Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Emilaaa33

Moj błąd zepsuł wszystko :(

Polecane posty

Gość Emilaaa33

Czesc:) jestem dosc młoda dziewczyna ale mam wielki problem ktory meczy mnie dosc długi czas. Zakochalam sie w pewnym starszym facecie. Pisalismy bardzo czesto, spotkaliśmy. Pisał jak bardzo mu sie podobam i w ogole ale nie chciał ze mna byc bo uważał ze jestem za duzo młodsza. Wypisał codziennie. Tak bardzo sie przyzwyczaiłam trwało to rok spotkania tez były. Moze rzadko ale były. Wciąż powtarzał jaka jestem cudowna, piekna dziewczyna i idealna i chciałby ze mna byc gdyby niw ta różnica. Pozniej przestał sie tak czesto odzywać. Ja pisałam, alw czułam, ze moze on nie chce i mu sie narzucam. Zreszta sam kiedys napisał w rozmowie ze nie lubie gdy dziewczyna sie odzywa ciagle pierwsza. Wiec odpuściłam sobie to napisałam raz, dwa.. On przestał. Ja naprawde bardzo cierpiałam.. Moze to wyzywać sie niektórym głupie. Jak widziałam go z jego była potrafiłam płakać w domu a poza domem z lodwoscia powstrzymywalam sie od łez. Podobno była to jego było chociaz sama nie wiem jak to było... Pisał rzadko raz na 2 tyg po pare min nawet. Jak czułam ze mi lepiej to znowu zaczynał do mniw i przestawal. Pozniej spotkałam jego brata.. Dobrze sie dogadywalam. Wkoncu poczułam ze zapominam o tamtym byłam tak szczesliwa byłam z jego bratem zaledwie ponad 2 miesiące.. Po tym czasie wszystko wróciło. Jego brat o tym wiedział i przestał sie odzywać. Ja tego tak zaluje. Uwazam ze wszystko juz niw ma sensu. Ten bol jest taki silny. Czuje sie jak kiedys, wtedy co mnie olewal ale pisał na jakis czas. Ciagle patrze czy nie napisał.. A odezwał sie pare razy jak byłam z jego bratem. Był zły i w ogole.. Ale cóż. Ja byłam szczesliwa myślałam ze wkoncu jest dobrze i koniec tego bólu.. Przez ktory nie mogłam spac w nocy, ciagle patrząc w telefon. Jesscze nie raz czułam jakby celowo wypominał mi, rzucał sie na mnie i widział chyba ze mniw to rusza. I mowil ze koniec znajomosci jego i mojej. Pozniej zawsze pisał, ale ja po tych akcjach tak przeżywałam. Dowiedziałam sie ze na poczatku jego i mojej znajomosci jesscze on był z ta niby 'byla'.. A mi mowil ze była i wyzywał nagadywal jaka to nienormalna i chce taka dziewczyne jak ja. Co mam zrobic? Jak zapomniec? To trwa jakies 1,5 roku... Tak bardzo mnie to boli nadal. Chciałabym napisac do niego napewno tez nie teraz. Zachowałam sie strasznie. Byłam nieświadoma i sama nie wiedziałam ze tak wszystko wyjdzie. Nie musicie wytykac mi palcami błędów. Sama wiem ze popełniłam wielki błąd. Byłam tak zaślepiona tym 'szczęściem, zapomnieniem wkoncu o tamtym' przeszło... A do mnie wróciło z mocniejsza siła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
- dziecko odpuść sobie... czy nie widzisz ze to debil i bawi się Tobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emilaaa33
był moim sponsorem,świadczylam uslugi seksualne w moim mieszkaniu i sie tak poznaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
młoda czyli? 14 ty a on 55? :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emilaaa33
Młoda czyli 16, a on 23:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7 lat różnica. dla mnie np to dużo, sam tak miałem,chciała ze mną być 20 latka a mam 27 . ja nie chcialem przez różnice wieku i nie tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emilaaa33
Tak wiem ze spora. Sam pisał ze jemu by to nie przeszkadzało tylko, ze ludzie by gadali czy cos.. I gdybym była troche starsza. Ale wciąż wypisywal, ze jestem ideałem dla niego, piekna, mądra i nigdy takiej nie spotkał.. Spotykając sie ze mna co jakis czas od roku. Przychodził z z znajomymi w te miejsca co ja specjalnie zeby ze mna pogadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzi nie było tam,to przychodził. ale chyba nie przychodził po ciebie pod dom np? jeśli nie to masz odpowiedz,wstydzi się co ludzie powiedzą dlatego przychodził w tamto miejsce gdzie nikt nie widzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emilaaa33
Spotykał sie przy swoich kumplach i gadal ze mna.. Nie rozumiem w sumie najbardziej tego dlaczego robił mi taka nadzieje. Mowil ze żadna mu sie tak nie podobała jak ja. Nie tylko to pisał, ale tez mowil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×