prosi żeby nie iść do przedszkola bo tam będzie Bartek, nie mowi na swojego ojca biologicznego tato. Jak tamten powiedzial mu zeby dal cos tatusiowi to poszedł do mojego narzeczonego. Nie miałam pojęcia ze ta zledwie godzina tak zle wplynie na dziecko. Maly placze i nie chce go widzieć i mówi ze sie boi a tamten twierdzi ze ma super z nim kontakt i maly go uwielbia. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego nie wystąpiłaś o zabranie ojcu praw rodzicielskich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja piernicze kobieto ogarnij się :O Ojcu mojego synka zabroniłam przyjeżdżać do nas, a w sądzie trwa sprawa o zabranie praw rodzicielskich. Nigdy nie pozwolę, żeby jakiś półinteligent źle traktował moje dziecko - nawet jeżeli to jego własny ojciec. Gdyby był normalny to nie było by problemów i Tobie też radzę ukrócić tą całą maskaradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich lub sądowe uregulowanie sposobu kontaktowania sie ojca z dzieckiem. No a poza tym mysleć a nie czekać na cud

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie chce to zrobiłam. On jak otrzymał pismo udaje ze jest cudowny i to ja krzywdzę niby dziecko. Jestem przerażona. Boje sie o moje dziecko. Robił takie postepy a jest coraz gorzej. Tal dbamy o malego a on wszystko zniszczył na co my długo pracowaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrobiłam to założyłam sprawy i właśnie od tej pory udaje super niby ojca. Mam opinie z przedszkola i od psychologa. Mam świadków. Ale jego świadkowie powiedzą to samo co on czyli nie prawdę. Pokaze tez zdjęcia jakies sprzed kilku lat jaki to ma dobry kontakt z dzieckiem. Sady w Polsce uważam tez ze sa chore. Nie chce zeby mój synek go więcej widział bo widzę jak cierpi i jaki teraz jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ktoś bił Ciebie i Twoje dziecko a Ty się spotykasz z nim??? !! nie czaje.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie już nie chcemy go wpuszczać. Uważam ze on jest chory. Maly ze mną i moim narzeczonym czuje sie bezpiecznie i jego traktuje jak tatę. Uważacie ze jest szansa na odebranie praw? Myślicie ze sie uda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawnik kazal mi go wpuścić na troche zeby nie bylo ze utrudniam kontakt. Wiem ze to byl blad. Nie potrzebnie się zgodziłam. Mój narzeczony byl przy nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko wyjdzie na badaniach u biegłego psychologa sądowego...niema co w takich sytuacjach się martwić.Tylko działać i być opanowanym!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×